4. Kolejka I Ligi
Wczoraj rozgrywano również mecze pierwszej ligi. Do niespodzianki doszło w GnieĽnie, gdzie miejscowy Start zremisował z GTŻ-em Grudzi±dz.
RKM Rybnik 40-52 Stal Gorzów
Go¶cie rozpoczęli mecz od mocnego uderzenia. Juniorzy Stali wygrali podwójnie przywoż±c za plecami Michała Mitkę oraz Wojciecha Druchniaka. W drugim biegu, najlepiej ze startu znów wyszli gorzowianie. Jednak Roman Povazhny i Renat Gafurov zdołali wyprzedzić na pierwszym łuku Magnusa Zetterstroema, dzięki czemu wynik odsłony był remisowy.
Już po trzeciej gonitwie Rybnik przegrywał sze¶cioma punktami. Najpierw Schleina wyprzedził Jasper Jensen, a na domiar złego defekt zanotował jad±cy na trzeciej pozycji Martin Smolinski. Wtedy trener Mirosław Korbel skorzystał z rezerwy taktycznej i za Wojciecha Druchniaka posłał do boju Rafała Flegera. Rafał jechał blisko Pawła Hliba, jednak do mety dojechał ostatni, a o zwycięstwo walczyli Chris Harris i Zetterstroem. Popularny „Zorro" pokonał Harrisa. Dla „Bombera" była to jedyna porażka w tym meczu. Kolejne dwa biegi zakończyły się remisem.
Po siódmej odsłonie nadzieje kibiców odżyły. Renat Gafurov wraz z Romanem Povazhnym wygrali podwójnie z Zetterstroemem oraz Jonassonem. Rybnik zbliżył się do Stali na cztery punkty i nie potrafił tego wykorzystać. Następn± gonitwę zremisował, a dziewi±ty i dziesi±ty bieg przegrał podwójnie. Wtedy strata wzrosła do dwunastu punktów, a na starcie pojawił się Michał Mitko wraz z Renatem Gafurovem. Kiedy wszyscy my¶leli, że przewaga Stali się jeszcze bardziej zwiększy, zawodnicy z Rybnika wyszły dobrze z pod ta¶my, a Michał doskonale się bronił przed atakami Piotra Palucha, dzięki czemu RKM zremisował w tym biegu.
W kolejnym wy¶cigu, trener Mirosław Korbel wystawił Chrisa Harrisa, jako Złot± Rezerwę Taktyczn±. „Bomber" wraz z Rorym Schleinem wyszli fenomenalnie z pod ta¶my i znajdowali się na podwójnym prowadzeniu. W tym przypadku 8-1. Na drugim łuku jednak Paweł Hlib wszedł pod Schleina, podcinaj±c go, przez co Australijczyk upadł na tor i uderzył w bandę. Sędzia przerwał wy¶cig i wykluczył Hliba, który po biegu wykazał się po prostu chamstwem. Jechał w kierunku Schleina i Smolinskiego omal nie przejeżdżaj±c im po nogach. Martin w ostatniej chwili odskoczył z pod kół Pawła.
W powtórce biegu ponownie na czele pojawił się Chris Harris, jednak poobijany Schlein nie znalazł się na trzeciej pozycji. Co gorsza Rory na trzecim okr±żeniu zanotował defekt, przez co bieg zakończył się wynikiem 6-2. W trzynastym biegu, przez trzy okr±żenia „Rekiny" jechały z przodu. Wtedy jednak Chris Harris odjechał od wolnego Romana Povazhnego i osamotniony „RoPa" nie zdołał się obronić przed zawodnikami Stali. Z podwójnego zwycięstwa pozostał jedynie remis. Biegi nominowane już były dla wszystkich bez znaczenia. W czternastym biegu go¶cie tylko powiększyli przewagę, a w ostatniej odsłonie tego dnia ponownie najlepszy był Chris „Bomber" Harris.
