Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
To o czym mówisz na początku swojej wypowiedzi to socjalizm (propagowany przez UE) w najczystszej postaci, jednak taki koleś nie wsiada na motocykl żeby jeździć z punktu A do punktu B, tylko po to żeby wzbudzić zainteresowanie płci przeciwnej i dowieść że jest jurnym chłopem, natomiast na bzyczku 125cc wzbudzi jedynie litość i ewentualna panna wybierze tego który śmiga motocyklem klasy 1000 (bez prawka). Dlatego albo koleś również zdecyduje się jeździć bez prawka, albo da mu się możliwość zrobienia tej licencji kiedy taką "125" można zrobić wrażenie na pannach czyli w wieku 13-14 lat. Sądzę że lepiej uczyć się przez doświadczenia, po co państwo ma się do tego wtranżalać i tym sztucznie sterować?