Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 61
Pokaż wszystkie komentarzeWsyzstko zalezy od temperamentu osoby, zapału, siły psychicznej itp. Ja jeżdżę motocyklem yamaha diverson 600. nie jest to potwór...ale swoje potrafi. Jest to mój pierwszy motocykle, nigdy go nie przewróciłem itp. Jednak jak uczyłem swoją dziewczynę na nim jeździć po placu manewrowym to 2 razy wyglebiła(śmieszną) glebę-cieszyłem się że nic się jej nie stało. Nie okłamujmy się 200kg z kobietą robi co chce-zanim nie wyćwiczy sobie techniki-mężczyzna który kiedyś robił coś więcej niż tylko klepanie w klawiaturke ma przewagę. Ale jak tylko kobieta załapie oco chodzi przewaga znika i liczy się to kto jest sprawniejszy ruchowo, mocniejszy psychicznie a płeć nie odgrywa żadnej roli. POZDRO!!
OdpowiedzNa pewno już takie jest, ale nawet z googli nie potraficie korzystać, a do motocykli się pchacie.
Odpowiedz`Motocykl dla kobiety to praktycznie każdy motocykl!` zgadzam się w 100%! :) Bo my wcale gorsze nie jesteśmy ! :PPP
Odpowiedzno chyba nawet lepsze, a na pewno bardziej wszechstronne;))) dla nas każdy temat jest do przerobienia;) faceci jakoś w kolejce do garów się nie ustawiają, może byśmy im jakies forum założyły na temat prania, gotowania, ..etc - może się któryś odważy;))))
Odpowiedzzauwazcie ze jak kobieta przewroci sie na moto itp to wielka sensacja i faceci potrafia to jej do konca zycia wypominac nie mowiac o wypadku a jak facet to 'nie ma tematu',jak facet przewali sie na czerwonym swietle to kozak a jak kobieta to ze ciamajda,bez sensu stereotyp!!!
OdpowiedzCo to znaczy "przewalić się na czerwonym świetle" bo jestem nie w temacie? hmm? Dzięks ;)
OdpowiedzWidzisz... przewrócić się każdy może, problem w tym, że większość kobiet nie jest w stanie potem podnieść motocykla. Moje podejście zawsze było takie: Jeździj sprzętem, który będziesz w stanie podnieść!
OdpowiedzA ja uwielbiam piekne kobiety na pieknych poteznych motocyklach. Przeciez to swietne polaczenie doskonalosci (musze kiedys zrobic taka sesje zdjeciowa). Ducat w wersji czerwonej swietnie pasuje do kobiety. Fakt ze zazwyczaj kobiety sa statystycznie nizsze i slabsze wcale nie oznacza ze musz jezdzic mniejszymi maszynami. W zasadzie to kwestia komfortu podrozowania i stania na swiatlach. Wszystkim paniom zycze wszystkiego dobrego ;)
OdpowiedzCzy można mówić o czymś takim jak motocykl dla kobiety - TAK ! W 95% (strzelam) kobiety to ze względów na budowę mięśniową istoty słabe i o ile w czasie jazdy ma to małe znaczenie o tyle w codziennym użytkowaniu kolosalne. Motocykl ma być wolnością a czy 250kg maszyna da wolność w codziennym użytkowaniu kobiecie 50kg ? Jak to mówią mierz siły na zamiary. Oczywiście jeśli ktoś ma kompleksy nich sobie kupuje co chce mamy wolność. Ja swój zawsze kupuje na miarę i kupuje raczej te lżejsze - z rozsądku.