Rybnik po raz kolejny nie umiał się dostosować do własnego toru. Czynnik, który powinien być atutem gospodarzy, staje się asem w rękawie go¶ci. Jest to drugi mecz u siebie RKM-u i po raz drugi gospodarze nie potrafi± wygrywać od samego pocz±tku. Nawet Chris Harris, który dzi¶ zdobył 20 punktów, czyli tyle samo ile pozostałych siedmiu zawodników, podkre¶lał, że tor był bardzo ciężki i niewygodny dla gospodarzy. Oprócz Harrisa zawiedli wszyscy. Od każdego można było oczekiwać większej ilo¶ci punktów. Zabrakło wyrównanej drużyny.
Tego co zabrakło w ekipie Rybnika, było w drużynie go¶ci. Jeżeli jeden zawodnik przegrywał to wygrywał drugi. Dlatego tak ciężko było pokonać Stal. Go¶cie potrafili się też szybko przystosować do twardego toru, który im odpowiada. Bardzo dobrym manewrem okazało się zastępstwo zawodnika. Kluczem do sukcesu była postawa juniorów. Ci rybniccy zdobyli 3 punkty, a juniorzy z Gorzowa, aż 12 „oczek" i trzy bonusy. Po raz koleiny najlepiej spisał się, ¶ci±gniety ze Startu Gniezno - Jasper B. Jensen, który wyrasta na lidera drużyny. Drużyny walcz±cej o Ekstraligę, gdyż gospodarz± po tym spotkaniu pozostaje jedynie walka o pierwsz± czwórkę.
Wypowiedzi po meczowe:
Martin Smolinski (RKM Rybnik)
Byłem szczę¶liwy po wygranym meczu w Grudzi±dzu, ale dzi¶ ¶cigali¶my się z kompletnie inn± drużyn±. Stal to bardzo dobra drużyna. Dodatkowo tor był dzi¶ bardzo ciężki. Zmieniałem ustawienia, ale nie dawało to rezultatów. Nie umieli¶my się do niego spasować. Jeżeli jechałe¶ za kim¶, nie było szans, by go wyprzedzić. Nie mogę być zadowolony z dzisiejszego występu.
Renat Gafurov (RKM Rybnik)
Nie jestem zadowolony z mojej dzisiejszej postawy. Mam 3 silniki: dwa s± przystosowane do przyczepnych torów, jeden do twardych. Jeszcze dzisiaj nie spisywał się on najlepiej. W trakcie meczu spróbowałem wszystkie silniki i nic to nie dawało. Przed meczem nie rozmawiali¶my z trenerem o torze. Po prostu, gdy przyjechałem na mecz, to dowiedziałem się, że mamy twardy tor. Nie wiem, czy wyst±pię w najbliższym meczu w GnieĽnie. W Rybniku jest dużo zawodników, którzy chcieliby wyst±pić w tym meczu i nie wiadomo w jakim składzie RKM pojedzie do Gniezna. Nie jeĽdziłem jeszcze na tamtym torze, ale my¶lę, że je¶li będzie mi dane wyst±pić w tym meczu, to będzie dobrze.
