Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Dzień dobry. Przykro, że kolejny młody człowiek nas opuścił. Niestety, nie jesteśmy w stanie przewidzieć przyszłości. Jeżdżę czesto na wypadki, i pomimo tego, że często kierowcy jednośladów przesadzają z prędkością , śmiem twierdzić-a sam też jeżdżę motocyklem-,że kierowcy samochodów nie myślą o innych uczestnikach, a zwłaszcza o tych którzy jeżdżą motorami,skuterami czy rowerami. W większości zdarzeń wina leży po stronie kierowcy samochodu. Co do stanu nawierzchni dróg w naszym kraju, to żygać mi się już chce, jeśli mam wyjechać na polskie drogi. Nie sztuką jest być mistrzem prostej. Kocham jeździć w terenie górskim, gdzie prędkości nie są zbyt wygórowane a fun wielki. Dobre w miarę są drogi główne, ale nie rajcuje mnie jazda z prędkością 250-280 km/h,a tyle moja maszyna osiąga,zazwyczaj podróżuję 120-130 i to jest dobra prędkość przelotowa. Jednak, jeśli zjedzie sie na drogi boczne lub mniej uczęszczane-tragedia.Dziury,wyboje,piach-dlatego wybieram Czechy.Nie jest może również idealnie, ale kilkakrotnie bezpieczniej. Więc, jeśli Państwu ma zależeć na bezpieczeństwie, to na pewno muszą zrobić dobre drogi, bo sytuacja z kradzieżami materiałów na drogę, taniego asfaltu,który zwija sie jak naleśnik, czy utrzymaniu drogi w czystości-choćby po zimie-to nie pierwszyzna. Pozdrawiam