
Quad Ducati - zawsze na cztery łapy 10
wczoraj Wiadomości
Jakież było moje zdziwienie, gdy w jednej z dolnośląskich gazet przeczytałem artykuł zatytułowany „Terroryści w kaskach". Zdziwienie tym większe, że odnosił się do znanej mi grupy offroadowców. Redaktor tej szanującej się gazety opisywał jak to kilkunasto-osobowa ekipa na „krosach" terroryzuje pobliską wieś.
Autor tekstu skrzętnie przyjrzał się sprawie, po czym opisał jak to motocykliści straszą Bogu ducha winną ludność. Pokazują oni swoją siłę i władzę jeżdżąc dużymi grupami po wsi, „gazując" motocykle. Fakt, iż motocykliści zjawili się w danej wsi, by porozmawiać z sołtysem na temat budowy toru motocrossowego, który na spotkanie się nie zjawił, pominięto. Oczywistą kwestią jest, że 12 motocykli robi dość spory hałas, czy warto jednak z tego powodu pisać mocno psujący reputację artykuł, który odbił się nie tylko na wizerunku motocyklistów w regionie, ale też na konkretnych osobach.
„Wojna na szlaku"
Inną kwestią jest sprawa poruszona przez stację TVN. Człowiek poruszający się na motocyklu po górskim szlaku potrącił turystę, po czym uciekł, co jest postawą haniebną. Stacja ta zrobiła za to piękny reportaż na temat motocyklistów, który wydaje mi się każdy z Was widział Drodzy Czytelnicy. Pominę fakt przedstawienia każdego użytkownika motocykla za potencjalnego mordercę i zadam pytanie: dlaczego cała rzesza fanów terenowej jazdy ma odpowiadać za jednego nieodpowiedzialnego człowieka?
Dalej w tym temacie mam dla Was dwa artykuły: pierwszy to „Motocrossowcy rozjeżdżają góry i ludzi" oraz „Wojna na szlaku" . Naprawdę brak mi słów i niech każdy wyciągnie sam z tego wnioski.
Jak to zmienić?
Myślę, że nigdy nie da się całkowicie zmienić wizerunku offroadowca, bo zawsze znajdą się ludzie nie nadający się do uprawiania tego sportu. Jedynym sposobem jest odpowiadanie na tego typu artykuły oraz krzewienie podstaw motocyklowej kultury wśród tych zaczynających przygodę z tym pięknym sportem. Dla większości oczywiste jest, że nie jeździ się po młodnikach, uprawach leśnych, a gdy widzi się turystę to się najzwyczajniej w świecie zwalnia.
Apeluję także do autorów powyższych tekstów żeby zastanowili się trzykrotnie zanim cokolwiek napiszą. Sformułowania typu: „endurowcy, czyli właściciele drogich, ciężkich motocykli o dużych pojemnościach. Takimi maszynami po bardzo trudnych szlakach jeździć się nie da" są żenujące i przedstawiają całkowity brak pojęcia o sprawie i brak profesjonalizmu. Wybijanie się na wierzch kosztem innych jest niemoralne samo w sobie, a brak dziennikarskiej rzetelności jest oznaką braku szacunku dla czytelników.
Podsumowując
Stoję na stanowisku, iż cały światek offroadowców nie może odpowiadać, za nieodpowiedzialne jednostki. W ogromnej większości ludzie uprawiający ten sport to miłośnicy i pasjonaci, którzy raz w tygodniu siadają po ciężkiej pracy na motocykl. Kilka procent to zawodnicy, którzy trenują dniami by stawać do walki z innymi podczas różnego rodzaju zawodów. Czy przez małą grupkę niepoważnych ludzi cała offroadowa społeczność musi cierpieć? Jeśli kierowca szarego forda potrąci przechodnia, to już wszyscy kierowcy szarych fordów są skazani na banicję? - nie wydaje mi się.
Reasumując, to jeśli tak dalej pójdzie, będziemy sprzedawali maszyny, bo w naszym kraju posiadanie pasji jest daleko poza granicą grzechu. Każde odstawanie od „normy" może być zlinczowane, a każdy wypadek z udziałem jednośladu będzie użyty przeciwko nam - nie oszukujmy się, przecież jesteśmy terrorystami...
KOMENTARZE (15) Pokaż wszystkie komentarze » Podyskutuj na forum Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
Terroryści, zamachowcy.... widac kompletny debilizm
odpowiedzwiec tak widać ze to prawdziwa nagonka, raz piszą ze grzyby zbierał, a raz że zamykał grupę terrorystów znaczy turystów,najbardziej rozbawili mnie "50 km/godz. - Nie zatrąbił, usłyszeliśmy go w ostatniej chwili. Tylko huk i ... » czytaj dalej
odpowiedzTo niech zrobia tory motocrossowe i najlepiej wydziela w lasach i gorach trasy enduro!!! Są ludzie których pasją są motocykle, jeśli im zazdroscicie to kupcie sobie motocykle i sami zacznijcie jezdzic a nie ... » czytaj dalej
odpowiedzCo motocyklisci moga wiedziec o zabijaniu??!!
odpowiedzo jejku.... normalnie pozabijac wszystkich motocyklistów a motory zezłomować... w tym kraju zawsze motocyklista będzie uważany za terrorystę i samobójca a każdy nieszczęśliwy wypadek będzie potwierdzeniem tej tezy
odpowiedzZgadzam się w 100% z tym artykułem i aż mi włosy wypadają jak czytam że to prawda! Te podpisy pod zdjęciami są dobre :D uśmiałem sie równo :D
odpowiedzW sumie cieszę się trochę że gazety wreszcie źle piszą p ludziach jeżdżących sprzecznie z prawem na czymkolwiek, bo bardzo denerwują mnie ci którzy narażając de facto również moje życie śmigają po okolicy na różnego pokroju ... » czytaj dalej
odpowiedzJakim cudem ci enduro zagraza ????!!!! no nie rozumiem sory. Chyba ze jestes jakąs malą sarenką i boisz sie ze ci kolkiem w d*** wjade... wyluzuj gosciu PZDR! Wesolych świąt !
odpowiedzObawiam się, że wjeżdżając do lasu jesteś złoczyńcą w oczach prawa - czy masz motocykl enduro, quada, crossowke czy auto terenowe. To nie ma różnicy.
odpowiedzdajcie namiary na te gazete to mysle ze grupowo zasypiemy ich mailami o nakaz sprostowanie artykulu i zjedziemy tego brukowca...
odpowiedzNamiary to te dwa linki w dziale "wojna na szlaku" ,ja juz pozostawialemswoje opinie i niepozostawilem na nich suchej nitki
odpowiedzAle to nic nie daje. Jedyny rozwiazaniem jest wieksza ilosc torow i wyznaczonych terenow gdzie mozna pojezdzic bez narazania sie miejscowym. Ale tego dlugo u nas nie bedzie. Pozdrawiam
odpowiedzLatwo to sie gada, mnie lesnicy zaczepili ostatnio na ulicy na Bandicie i z morda na mnie ze jak mnie zlapia w lesie (Banditem!!) to beda strzelali. No paranoja jakas.
odpowiedz