Mirosław Korbel (trener RKM-u Rybnik)
Niestety, okazało się, po raz kolejny, że nie potrafimy od pocz±tku zacz±ć wygrywać biegów. Byłem po meczu w Grudzi±dzu podbudowany postaw± Smolinskiego i Schleina. Dzi¶ zawiedli oni na całej linii. Dobry pocz±tek mieli Gafurov i Povazhny, choć końcówka już im nie wyszła. Słabo pojechał przede wszystkim Wojciech Druchniak. Michał Mitko, wygrywaj±c z Piotrem Paluchem, potwierdził, że forma powoli ro¶nie. Przeciwnik lepiej potrafił dopasować się do naszego toru. W nocy było trochę deszczu i tor był dosyć przemoczony. Okazało się, że w końcówce trochę przesechł. Rozmawiałem po ostatnim meczu z zawodnikami i mówili, że mogę przygotować twardy tor. Nie wiem, czemu teraz tłumacz± się torem. Przecież Renat Gafurov ma sprzęt dobrze dopasowany do twardego toru. Było to widać, choćby w Grudzi±dzu. Schleinowi i Harrisowi też tam nieĽle szło. W meczu z Ostrowem było bardzo przyczepnie i szybko. Padł rekord toru, ale nam mecz wtedy i tak nie wyszedł. Zrobili¶my teraz inaczej, też nie wyszło. Wysłucham zawodników i mam nadzieję, że uda nam się zrobić taki tor, by wszystko zagrało. Na wyjazdach to przeciwnik przygotowuje tor taki, jaki chce. My musimy na nim jechać. Tłumaczenie się torem nie jest do końca zrozumiałe. Współpracę z toromistrzami oceniam dobrze. Dzi¶ wszystko było tak, jak im poleciłem przygotować nawierzchnię. Defekty Smolinskiego i Schleina obrazu gry nie zmieniłyby, ale jednak uciekło nam trochę punktów. Wynik jest jaki jest. My¶lę, że na następny mecz zrobimy małe korekty w składzie. Nie mam jednak za wiele możliwo¶ci. Roman Chromik był już sprawdzony. Rafał Szombierski nie podejmuje treningów, a dodatkowo na dzisiejszy mecz był zawieszony. Jeżeli Rafał nie będzie trenować to w meczach nie wyst±pi. Nie chcę wystawiać do składu kogo¶ niesprawdzonego, aby nie powtórzyła się sytuacja z Poznania. Pozostaje Denis Gizatulin, który w GnieĽnie prawdopodobnie zast±pi Romana Povazhnego. W składzie znajdzie się też Renat Gafurov. Nie mogę wymienić połowy składu - trzon musi pozostać. Zaliczam do niego Gafurova, Smolinskiego, Schleina i Harrisa. Dzi¶ ten trzon okazał się słabszy niż zawodnicy z Gorzowa i przegrali¶my.
Stanisław Chomski (trener Stali Gorzów)
Cieszę się, że zespół pojechał, tak jak tego oczekiwałem. Mamy równ± drużynę i od każdego oczekujemy dobrego wyniku. Trudno mówić tu o tym, by każde biegi wygrywać podwójnie, bo to niemożliwe, ale gdy zawodnik z pary wygrywa, a w następnym biegu przyjeżdża z tyłu, to drugi to nadrabia. W przekroju całych zawodów byli¶my zespołem lepszym. Nawet po słabych startach potrafili¶my te słabe ogniwa wyeliminować, gdyż udawało nam się wyprzedzać na dystansie. Zaowocowało to tym, że ten mecz kontrolowali¶my od samego pocz±tku. Nie liczyli¶my na to, że spotkanie z RKM-em okaże się tak łatw± przepraw±. Zrobiło się jednak trochę nerwowo po przegranym meczu w Gdańsku, póĽniej nie mieli¶my wymagaj±cego rywala. Widzę też, że w Rybniku zrobiono porz±dki. Ogniwa, które najbardziej zawodziły zostały odstawione. Jechali ci, którzy gwarantowali sukces. My stanowili¶my silniejszy kolektyw jako zespół na torze, dlatego zwyciężyli¶my. Dodam, że wła¶nie takiego toru się tutaj spodziewali¶my i nie byłem zaskoczony jego przygotowaniem.
