2013 MV Agusta Rivale - stylowy terror miasta

Autor: Łukasz "Boczo" Tomanek 2012.11.28, 14:31 17 Drukuj

Wszyscy czekali na ten motocykl jak na mannę z nieba. Naprawdę. MV Agusta raczyła nas limitowanymi edycjami swojej flagowej F4 ku czci dosłownie każdej żyjącej osoby we Włoszech. Mało tego, miała czelność nazywać „nowym modelem” motocykl, który powstał poprzez naklejenie na niego kolorowego wzoru i danie śmiesznej, dwuczłonowej nazwy. Jednak stało się. MV wypuściła prawdziwie nowy motocykl. Rivale zdążyła już zdobyć tytuł najpiękniejszego motocykla na targach EICMA 2012, a w naszej redakcji zdobyła tytuł „Najfajniejszej nazwy motocykla od czasów Nortona Commando”. Rivale. Takie nazwisko zobowiązuje.

Pierwszy film pornograficzny, na który trzeba mieć prawo jazdy

Przyznam się od razu, że kiedy MV Agusta opublikowała pierwsze oficjalne zdjęcia Rivale, poczułem się podobnie, jak wtedy, kiedy zobaczyłem nagą Agnieszkę Włodarczyk w „Sarze” w 1997 roku. Dobry Boże… Rozumiem, że włoskie sprzęty są zobligowane od bycia ładnymi, ale tylko spójrzcie na to. Rivale wygląda tak, jakby główny projektant nigdy nie miał gorszego dnia. Że o gustach się nie dyskutuje? Owszem, być może podczas Wystawy Kotów Rasowych w Piotrkowie Trybunalskim, ale to jest Ścigacz.pl, a my tutaj lubimy dyskutować. Szczerze, nie można się tutaj do czegokolwiek przyczepić. Włochom udało się zakląć sylwetkę nakeda i supermoto w jednej, cholernie dobrze wyglądającej formie. Spójrzcie na bryłę sekcji centralnej. Spójrzcie na przód. Spójrzcie na zadupek i światła. No i oczywiście, spójrzcie na układ wydechowy. LED-owe kierunkowskazy w handguardach zawsze będą fajne. Gdzie ten motocykl będzie wyglądał olśniewająco? Na pewno pośród skatowanych DRZ-ów i WR-ek z owiewkami Ufo, palących gumę na światłach. Czym tak naprawdę jest Rivale? Nakedem? Supermoto? Co za różnica. Szczerze nie interesują mnie zainteresowania i nawyki żywieniowe Megan Fox.

Krzyk rozkoszy

Sprawy mają się jeszcze lepiej, kiedy zerkniemy na silnik. Otóż w ramie siedzi nie rzędowa czwórka, która i tak już wszystkim się znudziła, ale piec trzycylindrowy, który znalazł się także w nowej Brutale 800, a tam z kolei wylądował dzięki rozwierceniu silnika z F3. Co ciekawe, MV Agusta nie upubliczniła jeszcze pełnych danych technicznych. Wiadomo jednak, że silnik rozwija 125 KM. Będzie to prawdopodobnie bardzo krzykliwe stadko koni, zważywszy, że silnik będzie gadał przez wspaniały, potrójny wydech. Na pokładzie Rivale znajdzie się także coś, co nazywa się MVICS (Motor & Vehicle Integrated Control System). Jest to nic innego, jak system, który pozwala dobrać mapy zapłonowe i reakcję na gaz wedle życzenia kierowcy. MV Agusta określa to mianem „ekstremalnej personalizacji”, ale spodziewajmy się raczej, że będzie to po prostu guzik, który pozwoli wybrać ile mocy ma mieć w danej chwili silnik i jak ma ją oddawać. Rollgaz – oczywiście elektroniczny.

Jeśli chodzi o podwozie, to zastosowana rama jest kombinacją stali i aluminium uformowaną w piękne rusztowanie. Nie są znane dokładne dane techniczne zawieszenia, ale wiadomo, że przód dostarczyło Marzocchi, a tył Sachs oraz, że wszystko będzie miało pełną regulację. Z kolei, jeśli chodzi o hamulce, to mamy tutaj sprawdzony włoski zestaw, czyli 2x320mm i 1x220mm z zaciskami Brembo.

Rivale-zacja

Konkurencję dla MV Agusty można by w zasadzie zamknąć w jednym słowie – Ducati. A konkretnie, nowy Hypermotard. Z technicznego punktu widzenia, MV Agusta nie powinna się niczego obawiać. Hypermotard jest o 5 kilogramów cięższy, 15 KM słabszy i naszym zdaniem brzydszy. Ale jak to w praktyce bywa z włoskimi motocyklami, sędzią jest serce, nie rozum. Obydwa sprzęty mają topowe podwozia, potężne hamulce i silniki charyzmatyczne na swój własny sposób. Rivale jednak sprawia wrażenie, że była dłużej rzeźbiona, do stworzenia ostatecznego designu bardziej się przyłożono. Na włoskim podwórku bawi się także Aprilia ze swoimi Drosoduro 750 i 1200, które również mają bardzo solidne zaplecze silnikowe i zawieszeniowe + mnóstwo elektroniki. Nurt, który reprezentuje Hypermotard czy Rivale, motocykle zbudowane przez gorącokrwistych Włochów, jest rzadko spotykany. Temat gryzie KTM, ale oferuje albo niemal wyczynowe SMC R, albo totalnie psychopatyczne 990 SM R, nie do końca ideowo odpowiadając włoskim odpowiednikom. Jeśli bardzo, ale to bardzo wysilić wyobraźnię, można przywołać w myślach np. Yamahę XT660 ale chyba wszyscy zgodnie stwierdzą, że to nieco inna, odległa liga.

Hedonizm w najczystszej postaci

Rivale jest jednym z tych sprzętów, które chciałbyś mieć w garażu tylko po to, aby się na niego patrzeć. To byłaby jednak strata czasu. Mamy świetny zawias, topowe hamulce i silnik, który bardzo pasuje do zabawowej charakterystyki motocykla, czyli wszystkie niezbędne składniki do czerpania nieposkromionej radości z jazdy. Jakoś jednak nie potrafię sobie wyobrazić Rivale upalanej do wystrzału tylnej opony, w wielkiej chmurze dymu, na spocie na Cargo. O wiele ważniejsze jest jednak, że MV Agusta w końcu zbudowała motocykl, który śmiało można nazywać nowym.

Dane techniczne:

Silnik: rzędowy, 3 cylindrowy, chłodzony cieczą
Moc: 125 KM
Masa: 170 kg na sucho
Zawieszenie przód: USD Marzocchi, pełna regulacja
Zawieszenie tył: Amortyzator Sachs, pełna regulacja
Rama: wykonana ze stali z elementami aluminium
Hamulce przód: 2x320mm, zaciski 4-tłoczkowe Brembo
Hamulce tył: 1x220mm, zacisk 2-tłoczkowy
Elektronika: MVICS (Motor & Vehicle Integrated Control System), Ride-By-Wire
Zdjęcia
Rivale studiobok Rivale
potrojny wydechstudio statyka
prawy tyllewy przod
z bokuprawa strona
handguardyorgany koscielne
przednie swiatloprzod motocykla
przod Rivaletablica
tylne siedzenietylne swiatla
w studiozadupek
zawieszenie wydechkierunkowskazy
wspanialy zadupekod Przodu
przedni blotnikrama silnik
detalezbiornik paliwa
Komentarze 11
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę