
dzisiaj 12:24 Wiadomości
|
Suzuki cicho wprowadziło bardzo istotne zmiany. Historia konfliktów udowadnia, że większość ataków przeprowadzanych cicho, jest druzgocąca dla przeciwnika Na pierwszy rzut oka (a wzrok bywa złudny), nowe Gixxy od starych różnią się przede wszystkim rocznikiem. Podobne kształty, te same wzory malowań, te same motocykle. Nie do końca. Diabeł w tym przypadku faktycznie utkwił w szczegółach. GSX-R 600 i GSX-R 750 na rok 2011, biorąc pod uwagę technikę i wyścigi, są jedną z największych rewolucji ostatnich lat. Kiedy oglądaliśmy te motocykle na INTERMOT w Kolonii nie wydały się nam one specjalną sensacją. Wystarczyło jednak zerknąć w specyfikację techniczną, aby zrozumieć, jak nieprawdopodobną robotę odwalali inżynierowie Suzuki. Inżynieria fitnessowa Nie ma sensu pisać o wyglądzie nowych GSX-R, bo ten nie uległ znaczącej zmianie. Jedyną różnicą ergonomiczną jest inaczej wyprofilowany zbiornik paliwa (zarówno w 600 i 750). Prawdziwa rewolucja rozegrała się pod owiewkami. Najbardziej szokujący jest fakt, że nowe Gixxy są znacznie lżejsze. 600-tka aż o 9 kilogramów, 750-tka o 8 kilogramów. I wiem, że ta informacja jest bezużyteczna dla tych, którzy jeżdżą na co dzień V-Maxami albo Intruderami. Wyobraźcie sobie zatem, że wasz Intruz C1800R, który na mokro waży ponad 380 kg, chudnie o 180 kg. W supersportach jest to właśnie taki przeskok. Dziewięć i osiem kilogramów na torze oznacza wprowadzenie wyścigu zbrojeń na nowy poziom i zaprezentowanie światu nowej bomby jądrowej. Nie sądzę, aby ktoś patrząc na wcześniejsze GSX-R 600 i 750 powiedział „Hmmm, one są jakby trochę zbyt klocowate. Trzeba je odciążyć”. Najwyraźniej ludzie z Suzuki doszli do właśnie takiego wniosku i wzięli się do roboty. Jak udało się uzyskać taki spadek masy? Mówiąc krótko i przystępnie – podłubano tu i tam. Tak naprawdę, to podłubano solidnie, zwłaszcza w silniku. Aby uprościć nieco analizę tego, co zmieniło się w piecach Gixxów na 2011 rok trzeba powiedzieć, że silnik z 750-tki jest identyczny jak w 600-tce, a różni się jedynie większą ilością centymetrów sześciennych. Najwięcej masy udało się zaoszczędzić na plastikach, które w porównaniu do poprzednich modeli są o 3400 g lżejsze. Zastosowano lżejsze tłoki o lekko zmienionej koronie, lżejsze korbowody oraz nowe wałki rozrządu. Średnica i skok tłoka w obydwu motocykla pozostała taka sama w porównaniu z modelami 2010. Drobne zmiany we wtrysku paliwa i elektronicznie sterowanym zaworze w wydechu mają pomóc w szybszym wkręcaniu się na obroty. Sam układ wydechowy jest lżejszy o 1700 g. Zmieniły się także przełożenia w skrzyni biegów (dłuższa jedynka). Romans włosko-japoński Suzuki jest pierwszym japońskim koncernem, który zastosował w swoim fabrycznym motocyklu zaciski Brembo monoblok (405 g mniej) To bardzo dobra wiadomość, skuteczność hamulców z tym logiem zdążyła się już potwierdzić. Warto wspomnieć, że Suzuki na mocy umowy podpisanej z Brembo będzie montować ich zaciski do swoich sprzętów przez najbliższe 3 lata i miejmy nadzieje, że później też. Obydwa motocykle mają ramę, która co prawda może przypominać z wyglądu starą, ale jest to zupełnie nowa konstrukcja. Rama ważąca o 1350 g mniej, niż poprzednio jest krótsza, co pozwoliło osiągnąć mniejszy o 15mm rozstaw osi. Lżejszy o 900 g wahacz nie zmienił jednak swoich wymiarów. Co to daje? Lepszą