Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 72
Pokaż wszystkie komentarzeWitam! Zdałem nie dawno prawko. Jestem sporym gościem i nie czuję się za dobrze na motocyklach typu gs 500, er 5 czy cb 500. Zastanawiam się nad kupnem Suzuki gsx - f 600. Jaka jest wasza opinia? A jeśli nie to to czego mam szukać?
Odpowiedzszczerze na początek w zupełności wystarczy ... ja startowałem z gpx 600 72km i muszę przyznać ze zadowolony jestem z kupna do tej pory hoc jedna wywrotkę miałem przez własna głupotę wiec radze założyć crash pady .... i ostrożnie z manetka gazu szczególnie gdy motocykl jest pochylony ... teraz przerzuciłem się na hayabuse k8 a to już inna bajka ... wspaniała maszyna .... natomiast jeśli masz kasę na coś większego możesz wziąć np któregoś z gsxr tam maż wybór trybów zapłonu wiec jeśli nie masz wprawy w jeździe wybierasz na początek tryb "c" i masz ograniczona moc z biegiem czasu zmieniasz sobie na B i n A bez ograniczenia i w tedy nie będziesz musiał kupować innego motorka ... a tak po 1-2 latach stwierdzisz ze trzeba pomyśleć o czymś innym ... ale mimo wszystko to piękna maszyna i śmiga wspaniale ...
Odpowiedzja zaczolem od kawasaki zx 7r rok 99 sliczna zielona kocica i sobie znakomice radze mam do niej respekt wiadomo ze pierwszy sezon niema stawiania na gume itp szalenstw wyczuwam go na zakretach pochylam sie coraz bardziej jest elastyczny nietrzeba mieszac tak biegami jak w moto klasy 600 ccm 750 jest w miare ok na poczatek ale trzeba miec naprawde dobra równowage psychiczną i wiedziec co sie potrafi jezdzac na maszynie pierwszy sezon. wszystko z głowa......ok a bedzie dobrze oczywiscie niepolecam nic powyzej 750 na poczatek ja ja ogarniam nieznaczy to ze inni poczatkujacy tez bedą umieli..... pozdrawiam wszystkich
OdpowiedzNo to ja wystepuje w roli zainteresowanego kupnem pierwszego motoru wczesniej nie jezdzilem na na motorach prawie wcale (zaczynam dopiero prawko robic). Teraz chce sobie kupic albo CBR-ke albo GSX-R obie 600 tylko zastanawiam sie czy to nie bedzie za duzo jak na pierwszy motor i czy bede potrafil zapanowac nad czyms takim bez kilkuletniego doswiadczenia? Prosze doswiadczonych kierowcow o jakąs sensowna rade czy scigacz na poczatek to nir bedzie za duzo. Nie wiem czy to ma znaczenie ale prawko na samochod mam od 2 lat i za kolkiem radze sobie dobrze.
Odpowiedzna motocyklu wszystko dzieje się szybciej od tego trzeba zacząć ,.... ale gdy poczujesz ta swobodę a później siądziesz znów za kołkiem zaczniesz się zastanawiać czy samochód się psuje bo coś się nie zbiera l;p To zależy od tego jaki masz charakter i czy cie ponoszą uczucia i nerwy ... według mnie każdy motocykl jest dobry na start ale to zależy od kierowcy ... na początek delikatnie z manetką gazu a zapewne nic nie powinno się stać ... ps nie przyciskaj za bardzo gdy masz motocykl pochylony brak doświadczenia i upadek pewny jesli tego podstawowego przykazania będziesz się trzymał nie będzie tak źle ... zazwyczaj najczęściej zdarza się gdy biorą góre emocje ... wiec nie warto się popisywać ...
Odpowiedza mi się wydaje że artytkuł jest dobrze napisany. a stwierdzenie że kto chce kupic maszyne o ponad przecietnych możliwościach niech sobie kupi jest całkowicie na miejscu. jezeli nie ma wyobraźni i nie umiesz zachować sie na drodze to nawet na ogarze się zabijesz . to jest każdego brocha z osobna jaki motor kupi jako swój pierwszy.
Odpowiedzmoim zdaniem ten ,ktom pisał ten artykół jest totalnym idiotą. Przez to jedno zdanie (na które brakuje skali w kategorii "IDIOTYZM") niedoświadczony palant chcący zaszpanować, a niemający pojęcia o jeśdzie, kupi potwora i się rozwali.
OdpowiedzJa na pierwsze moto kupiłem gsxr 1100. Nie jest przesadnie cieżki i pięknie się układa w zakrętach. Przejechałem nim 27 tys. km. Zaliczyłem dwie gleby: 1. połamane żebra, pęknięta kość obojczykowa, złamany piszczel, zerwane więzadło kolanowe (po 4 miesiącach doszedłem do siebie). Drugim razem motor przeleciał przez barierki, ja przeszlifowałem asfalt i tyle. W dwóch przypadkach niestety moto zawiodło: 1. pękł przewód hamulca przedniego (nie bylo oplotu). 2. zamknąłem oponę...za bardzo. Ogólnie to każdemu odradzam kupno motocykla. Jak się w to wpakujesz to nigdy nie skończysz, chyba że nie bedziesz miał wyboru. JA teraz jestem na odwyku i jeżdżę DL 650. Ale to nie jest już to...;/ ciągle brak tego co się dzieje w okolicach 10tys./obr w sportach...Rzadko jeżdżę szybciej niż 110km/h. Pierwsze moto...moc nie jest ważna. Liczy się to co masz w głowie i co ważniejsze z kim jeździsz. Czasem presja grupy bywa bardzo duża...Polecam tylko lekkie motocykle. Łatwiej jest je podniesc po glebie parkingowej, która niewątpliwie Was nie ominie.
