Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Miałem taką sytuację pomiędzy Radziejowem a Brzęściem Kujawskim. Jest tam takie skrzyżowanie spore skrzyżowanie i ograniczenie do 70 na całej ścieżce. Oczywiście jechałem tyle ile nawierzchnia pozwalał (120) ale przed skrzyżowaniem zwolniłem do 80 coby móc zareagować gdyby coś wyjechało z boku. No i za krzyżówką stał misiek z suszarką. Odruchowo wdusiłem klamkę i usłyszałem pisk przedniej opony. Odruchowo zwolniłem klamkę ale siła chamowania uderzyła moimi jądrami o bak :) przeklęty misiek, o mało nie zostałem sopranem :)