sterowność motocykla, który jest zwinniejszy na zakrętach i brak ubytków w prowadzeniu na prostej przy wysokich prędkościach. Główną zamianą w zawieszeniu jest przedni widelec Big Piston Fork. W środku goleni znajdują się tłoki o większej średnicy (bardziej precyzyjna kontrola przepływu oleju), pracujące o obu kierunkach, co niweluje konieczność zastosowania osobnego zestawu tłumików do regulacji odbicia i dobicia. Big Piston Fork jest prostszym rozwiązaniem i co ważniejsze w przypadku nowych GSX-Rów, lżejszym, a tutaj dzięki temu rozwiązaniu zaoszczędzono 860 g. Kolejne 780g udało się uszczknąć w tylnym zawieszeniu. GSX-Race Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy zmiany w nowych GSX-R 600 i GSX-R 750 zaowocują natychmiastowym najwyższym miejscem na podium. Wszak, zmiany te są w ogromnym stopniu istotne, mimo, że najpierw wydaje się, że wszystko jest po staremu. Osiem i dziewięć kilogramów mniej to w środowisku wyścigowych plastików diametralna różnica. Masa w stanie gotowym do jazdy równa 187 kg (sześćsetka) to bardzo konkurencyjny wynik. Oficjalna moc obydwu modeli nie została podana, ale mówi się o lekkim wzroście. GSX-R 600 będzie konkurować oczywiście z każdym liczącym się na rynku supersportem, Hondą CBR600RR, Kawasaki ZX6R, Yamahą R6, a teraz także jeżdżącymi stringami, MV Agustą F3, która może zdrowo namieszać. GSX-R 750 nigdy nie miał bezpośredniego rywala, ale zestawienie go z nowym Ducati 848 Evo jest całkiem sensowne. Suzuki cicho zaaplikowało swoim supersportom bardzo ważne zmiany mogące znacznie wpłynąć na wszystko. Czyżby walka w klasie 600 była w przyszłym sezonie bardziej ekscytująca, niż w klasie królewskich litrów?
Dane techniczne:
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
KOMENTARZE (33) Pokaż wszystkie komentarze » Podyskutuj na forum Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
Bardzo dobrze że nie zmieniali lampy posiadam k5 1000 i ta czarna 750 wygląda identycznie :) załatwie z szachownicą i jezdze najnowszym suzuki ...
odpowiedzSa juz pelne dane techniczne: GSX-R 600: http://motorrad.suzuki.de/fileadmin/user_upload/suzuki/pdf/TD_Einzelblaetter_2011/GSX-R600L1.pdf GSX-R 750: ... » czytaj dalej
odpowiedzBoczo jak zawsze napisal artykul ze warto sie zaglebic na 5 z plusem ale co do lamp w tych nowych suzuki nie jestem przekonany.
odpowiedzodchudzenie moto z 196 do 187 to jak w 380 kg cruiserze do ok 360 nieprzesadzałbym z tymi porównaniami ;) hehe chyba ze to bylo zartobliwe:P abstrahujac od tego prawie 5% mniej na masie to rzeczywsice fajny wynik i na torze ... » czytaj dalej
odpowiedzspoko, ale plastiki i wydech i tak wymienia sie do wyścigów, wiec ta różnica masy w stosunku do poprzedniego modelu nie jest już wtedy tak ekstremalna
odpowiedzWszystko fajnie tylko teraz to już maksymalnie goście o wzroście 1,50 cm mogli na nich jezdzic albo dzieci z komuini
odpowiedzNo i wszystko sie zgadza. Wszak w Polsce mistrzowie kierownicy na 600 siadaja juz w gimnazjum a najpozniej w trakcie kursu na prawko. Po skonczeniu kursu i ewentualnym zrobieniu prawka jedynym logicznym wyborem dla kogos,... » czytaj dalej
odpowiedzDobre :) No, ale takie są nasze realia ;)
odpowiedzIle jeszcze lat będą gixxery z taką lampą? Fajna to ona była przez 2-3 lata. Teraz jest po prostu stara :/
odpowiedzNajładniejsza lampa jest jak w gixxie 600 k8.