OdpowiedzArtykuł tak naprawde nic nie wnosi co do podjecia jakiejkolwiek decyzji o tym jaki wybrac pierwszy motocykl dla mnie marzeniem jest r6 na poczatek akurat tylko troche droga hehe ;p
OdpowiedzMój pierwszy motocykl to JUNAK, polecam! Może ktoś powie, że ciężki, głośny i stary, ale brak kierunkowskazów, nożny rozruch "kopniakiem" i spartańskie zawieszenie, naprawdę uczy jazdy na motorze i opanowania podstawowych umiejętności. Pozdrawiam!
Odpowiedzmoim zdanie racja moj kolega kuił na pierwszy motor w życiu Suzuki Rf 900 i dzieki temu że go przerazała na poczatku naczuł sie szacunku do niej i jezdzi z głowa wiec jesli kazdy bedzie jezdził z głowa to na pierwszy niech kupi sobie nawet Hayabuse i później sie zabije niz ten co kupił 600 jezdził jak wariat potem wsiadł na 900 i myslał ze jest królem szos i się rozwalił...
OdpowiedzNie no pięknie, tylko że niestety nie wszyscy "jeżdżą z głową". To nie jest tak, że każdemu dasz GSX-R1000 to będzie powoli się uczył przez szacunek dla motoru. 90% (niestety) to Ci, którzy jak wsiądą na coś co do 100 rozpędza się w 3 a do 200 w 8 sekund ( wartości wyimaginowane a nie parametry konkretnego motocykla ,jeśli ktoś chciałby się czepiać ;) ) to właśnie w te 8s te Dwa Złote osiągnie i skończy na ścianie/drzewie/citroenie czy innych. W ogóle nie zgadzam się z fragmentem artykułu o "wybieraniu motocykla o ponadprzeciętnych możliwościach". Powinno tam być "Jeśli marzy Ci się super motocykl o ponadprzeciętnych możliwościach... to kup coś słabszego i naucz się jeździć". Bo niestety wielu łebków myśli, że jak mają rometa/simsona/skuter to potrafią jeździć a potem uderzają w ścianę rzeczywistości.
Odpowiedzświeta racja zgadzam sie w 100% a na dokładke powiem że niektórzy niepowini ro bić wiekrzych skoków niż 2 krotna pojemność silnika :) bo krzywde można zrobić sobie nawet na roweże ja raz dałem mojom zetke 150 debilowi który przy około 80km na zakręcie zachamował na tył heh o 1 metr minoł hydrant miał tylko pęknietom reke naszczęście
OdpowiedzDno! "jednak jeżeli chcemy mieć potężną maszynę o ponadprzeciętnych możliwościach, to powinniśmy sobie taki właśnie motocykl kupić." - czlowieku! Wiesz jak koncza ludzie ktorzy sobie kupuja "potężną maszynę o ponadprzeciętnych możliwościach" na pierwsze moto? Ogolnie art smiechu warty. Nic nie wspomniales o pojemnosci/mocy, ktore powinny byc jednym z wazniejszych kryteriow przy wyborze pierwszego moto.
Odpowiedzich sprawa
Odpowiedztak i jeśli jako pierwszy motocykl ścigacza o potężnej moc to najprawdopodobniej w pierwszym miesiącu jazdy roztrzaskam sie w pył... Tak jak Maja i Jarek... Areodynamiczna budowa motocykli nie daje nam odczuć prawdziwej prędkości. jadac 100km/h wydaje sie ze nie przekraczamy 40 km/h. powinnismy wyczuć motocykl a dla początkujących którzy jeszcze nie potrafia panowac nademocjami i adrenalina odradzam porywanie sie na dużą pojemność silnika... Ludzie myślcie co robicie!!! najpierw poznajcie to prawo Polskiej dżungli...
OdpowiedzTaaa, "jeżeli chcemy mieć potężną maszynę o ponadprzeciętnych możliwościach, to powinniśmy sobie taki właśnie motocykl kupić" - bardzo pouczajace stwierdzenie :/
Odpowiedzi tak jak w poprzednich artykulach sietny styl i wiedza, winszuje!!!!Ciesze sie ze wielu ktorzy zaczynaja dopiero swoja przygode z motocyklami maja szanse odwiedzic ta strone.gratuluje....i dziekuje.
Odpowiedz(chociaż w roli motocykla wycieczkowego dobrze czują się również wspomniane wcześniej motocykle turystyczne) no Ludzie...
Odpowiedz