OdpowiedzO czym wy rozmawiacie? Jakie gary dla Kobiet???? Nie ma piękniejszego widoku jak kobieta na motocyklu, nie bądźcie faszystami, seksistami i innym postkomunistycznym gównem! Motocykl jest dla każdego bez względu na płeć, znajdźcie sobie kobietę która koch motocykle to skończy się gadanie" znowu jedziesz z koleszkami pojeździć":D Ja nie mam tego problemu, moja kobieta uwielbia motocykle i czasami nawet mi zabiera któryś żeby się uczyć.... i dobrze jej idzie. Pozdrawiam Panie
Odpowiedzja już mam swój, pierwszy, w końcu! i nie poszalałam gs500, ale konstrukcja prosta, części dostępne i nie najmłodszy bo jak zaliczę pierwszego szlifa to nie będę nad nim płakała! i polecam każdemu facetowi nad zastanowieniem się ile ma oleju w głowie. A takiemu, który nie dopuszcza kobiet do moto, proponuję zapomnieć i tych które same jeżdżą i zająć się laskami w ortalionowej kurteczce i stringami na wierzchu ;) Prawdziwe kobiety zostawcie prawdziwym mężczyznom !
OdpowiedzKobiecy motocykl... co to tak naprawdę oznacza?? Kobiece malowanie moto?? Znowu się okaże, że wypuszczą na rynek coś z kilkoma zagłodzonymi konikami pod różową owiewką. Chyba raczej nie o to nam chodzi, bo przynajmniej ja sobie nie wyobrażam dosiąść czegoś takiego. Dlaczego producenci chcieli by, żeby od razu taką babeczkę na różowym moto było widać na kilometr?? ... może w celu ostrzeżenia innych, że baba nadchodzi! Wypuścili serię kasków dla kobiet... oczywiście w różach. Nie to żebym miała coś przeciwko temu kolorowi, ale jest cała inna paleta barw piękniejszych niż w/w kolor :)). Ja uważam, że każde moto jest dobre dla kobiety, byle by się na nim dobrze czuła. A cała frajda jest z tego, ze inni użytkownicy dróg dopiero po tym jak ich wyprzedzisz orientują się po kitce falującej spod kasku,że łyknęła ich właśnie babka. Fakt, że ja też nie podniosę sama swojego moto nie czyni mnie nie udolną do jazdy. Zawsze się znajdzie ktoś do pomocy. A nie ma nic przyjemniejszego jak stajesz na światłach koło jakiegoś moto ... patrzysz a tu tez babeczka :))) pozdrawiam wszystkie laseczki na moto
OdpowiedzKobiecy...hm... dobry dla konkretnej kobietki:) sama zaczęłam przygodę z moto na Hornecie S ale okazało się, ze 100 kM budzi respekt i na pierwsze "babskie" moto - nie jest zbyt dobrym wyborem. Teraz mam Hondę CB 500 i śmiało mogę ją polecić wszytskim kobietom na pierwsze moto, ale i Panom, którzy boją się przyznać, że woleliby zacząć od czegoś spokojniejszego niż CBR, R1.... Nie ważny kolor, kształt, waga ... Czasem nawet nie warto sie ujawniać...bo jak jedzie kobieta w korku na moto - to dlaczego jej nie utrudnić... ciekawe czy sobie poradzi... ;(
Odpowiedza dla tych, którzy pisali, że ta super laska tylko pozuje - proszę, podaje link www.jbiggs.com/vanishing-point/leslie-porterfield-images.htm Leslie Bonnevill
Odpowiedzallo a ja jeżdżę Fazerem 1000 i w cale nie uważam, że jest dla mnie za ciężki i za duży. Owszem, jestem może niższa, ale po to są zestawy obniżające i nie ma problemu. To prawda, że póki co na moim wymarzonym motocyklu sobie nie pojeżdżę, bo nie sięgam nogami do ziemi :-) - BMW Adventure R1200GS pozdrawiam
Odpowiedzmoim zdaniem pięknotka jak kobieta jeżdzi na moto,moja żona też jeździ,siostra i moja mama nie ma ładniejszego widoku jak kobieta na moto Pozdro dla Amazonek
Odpowiedzmoja kumpela śmiga r1
OdpowiedzAh a mnie dobija, że jak dziewczyna jeździ na moto to już musi być mistrzem, bo jeśli nie ruszy pierwsza spod świateł, albo wolno wejdzie w zakręt to od razu, jakiś kąśliwy koment się dostanie, że baba itp. Oprócz tego w naszym świece jest tak: albo patrzą na nas wielkimi oczami z podziwem i ślinotokiem, albo zajeżdżają drogę, trąbią lub próbują utrudnić jazdę (bo chyba nie ma nic gorszego dla podstarzałego i nie tylko kolesia, zasiadającego skorodowanej Sierry rocznik '83, od wyprzedającej go młodej dziewczyny na fajnym sprzęcie, o nowym roczniku ściga już nie wspomnę) Chamstwo na drogach, tak to skomentuje. I jest ono w znacznej większości spowodowane zachowaniem sfrustrowanych panów :{ ...