Stal Gorzów:
1. Matej Ferjan (3,d,2,2,1*,3) 11+1
2. Zastępstwo Zawodnika
3. Jesper B. Jensen (3,3,2,2*,3,2) 15+1
4. Piotr Paluch (1,1*,3,0) 5+1
5. Magnus Zetterstrom (0,3,1,2*,2,1*) 9+2
6. Tobias Jonasson (2*,0) 2+1
7. Pawł Hlib (3,1,1*,3,w,2*) 10+2
RKM Rybnik:
9. Renat Gafurov (1*,3,d,1*,1) 6+2
10. Roman Povazhny (2,2*,1,0,0) 5+1
11. Rory Schlein (2,1*,1,d) 4+1
12. Martin Smolinski (d,2,0,-,0) 2
13. Chris Harris (2,3,3,6!,3,3) 20
14. Michał Mitko (1,0,0,2) 3
15. Wojciech Druchniak (0,-) 0
16. Rafał Fleger (0) 0
Wy¶cig po wy¶cigu:
1. (68.72) Hlib, Jonasson, Mitko, Druchniak 1:5
2. (67.50) Ferjan, Povazhny, Gafurov, Zetterstrom 3:3 (4:8)
3. (66.89) Jensen, Schlein, Paluch, Smolinski (d3) 2:4 (6:12)
4. (67.11) Zetterstrom, Harris, Hlib, Fleger 2:4 (8:16)
5. (66.77) Jensen, Smolinski, Schlein, Ferjan (d4) 3:3 (11:19)
6. (66.87) Harris, Jensen, Paluch, Mitko 3:3 (14:22)
7. (67.74) Gafurov, Povazhny, Zetterstrom, Jonasson 5:1 (19:23)
8. (67.41) Harris, Ferjan, Hlib, Mitko 3:3 (22:26)
9. (67.82) Paluch, Jensen, Povazhny, Gafurov (d4) 1:5 (23:31)
10. (67.79) Zetterstrom, Hlib, Schlein, Smolinski 1:5 (24:36)
11. (67.52) Jensen, Mitko, Gafurov, Paluch 3:3 (27:39)
12. (67.42) HARRIS!, Ferjan, Schlein (d3), Hlib (w/su) 6:2 (33:41)
13. (67.66) Harris, Zetterstrom, Ferjan, Povazhny 3:3 (36:44)
14. (68.48) Ferjan, Hlib, Gafurov, Smolinski 1:5 (37:49)
15. (67.83) Harris, Jensen, Zetterstrom, Povazhny 3:3 (40:52)
PSŻ Milion Team Poznań 47-42 GKŻ Lotos Gdańsk
Tor w Poznaniu jest bardzo dużym atutem gospodarzy. Już w pierwszej kolejce PSŻ pokonał zawodników z Rybnika, a teraz było mu się zmierzyć z kandydatami do awansu z Gdańska. Drużyna Lotosu przyjechała do stolicy Wielkopolski z Tomaszem Chrzanowskim oraz Bjarne Pedersenem na czele. Na nic się zdała obecno¶ć Duńczyka, który dzień wcze¶niej startował w Lonigo w zawodach cyklu Grand Prix. Niechciani zawodnicy w postaci Rafała Trojanowskiego, Norberta Ko¶ciucha czy Grzegorza Kłopota po raz kolejny w tym sezonie okazali się lepsi od kolegów, którzy na brak ofert narzekać przed sezonem nie mogli. Jedno jest pewne. Porażka w Poznaniu sprawa, że Gdańsk znalazł się w trudnym położeniu aby zrealizować swój cel w postaci awansu do Ekstraligi. Tymczasem ekipa z Poznania, któr± wszyscy skazywali na porażki znajduje się w górnej czę¶ci tabeli I ligi.