odpowiedzmi również się nie podobają te lampy
odpowiedzSzanowny Autorze, czy aby troche nie przesadzasz z ta rewolucja wywolana obnizeniem wagi o kilka kg? Moze na torze dla zawodnika rangi mistrzostw kraju ma to znaczenie (oni i tak pewnie mocno modyfikuja swoje maszyny) ale ... » czytaj dalej
odpowiedzProblem w tym, że GSX-R 600 i GSX-R 750 to motocykle NA TOR, a tam jest to rewolucja.
odpowiedzBoczo chłopie ,nie wyginaj sie ,.Nie widzisz że czyta Ciebie ulica a nie tor....To co napisałes jest istotne tam gdzie kultura techniczna pozwala ogarnąc pewne pojęcia ,i wyscigi odbywaja sie na obiektach zamknietych ,a nie na... » czytaj dalej
odpowiedzI tak wiadomo kto bedzie nimi jezdzil :)
odpowiedzAle lżejszym motocyklem łatwiej się skręca, co nawet na publicznej drodze się przyda, bo poprawi bezpieczeństwo.
odpowiedzNa publicznej drodze bezpieczeństwo poprawia umiejetnosc jazdy ,a nie mniejsza waga moto.Obnizenie stosunku mocy do masy przez zdjecie kilogramów moze tylko poszarpać dres podczas przyspieszenia....:DDDDDD
odpowiedztechnicznie bajeczka , ale po kiego wuja było tykać naprawdę fajną czachę z poprzedniego modelu - wizualnie nie bo jest to GSX-F!!!
odpowiedzNiestety, z tym Panem muszę sie zgodzić. Mam generacje 2008 i może to i dobrze - nie będzie mnie kusić przez najbliższe 3 latka na zmianę na nowy model :)
odpowiedzNo nie coraz mniej motocykla zacoraz wieksze pieniądze.Sradem z 98 mozna było przyku...wic czołowo w autobus podniesc i odpalic i zbiec z miejsca zdarzenia.I mielismy dalej jednoslad.Teraz to oparcie sie o drzwi od garazu ... » czytaj dalej
odpowiedzSRAD, zwłaszcza z lat przed rokiem 2000 był awaryjny bardziej niż niektóre dukaty z tego okresu. Silniki zarzygane olejem, wyginające się ramy, niemożność regulacji. Mylisz chyba SRADA z Gixxem ale 750 na olejaku i tu sie... » czytaj dalej
odpowiedzSrad 600 posiadał rame 750,Zostało przeprowadzone kilka eksperymentów mimo woli;) i samochody trzeba było klepac a rama była idealna. Wycieki oleju najczęsciej wystepuja w strefie zwanej Polska,bo zamiast nowej... » czytaj dalej
odpowiedzJak odchudzili silnik bez wzmacniania go, to korbowody będą fruwać aż miło :)
odpowiedzWszystko super fajnie. Szkoda że specyfikacja techniczna jest dalej nieznana. A wiadomo chociaż jakieś plotki ,spekulacje? o nowym GSXR 1000?
odpowiedzSpecyfikacja już od chyba miesiąca wisi na oficjalnej str. Suzuki.
odpowiedzGdzieś widziałam ze ma 128 kucykow ta 600, a 1000 nowego nie ma.
odpowiedzożesztykurvva !! 8 i 9 kg! nie chce już R6 :D
odpowiedzI co w tym dziwnego? R6 od zawsze była radykalną, drogą kupą. Chcenie Gixxów jest naturalną koleją rzeczy.
odpowiedzSzczególnie chcenie 750 - "There's no replacement for displacement" jak mawia stare przysłowie pszczół, czyli w tłumaczeniu nie ma nic lepszego niż większa pojemność. Moim zdaniem 750 zamiata pośród innych japońskich... » czytaj dalej
odpowiedzOczywiści radykalnie drogą kupą, tylko taką, która zostawia wszystkie sześćsetki daleko w tyle, jak BMW 1000RR wszystkie litry!
odpowiedzKtóra wcale nie jest taka droga!
odpowiedz