Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Również popieram ten artykuł. Sam felieton oraz komentarze dają dużo do myślenia... Myślę, że problem trzeba szukać w zarodku... nauka czy kurs 1st Pomocy miałem dopiero w LO a takie rzeczy powinny być już wcześniej poparte praktyką... Bo sama teoria jest "g.... warta" a trzeba takie sprawy poćwiczyć na fantomie itp. Przeszedłem kurs 1st pomocy (taki 16h) i dopiero po tym kursie mogę się przyznać że odważyłbym się udzielić pierwszej pomocy... Bo tak na prawdę tu chodzi o ludzkie życie, a dopiero jak ktoś z rodziny ucierpi z powodu swojej niewiedzy "plujemy sobie w brodę"...