GKŻ Lotos Gdańsk
1. Bjarne Pedersen 9 (3,d,3,3,d)
2. Andy Smith 2 (0,1,1,w)
3. Krzysztof Jabłoński 7+4 (2*,1*,0,2*,2*)
4. Artur Pietrzyk 10 (3,2,1,3,1)
5. Tomasz Chrzanowski 12 (3,3,w,3,3)
6. Krystian Barański 1 (1,-,-,0)
7. Andriej Karpow 1 (0,1,0,t)
8. Damian Sperz Ns.
PSŻ Milion Team Poznań
9. Norbert Ko¶ciuch 7+1 (2,1*,3,d,1,w)
10. Zastępstwo Zawodnika
11. Grzegorz Kłopot 8+1 (0,3,2,2,1*,)
12. Rafał Trojanowski 13+2 (1,2*,2*,3,2,3)
13. Adam Skórnicki 12+1 (1*,2,3,2,2,2*)
14. Daniel Pytel 2+1 (2*,0,-,-)
15. Maciej Piaszczyński 5 (3,0,1,1)
16. Anders Andersen 0 (0)
Bieg po biegu:
1. Piaszczyński, Pytel, Karpow, Barański 5:1 (5:1)
2. Pedersen, Ko¶ciuch, Skórnicki, Smith 3:3 (8:4)
3. Pietrzyk, Jabłoński, Trojanowski, Kłopot 1:5 (9:9)
4. Chrzanowski, Skórnicki, Karpow, Piaszczyński 2:4 (11:13)
5. Kłopot, Trojanowski, Smith, Pedersen (d/start) 5:1 (16:14)
6. Skórnicki, Pietrzyk, Jabłoński, Pytel 3:3 (19:17)
7. Chrzanowski, Kłopot, Ko¶ciuch, Karpow 3:3 (22:20)
8. Pedersen, Skórnicki, Smith, Andersen 2:4 (24:24)
9. Ko¶ciuch, Trojanowski, Pietrzyk, Jabłoński 5:1 (29:25)
10. Trojanowski, Kłopot, Chrzanowski (w/2min), Karpow (w/t) 5:0 (34:25)
11. Pietrzyk, Jabłoński, Piaszczyński, Ko¶ciuch (d) 1:5 (35:30)
12. Pedersen, Trojanowski, Kłopot, Barański 3:3 (38:33)
13. Chrzanowski, Skórnicki, Ko¶ciuch, Smith (u/w) 3:3 (41:36)
14. Chrzanowski, Jabłoński, Piaszczyński, Ko¶ciuch (u/w) 1:5 (42:41)
15. Trojanowski, Skórnicki, Pietrzyk, Pedersen (d) 5:1 (47:42)
Start Gniezno 45-45 GTŻ Grudzi±dz
Takiego przebiegu meczu w GnieĽnie nikt się nie spodziewał. Kibice drużyny, która mierzy w awans do Ekstraligi byli pewni wygranej z drużyn± Grudzi±dza. Na dodatek, GTŻ zjawił się w pierwszej stolicy polski bez kontuzjowanych Mariusza Puszakowskiego i Adriana Rymela , za którego zastosowano manewr zastępstwa zawodnika. Pocz±tek meczu należał do gospodarzy mimo, że po pierwszym biegu stracili oni Adriana Gomólskiego. Adrian upadł na tor po kolizji z Arturem Mroczk±. Wyst±pił jeszcze w powtórce, jednak ból uniemożliwił mu start w dalszej czę¶ci zawodów. Jak się okazało zawodnik nabawił się poważnej kontuzji barku, która może go wykluczyć z jazdy na sze¶ć tygodni. W ekipie z Grudzi±dza fatalnie spisywał się Paweł Staszek i po siódmej odsłonie Start prowadził już sze¶cioma „oczkami". Wszystko odwróciło się wraz z defektem na prowadzeniu Kosti Podzuksa, dzięki czemu GTŻ wygrał bieg podwójnie. Kolejne dwa biegi, również padły łupem go¶ci, którzy prowadzili już dwoma punktami. Tę przewagę udało im się dowie¶ć do biegów nominowanych, w których Start Gniezno zdołał odrobić stratę i cały mecz zakończył się remisem. Najlepszym zawodnikiem meczu został Jacek Krzyżaniak, który wraz z bonusem wywalczył komplet 18 punktów. W drużynie gospodarzy najlepiej zaprezentował się Simon Stead. Anglik zdobył 12 punktów i jeden bonus