Odpowiedzniestety muszę się z tym zgodzić, ale mam nadzieję, że to minie wraz ze zwiększającą się liczbą kobiet na motocyklach
Odpowiedzczasem jest tak, ze pewne kobiety czujac sie gorsze od mezczyzn (co jest tylko subiektywne) probuja byc bardziej meskie od facetow :) zgadzam sie z artykulem i wypowiedzia autorki, motor jest dla wszystkich, ale isntieje pewna grupa kobiet ktora zdaje kat. A i od razu kupuje super sport bo musi dorownywac facetom we wszystkim,, tylko ten przypadek jest niebezpieczny. sam namowie mojha przyszla dziewczyne na motor i na prawo jazdy. bo musi umiec. motor jest dla kazdego.
OdpowiedzDobrze, że to jest tylko subiektywne, bo tak naprawdę to my was bardzo kochamy. Panią od artykułu kochamy najmocniej.
OdpowiedzSam sobie idz do garów !!! Jezdze na moto już 3 lata, na legalu po publicznych 100 kg Speedem, a po wiejskich drogach 170 kg Hondą SLR 650 40 KM i jakoś nie mam problemów z podniesieniem motocykla, czy jakiś innych kłopotów, a w planach mam super sporta, ale to już po 600 itd. ... A co do artykułu to wszystko jest dla ludzi nie ma tu ograniczeń, a Ci co nie podoba się im kobieta na moto po prostu mają kompleksy, bo zazwyczaj mają dużo mniejsze umiejętności, a niektórym facetomi jest się wstyd przyznać do tego, bo mu na to duma nie pozwala ..
Odpowiedzte baby to się wszędzie pchają, wracać do kuchni i gotować obiadki, a nie motory w głowie.
OdpowiedzKOLEŚ, BABY TO MASZ W NOSIE, TAK? Troszkę szacunku, ja mam motocykl i jakoś żadnemu facetowi to nie przeszkadza w mojej okolicy- wręcz przeciwnie:] A garem to Ty możesz dostać ale po glacy! Dzięki reszcie płci przeciwnej za stawienie się za nami-kobietkami:) Pzdr.
Odpowiedzdokladnie tak ;) jestem za Basiu :) my takim CHŁOPOM nie mowimy gdzie jest ich miejsce, wiec niech oni od BAB tez sie odwala na bezpieczna odleglosc :)
Odpowiedzprzecz z marksizmem(feminizmem) zbrodnicza idea! Motor baba wymyślił facet :D więc nawet nie powinnyście na nie patrzeć! Wy baby nawet feminizmu nie wymyśliłyście :) nie długo islamiści wam pokażą gdzie jest wasze miejsce.
OdpowiedzKobiety a motory!! Ja jestem za mają wiencej oleju niż niejeden chłoptas,a co do podnosznia motoru przy upadku to niejeden koles nie podniesie naprzykład goldasa!!! valkirie!! i tak dalej .Moja jezdziła na burgmanie 650 dała rady a wazy 250 kg teraz na kawce er6f tez daje radę .
