Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Bardzo dobrze Uważam że mlodym kierowcą przyda sie trochę praktyki zanim zasiądą na 150 konne maszyny. Sam mam 29 lat, jeżdze od 14 roku życia i wiem ze przedzial, 18-25lat jest najniebezpiecznieszy. Wtedy to się robi ukochana kat. A, oczywiście mieszka sie z rodzicami w lato dorabia, jeździ na starej MZ, jak sie ma dobrego wujka, zbiera sie każdy grosik i w końcu kupuje tego wymarzonego rumaka. no i palma odbija. W wieku 21 lat kupilem pierwsza poważna szlifirkę (ZX 6R), jak sobie przypomnę co wtedy wyprawialem to sie wlos jeży na glowie i wiem na pewno że wcześniejsze praktyka na wspomnianej MZ czy Jawie 350 dala mi troszkę pojęcia o jeździe w porównaniu z gościami którzy wyjechali w ostatnich latach do Irlandii czy Anglii i w wieku 18-19 lat od razu wsiadają na 929 czy R1 bo wyczuli ze to będzie cool. Sam poznalem takich dwóch w lato 2010, rok wcześniej zrobili prawko, wczesniej nic nie posiadali obydwoje zaliczyli gleby już pierwszych dwóch miesiącach posiadania przecinaka, na ich szczęście tylko troche sie poobijali maszyny mialy gorzej. (osoby te nie znaly sie nawzajem)