GTŻ Grudzi±dz
1. Paweł Staszek - (0,0,2*,1,3,2) 8+1
2. Zastępstwo Zawodnika
3. Ronnie Jamroży - (0,1,2,1,2,0) 6
4. Thomas Stange - (1,0,3,3,1*,0) 8+1
5. Jacek Krzyżaniak - (3,3,3,3,2*,3) 17+1
6. Aleksiej Guzajew - Ns.
7. Artur Mroczka - (w,0) 0
8. Kamil Brzozowski - (3,2*,1,0) 6+1
Start Gniezno
9. Dawid Cie¶lewicz - (2,2,2,0,1) 7
10. Tomasz Rempała - (1*,1*,0,1,3) 6+2
11. Simon Stead - (3,3,2,3,1*) 12+1
12. Stanisław Burza - (2*,2*,0,2*,2) 8+3
13. Mirosław Jabłoński - (1,1,1,0) 3
14. Adrian Gomólski - (1,-,-,-) 1
15. Kjastas Puodżuks - (2,0,3,d,3) 8
Bieg po biegu:
1. Brzozowski, Puodżuks, Gomólski, Mroczka (w/su) 3:3 (3:3)
2. Krzyżaniak, Cie¶lewicz, Rempała, Staszek 3:3 (6:6)
3. Stead, Burza, Stange, Jamroży 5:1 (11:7)
4. Krzyżaniak, Brzozowski, Jabłoński, Puodżuks 1:5 (12:12)
5. Stead, Burza, Jamroży, Staszek 5:1 (17:13)
6. Puodżuks, Jamroży, Jabłoński, Stange 4:2 (21:15)
7. Krzyżaniak, Cie¶lewicz, Rempała, Mroczka 3:3 (24:18)
8. Stange, Staszek, Jabłoński, Puodżuks (d1) 1:5 (25:23)
9. Stange, Cie¶lewicz, Jamroży, Rempała 2:4 (27:27)
10. Krzyżaniak, Stead, Brzozowski, Burza 2:4 (29:31)
11. Puodżuks, Jamroży, Stange, Cie¶lewicz 3:3 (32:34)
12. Stead, Burza, Staszek, Brzozowski 5:1 (37:35)
13. Staszek, Krzyżaniak, Rempała, Jabłoński 1:5 (38:40)
14. Rempała), Staszek, Cie¶lewicz, Jamroży 4:2 (42:42)
15. Krzyżaniak, Burza, Stea, Stange 3:3 (45:45)
TŻ Sipma Lublin 41-49 KM Intar Lazur Ostrów Wlkp.
Go¶cie byli zdecydowanymi faworytami w pojedynku z „Koziołkami". Mimo to gospodarze dzielnie się bronili, a spotkanie wygl±dało na walkę Dawida z Goliatem. Ostrowianie od pocz±tku dyktowali tempo. Dariusz ¦ledĽ, Tomasz Piszcz i Daniel Jeleniewski jednak nie potrafili się przeciwstawić skandynawskim liderom go¶ci i ostatecznie Ostrów wygrał spotkanie z o¶mioma punktami przewagi. Najlepszy w¶ród zawodników Intaru, byli Peter Karlsson oraz jego młodszy brat Mikael Max.
KM Intar Lazur Ostrów Wlkp.
1) M.Max 11+1 (2*,0,3,3,3)
2) J.Screen 8+1 (3,2,d4,1,2*)
3) M.Węgrzyk 1 (0,1,0,0)
4) Ch.Gjedde 11 (3,3,2,2,1)
5) P.Karlsson 13 (3,2,3,2,3)
6) S.Brucheiser 1+1 (1*,0,-,-)
7) L.Tomicek 4 (2,1,0,1)
8) M.Liberski Ns.
