2013 Triumph Rocket III - moc bez ograniczeń
W tym roku do salonów trafi odświeżony Triumph Rocket III Roadster. Zerkając na zdjęcie obok, możecie stwierdzić sami, że zmiany wizualne ograniczyły się raczej do minimum. Rocket stracił trochę chromowanych elementów na rzecz czarnych (lusterka, lagi etc.), lekko zmieniono też ergonomię kierowcy, który teraz będzie siedział jeszcze bardziej wyprostowany. Najważniejsze zmiany zaszły jednak w silniku, choć mówiąc silniku mamy na myśli elektrownię atomową, którą Triumph tutaj zdecydował się nazwać jednostką napędową.
Otóż w poprzedniej wersji motocykla, moc, a zwłaszcza moment obrotowy były elektronicznie ograniczone na trzech pierwszych biegach. Dlaczego? Dlatego, aby kierowca, który nie jest Kevinem Carmichaelem nie popłynął na fali pewności siebie i nie skończył na drzewie. Koniec z tym. W nowym modelu dzięki modernizacji wtrysku paliwa i ECU takie ograniczenie już nie istnieje. Co to oznacza dla wszystkich użytkowników Rocketa? Sporo kasy wydanej na opony i dużo więcej krzyku. Przypomnijmy, że Rocket III Roadster dysponuje momentem obrotowym równym 221 Nm praktycznie tuż nad wolnymi obrotami.
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
Warto też dodać, że modernizację zaliczy również Rocket III Touring. Nowe, dwuwarstwowe siedzenie, nowy sissybar, podłokietniki dla pasażera i 36 litrowe kufry w standardzie. Touring także będzie miał zmienione ECU i wtrysk paliwa, ale moment obrotowy ograniczono tutaj do 204 Nm. Elektroniczne ograniczenia są też znacznie mniejsze niż w poprzednim modelu turystycznego Rocketa.
Ciekawi jesteśmy jak długo będą wytrzymywały tylne opony w najnowszym wcieleniu Rocketa III...

|
|


























Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarzeczyli poprawia charakterystyke silnika na dolnych obrotach a moc pozotanie jak w poprzedniku? czyli osiagi maksymalne w zasadze sie niezmienia i w starciu z 200 konnym vmaxem rocket zostanie ...
OdpowiedzNie rozumiem tej napinki z momentem. To samo maj± klienci od diesli. Ważny jest moment NA KOLE, nie na silniku. A o tym ile na ma kole, decyduj± przełożenia. Na silniku może mieć i pierdyliard,...
OdpowiedzDrogi kolego! Zgadza sie jesli chodzi o diesle... Tyle ze w Rockecie wiekszosc z tego trafia wlasnie na kolo przy odpowiednich przelozeniach...
Odpowiedzwidać nie jechałe¶ tym mastodontem. Strat na koło ma niewiele, skarpetki zgubisz :D
Odpowiedz