BMW F800R - w bia³ym ko³nierzyku
« Poprzednia strona strony: 1 2 3 4 Następna strona »
To naprawdę ciekawa maszyna. Jest klonem standardowego F800S, ale jak wiemy bawarski koncern rozmnażanie pozaustrojowe opanował do perfekcji. W ten oto sposób powstał motocykl dedykowany do jazdy po mieście, którego z pewnością w ofercie BMW brakowało. Lekka maszyna z nowoczesnym kompaktowym silnikiem ubrana została w lekko rebeliancki charakter, firmowany dokonaniami legendy ulicznego freestylu - Chrisa Pfeiffera i pojawiającym się w kadrze detonatorem. Celowo użyłem tutaj sformułowania „ubrana została", ponieważ surowcem z którego stworzono R-kę jest motocykl, który z zaczepnym charakterem ma tyle wspólnego, ile czeska armia...
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Beta wygląda... jak Beta. Trudno zarzucić jej ekstrawagancję oczywistą w Ducati. Jedynym widocznym znakiem, iż ktoś w dziale projektowym nie wytrzymał, zdjął na chwilę krawat i poszedł na całość jest... asymetryczna przednia lampa. Reszta jest idealnie zaprojektowana, wykonana i spasowana. Ktoś powie: nuda, ktoś inny powie: ład i porządek. Wedle uznania. Niezależnie do tego, gdy siada się za sterami bawarskiego dwucylindrowca, wrażenie jest takie, jakby wpadało się w ulubione kapcie, człowiek jest po prostu w domu. Wszystko jest dokładnie tam gdzie powinno być, ergonomia nie daje jakiejkolwiek podstawy do narzekań. Nawet jajowaty zestaw wskaźników nie powoduje grymasu niezadowolenia na twarzy kierującego. Wersja R wyróżnia się nie tylko brakiem owiewki i dziwną lampą, ale przede wszystkim napędem łańcuchem.
Sercem pojazdu jest dwucylindrowy silnik, chłodzony cieczą i zasilany wtryskiem. To bardzo ciekawa jednostka napędowa, którą szerzej opisywaliśmy przy okazji prezentacji modelu F800S. Nie będę zatem brnął tutaj w detal jeśli chodzi o jej konstrukcję, dodam jedynie, że kompaktowy układ napędowy został przez Niemców dopracowany do absolutnej perfekcji. 800-tka pracuje cicho, świetnie reaguje na gaz i płynnie rozwija moc. Skrzynia biegów równie dobrze mogłaby nie posiadać dźwigni. Do jej obsługi w zupełności wystarcza siła woli. Sprzęgło pracuje lekko i precyzyjnie. Delikatne stuknięcie przy wbiciu pierwszego biegu i bawarski sprzęt rusza z miejsca.
Już od pierwszych metrów czuć zupełnie odmienną charakterystykę w porównaniu z Ducati. Rzędowej dwucylindrowce bliżej do rzędowych czwórek, niż do widlastych dwucylindrowców. Dolny zakres nie jest tak mocny, jak w Hypermotardzie, za to F800 chętniej kręci się do wysokich obrotów dostarczając bardzo płynnie i bardzo liniowo mocy aż po czerwone pole na obrotomierzu. Nie ma tutaj zadyszki, jaką motard dostaje po wkręceniu go na najwyższy zakres pracy. Ten typ oddawania mocy jest z pewnością mniej spektakularny, niż bolońskie otwieranie drzwi przy pomocy dubeltówki, lecz ma swoje fundamentalne zalety. Betą da się mianowicie spokojnie jeździć po mieście. Nie meczą jej powolne jazdy w korku, przeciskanie się bocznymi uliczkami. Silnik pracuje bardzo miękko, świetna skrzynia i dobrze dobrane przełożenia naprawdę ułatwiają poruszanie się w gęstym ruchu. Motocykl wymaga od kierowcy zdecydowanie mniej uwagi i koncentracji, niż Ducati. A mówimy przecież o sprzętach do jazdy po mieście.
O ile w przypadku jednostek napędowych można spierać się, który charakter jest fajniejszy do jazdy, to na polu zawieszeń Beta nie może równać się z Hyperem. Przedni, klasyczny widelec radzi sobie wyraźnie słabiej. Jest nieco gumowaty, nie ma w nim precyzji sterowania i efektywności tłumienia, jakie oferuje Ducati. Nie jest jednak źle, choć sytuacji z pewnością nie poprawia brak możliwości regulacji. Przednie zawieszenie F800 robi po prostu swoje i... tyle. W przypadku tyłu jest już znacznie lepiej. Aluminiowy wahacz, pracujący z regulowaną jednostką resorująco-tłumiącą bardzo dobrze daje sobie radę z pracą zarówno pod obciążeniem kierowcą, jak i pasażerem. Podwozie uzupełnia świetny układ hamulcowy. Duże tarcze (320mm) i czterotłoczkowe zaciski wspomagane przewodami w stalowym oplocie, podobnie jak w przypadku Ducati, znakomicie wywiązują się z powierzonego zadania. Bardzo dobra siła hamowania oferowana jest tutaj wraz z precyzją dozowania. No i ten świetnie spisujący się ABS...
Pozostaje jeszcze kwestia charakteru. W moim odczuciu Beta bardziej ubrana jest buty rozrabiaki, niż jest nim w rzeczy samej. F800R, to dopracowany i bardzo przyjemny w obejściu motocykl, z którym świetnie dogada się szerokie grono motocyklistów, nawet tych z mniejszym stażem za kierownicą jednośladu. Nawet sam Chris Pfeiffer zawadiacko uśmiechający się do klienta gdzieś z tła folderu reklamowego, nie jest w stanie przekonać do radykalności w przypadku tej maszyny.
« Poprzednia strona strony: 1 2 3 4 Następna strona »
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Fermin Aldeguer, Fabio Di Giannantonio, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez, Marc Marquez w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP. W kalendarzu PSP Łukasza Świderka czeka na Ciebie 12 wyjątkowych zdjęć zawodników, którzy w sezonie 2025 zapisywali się na kartach historii motocyklowego Grand Prix.
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
|
|



































Komentarze 1
Poka¿ wszystkie komentarzeWitam, Od tygodnia jestem szczê¶liwym u¿ytkownikiem f800r... przyznam, ¿e decyduj±c siê na tê maszynê trochê obawia³em siê czy to bêdzie dobra decyzja. W internecie brakowa³o informacji na temat ...
Odpowiedzzgadzam siê w 100% procentach z przedmówc±, nie je¼dzi³em nigdy motorem tak ³atwym i wygodnym w prowadzeniu. Jazda po Warszawie to pestka, motor jedzie "sam". Troche brakowa³o mi mocy, bo je¿dzê mocniejszym motocyklem na codzieñ, ale na miasto chyba nic lepszego nie wymy¶lono. (BMW powinno w cenie dodawaæ jakiego¶ Akrapa czy co¶ podobnego, bo d¼wiêk z seryjnego wydechu to niestety ponury ¿art...)
OdpowiedzDzieki za info :)
Odpowiedz