TŻ Sipma Lublin
9) D.¦ledĽ 10 (1,3,1,3,2)
10) D.Stachyra 5 (u/w,1,3,u4,1)
11) D.Jeleniewski 8+1 (2,3,1*,2,0)
12) S.Trumiński 4+1 (1*,1,2,u3)
13) T.Piszcz 9 (2,2,2,3,0)
14) M.Michaluk - (-,-,-,-,-,)
15) R.Klimek 4 (3,0,0,1)
16) M.Kus 1 (0,1)
Bieg po biegu:
1.Klimek,Tomicek,Brucheiser,Kus 3:3
2.Screen,Max,¦ledĽ,Stachyra(u/w) 1:5 (4:8)
3.Gjedde,Jeleniewski,Trumiński,Węgrzyk 3:3 (7:11)
4.Karlsson,Piszcz,Tomicek,Klimek 2:4 (9:15)
5.Jeleniewski,Screen,Trumiński,Max 4:2 (13:17)
6.Gjedde,Piszcz,Węgrzyk,Klimek 2:4 (15:21)
7.¦ledĽ,Karlsson,Stachyra,Brucheiser 4:2 (19:23)
8.Max,Piszcz,Kus,Screen(d4) 3:3 (22:26)
9.Stachyra,Gjedde,¦ledĽ,Węgrzyk 4:2 (26:28)
10.Karlsson,Trumiński,Jeleniewski,Tomicek 3:3 (29:31)
11.¦ledĽ,Gjedde,Klimek,Węgrzyk 4:2 (33:33)
12.Max,Jeleniewski,Tomicek,Trumiński(u3) 2:4 (35:37)
13.Piszcz,Karlsson,Screen,Stachyra(u4) 3:3 (38:40)
14.Max,Screen,Stachyra,Jeleniewski 1:5 (39:45)
15.Karlsson,¦ledĽ,Gjedde,Piszcz 2:4 (41:49)
GTŻ Grudzi±dz 51-42 TŻ Sipma Lublin
W rozegranym w minionym tygodniu zaległym meczu I rundy GTŻ Grudzi±dz na własnym torze pokonał Sipme Lublin. Ojcem zwycięstwa okazał się Jacek Krzyżaniak, który zdobył dana¶cie punktów. W drużynie go¶ci bardzo dobrze pojechali Dariusz ¦ledĽ i Tomasz Piszcz, którzy wywalczyli odpowiednio czterna¶cie i jedena¶cie „oczek".
TŻ Sipma Lublin
1. Tomasz Piszcz (3,3,w,2*,1,2) 11+1
2. Daniel Jeleniewski (2*,2*,2,0,2*,1) 9+3
3. Dawid Stachyra (1,2,3,1,w) 7
4. Sebastian Trumiński (d,0,-,-) 0
5. Dariusz ¦ledĽ (1,3,1,6!,3) 14
6. Brak zawodnika
7. Matej Kus (1,0,0) 1
8. Rafał Klimek (0,0,0) 0
GTŻ Grudzi±dz:
9. Paweł Staszek (1,1*,0,3,3) 8+1
10. Adrian Rymel (u/w,-,-,-) w
11. Ronnie Jamroży (3,w,3,3,0) 9
12. Thomas Stange (2*,1,2*,2*,1) 8+3
13. Jacek Krzyżaniak (3,3,3,1,2) 12
14. Aleksiej Guzajew (-,1,-,-)
15. Artur Mroczka (2*,2*,1,0) 5+2
16. Kamil Brzozowski (3,2,1,2*) 8+1
Bieg po biegu:
1. Brzozowski, Mroczka, Kus, Klimek 5:1
2. Piszcz, Jeleniewski, Staszek, Rymel (u/w) 1:5 (6:6)
3. Jamroży, Stange, Stachyra, Trumiński(d) 5:1 (11:7)
4. Krzyżaniak, Mroczka, ¦ledĽ, Kus 5:1 (16:8)
5. Piszcz, Jeleniewski, Stange, Jamroży(w) 1:5 (17:13)
6. Krzyżaniak, Stachyra, Guzajew, Trumiński 4:2 (21:15)
7. ¦ledĽ, Brzozowski, Staszek, Kus 3:3 (24:18)
8. Krzyżaniak, Jeleniewski, Mroczka, Piszcz(w) 4:2 (28:20)
9. Stachyra, Piszcz, Brzozowski, Staszek 1:5 (29:25)
10. Jamroży, Stange, ¦ledĽ, Klimek 5:1 (34:26)
11. Staszek, Brzozowski, Stachyra, Jeleniewski 5:1 (39:27)
12. Jamroży, Stange, Piszcz, Klimek 5:1 (44:28)
13. ¦ledĽ(J), Jeleniewski, Krzyżaniak, Mroczka 8:1 (45:36)
14. Staszek, Piszcz, Stange, Stachyra 4:2 (49:38)
15. ¦ledĽ, Krzyżaniak, Jeleniewski, Jamroży 2:4 (51:42)
Wyniki: eSpeedway












Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze