Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
1. Każdy robotnik fabryki chce zarabiać więcej, czyli fabryka musi sprzedać więcej produktów, ponieważ nie można podnieść ceny, to trzeba skrócić życie produktu/pojazdu/modemu itp. Nowe silniki VW są nierozbieralne, montuje się je metodą klejenia, więc przy większej awarii wymiana silnika. Aktualnie silnik jest liczony na 200-300tys. a cały pojazd na 10lat życia 2. Rozwój wymusza się przepisami, jeśli nie byłoby wymogów norm, nadal podstawowy model nie miałby ABS i paliłby 10-15l jak Polonez. Dentysta narzędzia zamiast sterylizować wypalałby palnikiem albo wyparzał w garnku. itd. 3. Z normami emisji jest ten mankament, że uznaje je Europa, ale w Kalifornii normy są ostrzejsze niż w Europie. 4. W Polsce katalizatory i filtry cząstek mają pojazdy z oryginalnym układem wydechowym, bardzo często pierwsza ingerencja w wydech kończy się w Polsce montażem przelotki. 5. Co do VW, chłopcy sami są sobie winni i powinni za to cwaniactwo dostać po tyłku. 6. Muscle Carsy z przed kryzysu paliwowego miały duże moce i przepały, ale nadawały się tylko do jazdy po prostej. Na skutek kryzysu na rynku paliw i zmian w prawie, ograniczono zużycie paliwa, ale również zmienione zostały zawieszenia, opony, hamulce, itp., co pozwoliło efektywniej wykorzystywać auta.