OdpowiedzKobiety na motory !!! Jestem za :) a na jakie?? niech se same wybierają nie wiele jest maszyn które kobieta sama podniesie ale tu właśnie może sie pojawić właściwy Facet
OdpowiedzWidze że kompleksy się odezwały u większości panów komentujących artykuł. Po pierwsze nikt tu nie napisał że kobiety są lepsze, za to napisane jest że niema co generalizować że maszyna jest dla kobiet czy nie. Ponieważ idąc tym tropem można powiedzieć że R6 czy R1 też są dla kobiet bo są lekkie. Po drugie Monster 696 to nie taki łagodny motocykl jak każdy sobie myśli wiem bo jeździłem. Po trzecie na zdjęciach są kobiety które faktycznie jeżdzą. Po czwarte nie jest to feministyczny tekst i przypisywanie kobietom garów to kiepski pomysł bo więcej jest szefów kuchni więc co najwyżej my możemy lecieć do garów bo się do tego nadajemy ;) a one polecom na moto. Przy okazji przepraszam imagenera za inwektywę pod jego kierunkiem.
OdpowiedzTasior ty jesteś kobietą!!!!!
OdpowiedzJestem mężczyzną, ale nie zmienia to faktu że mogę bronić dziewczyny :) poprostu rycerski jestem :D
OdpowiedzTasior jest jak sama nazwa wskazuje jest płci męskiej
OdpowiedzDo większości moto są zestawy obniżające motor ( trójkąty wsadzane pod tylni amor) i taka laseczka da rade dotknąć paluszkami ziemii :) Ale jak sie wywai, to już sama nie podniesie :P
OdpowiedzAutorka zapomniała, że Ona to nie znaczy Wszystkie. Dlatego zgadzam się że to feministyczny bełkot.
OdpowiedzTylko parę Kobiet jeżdżących na motocyklach zawodowo a reszta to pozujące panie do zdjęć !!! Dziewczyny zasiadajcie na maszyny !!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzTak tak kobiety są lepsze. Szybciej jeżdżą. Więcej podnoszą. Wszystko lepiej niż u mężczyzn. Pani, która pisała ten artykuł jest najlepsza na świecie od każdego mężczyzny.
OdpowiedzA ty jesteś dureń i nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Tu nigdzie nie jest napisane że jest najlepsza, za to napisane jest że kobiety mają takie samo prawo disiadania każdego typu maszyny niezależnie od mocy oraz niezależnie od tego co mówi sprzedawca w salonie czy jacyś zakompleksieni kolesie na forum.
OdpowiedzA ty to kto jesteś? nie dureń? To jest kolejna wypowiedz kobiety o tym jak "męski świat" nie pozwala jej na "bycie sobą". Czy ktoś cokolwiek mówi o tym, że kobieta nie może jeździć na 300 kilogramowym motocyklu? lub 200 konnym sporcie? NIE! To w umyśle kobiety istnieje takie przekonanie i pisze o tym w artykule. Panie dureń wróć się do kamienia łupanego podszkolić obszary korowe. FUCK OFF!!
Odpowiedzdokładnie tak ja imaginer pisze! nie ma żadnego prawa zabraniającego kobietom jeździć na jakimkolwiek motocyklu, więc nie rozumiem po co ten głupi artykuł. a kompleksy to mają chyba same kobiety, podnosząc lament na problem którego nie ma
OdpowiedzDo garów!! hahah żarcik, śmieszny nie?! :)
Odpowiedzten artykul to jakis feministyczny belkot! z calym szacunkiem, ale kobiety GENERALNIE maja mniej sily, waza mniej oraz maja mniejsze predyspozycje manualne. dlatego dluzej ucza sie opanowywania motocykla i znacznie trudniej im to przychodzi. problem w ogole nie istnieje, nikt sie nigdy krzywo nie patrzyl i nie patrzy na kobiete na motorze, nikogo to nawet nie obchodzi, bo nie ma to najmniejszego znaczenia kto kieruje motocyklem, byle by nie stanowil zagrozenia na drodze.
Odpowiedzmotocyklem!
OdpowiedzTa kobiety wcale nie różnią się od kobiet. BULSHIT! Ile mamy kobiet w F1? Ile w motoGP? Ta pewnie zaraz jakaś feministka wyskoczy z tym że to wina dyskryminacji. Tyle że Kobiety mają nawet łatwiej dostać się do tych serii (przykład Danici Patric beznadziejna w Indicar a i tak chcą ją do USF1)
OdpowiedzPodobno jak ktoś chciał nabyć Harleya to musiał pokazać sprzedawcy że będzie go w stanie podnieść jak mu się sprzęt położy na bok. Akurat Gladius przytoczony w artykule przy GSR600 czy FZS600S jest łagodny jak baranek, podejrzewam że podobnie jest z nową Dywersją - nie rekomendowałbym ich dla jeźdźców żądnych wrażeń, ale GSR600 czy monstera - jak najbardziej. No i są to sprzęty dosyć lekkie (około 200kg) więc jak się położą to łatwo je podnieść. Ale to co waży powyżej 300kg nie rekomendowałbym kierowcom o mniejszych bicepsach - w końcu jazda na motocyklu to powinna być frajda a nie zapasy.
OdpowiedzMówiąc "motocykl dla kobiety" większość ma na myśli mniejszą wagę i gabaryty co ułatwia kierowanie osobom o mniejszej wadze i gabarytach a nie mniejszą moc. Ale tak jak napisałaś każdy kupuje to co mu pasuję i słusznie. I nie udawajcie takich dyskryminowanych w świecie motocykli, bo jest zupełnie inaczej.
OdpowiedzBardzo fajny artykuł :-) To mnie się podoba - bardzo bym chciał żeby jak najwięcej dziewczyn/kobiet przestało myśleć, że ich przygoda z motocyklem to jedynie bycie "plecaczkiem". Naprawdę byłem mocno rozradowany kiedy widziałem ile dziewczyn stara się zdobyć prawko na motocykl (sam niedawno zacząłem) - i radzą sobie doskonale - z zazdrością patrzyłem jak swobodnie śmigają :-) Problemem niestety jest to, że generalnie (jasne, że nie wszystkie) dziewczyny są nieco niższe i nieco słabsze - tylko nieco. Jednak to "nieco" wystarcza żeby miały trudności z sięgnięciem nogami do ziemi kiedy siadają na "dużej" maszynie, próby postawienia moto na centralu kończą się fiaskiem a jakiekolwiek wywrócenie motocykla w celu jego podniesienia wymaga pomocy z zewnątrz. Może dlatemu producenci myśląc o tej piękniejszej części świata motocyklowego wprowadzają konstrukcje nieco lżejsze, nieco niższe i nieco słabsze mocą a do tego atrakcyjne wizualnie. I nie tylko facet, któremu natura poskąpiła wzrostu i krzepy chętnie by sięgnął po takie "damskie" moto ale także młodzież przesiadająca się ze skuterów i 125-tek. Dlatemu dziwię się, że tak mało jest na rynku tych mniejszych, lżejszych i słabszych maszyn - klasa 250-300 cm3 jest w powijakach - niby coś tam na rynku jest ale w porównaniu chociażby do klasy powyżej 500 cm3 to mizeria straszna. Może faktycznie to, że dziewczyny częściej siadają za kierownicą motocykli spowoduje więcej fajnych maszyn w tej nieco "słabszej" klasie a i w tej "normalnej", powyżej 500 cm3 będzie więcej modeli podobających się płci pięknej (może wreszcie ktoś się odważy na różowe malowanie?). Bo tego, że będą sobie z nimi doskonale radzić i czerpać radość z jazdy to jestem pewien.
OdpowiedzJak się tak dobrze zastanowię , to jeśli kierowałbym się rozwagą i zdrowym rozsądkiem to pewnie jeździłbym na zloty passatów , a nie ubierał skórę i kask ekscytując się każdym kilometrem drogi.Myślę że znakomita część motocyklistek robi podobnie i nie przejmuje się tym "co ludzie powiedzą" tylko robi swoje :-)
Odpowiedz