Dodaj odpowiedź
Polecamy

Aktualności
Wiadomości
Ciężkie czasy w Milwaukee: Harley-Davidson zapowiada redukcje pracowników
dzisiaj 10:47 0
reklama
|
|
sklep Ścigacz
Polecamy

Aktualności
Wiadomości
dzisiaj 10:47 0
|
|
sklep Ścigacz
Bardzo fajny artykuł :-) To mnie się podoba - bardzo bym chciał żeby jak najwięcej dziewczyn/kobiet przestało myśleć, że ich przygoda z motocyklem to jedynie bycie "plecaczkiem". Naprawdę byłem mocno rozradowany kiedy widziałem ile dziewczyn stara się zdobyć prawko na motocykl (sam niedawno zacząłem) - i radzą sobie doskonale - z zazdrością patrzyłem jak swobodnie śmigają :-) Problemem niestety jest to, że generalnie (jasne, że nie wszystkie) dziewczyny są nieco niższe i nieco słabsze - tylko nieco. Jednak to "nieco" wystarcza żeby miały trudności z sięgnięciem nogami do ziemi kiedy siadają na "dużej" maszynie, próby postawienia moto na centralu kończą się fiaskiem a jakiekolwiek wywrócenie motocykla w celu jego podniesienia wymaga pomocy z zewnątrz. Może dlatemu producenci myśląc o tej piękniejszej części świata motocyklowego wprowadzają konstrukcje nieco lżejsze, nieco niższe i nieco słabsze mocą a do tego atrakcyjne wizualnie. I nie tylko facet, któremu natura poskąpiła wzrostu i krzepy chętnie by sięgnął po takie "damskie" moto ale także młodzież przesiadająca się ze skuterów i 125-tek. Dlatemu dziwię się, że tak mało jest na rynku tych mniejszych, lżejszych i słabszych maszyn - klasa 250-300 cm3 jest w powijakach - niby coś tam na rynku jest ale w porównaniu chociażby do klasy powyżej 500 cm3 to mizeria straszna. Może faktycznie to, że dziewczyny częściej siadają za kierownicą motocykli spowoduje więcej fajnych maszyn w tej nieco "słabszej" klasie a i w tej "normalnej", powyżej 500 cm3 będzie więcej modeli podobających się płci pięknej (może wreszcie ktoś się odważy na różowe malowanie?). Bo tego, że będą sobie z nimi doskonale radzić i czerpać radość z jazdy to jestem pewien.