Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
To stało się praktycznie na moich oczach... widziałem jak walczy o życie... jak go unieruchamiali i zakładali kolniesz, to ruszał rękami i nogami,kazali mu leżeć i mówili że wszystko będzie dobrze ... Każdy z nas tam obecnych mówił że wyjdzie z tego, że pojechał do szpitala tylko na badania kontrolne... aż doszła do nas ta tragiczna i nieoczekiwana wiadomość . . . Kondolencje dla rodziny [*] [*] [*]