Sokół powrócił - reaktywacja legendy!
Hej, hej, hej, Sokoły!
W hierarchii rzeczy niezwykle trudnych do zrobienia reaktywacja starej marki motocykla jest tuż obok operacji oka w jadącej ciężarówce oraz obejrzenia pełnego odcinka "Warsaw Shore". Potrzeba naprawdę utalentowanych i zdeterminowanych ludzi, aby wskrzesić markę, która kiedyś była synonimem splendoru motoryzacyjnego. Tak właśnie stało się z Sokołem, którego niebawem znowu zobaczymy na polskich drogach.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
To, co widzicie na zdjęciach to prototyp, ale w fazie bardzo produkcyjnej. Dość mocno bazuje na konstrukcji z 1938 roku i sporo czerpie z niego stylistycznie. Czy to źle? Interesująca jest kwestia silnika. Jest to replika jednostki napędowej z 1938 roku, wytwarzana przez amerykańską firmę i budowana w oparciu o nowe technologie. Ma pojemność 1300cc i jak zapewniają twórcy, osiąga od 60 do 88 KM. Motocykl ma rozpędzać się do 180 km/h i być napędzany pasem. Rocznie ma powstawać maksymalnie 30 sztuk, a każdy będzie budowany ręcznie.
Jeśli chodzi o wygląd, to ci, którzy kiedyś wzdychali patrząc na legendę dwukołowej motoryzacji zapewne będą znowu wzdychać. Sprzęt prezentuje się wspaniale i naszym zdaniem pod względem ogólnego wizerunku śmiało może konkurować ze sprzętami z Milwaukee. Póki co, cena nie jest jeszcze znana.
Co sądzicie o nowym Sokole? Dajcie nam znać i sprawdźcie oficjalny profil Sokół Motocykle na Facebooku.











Komentarze 9
Pokaż wszystkie komentarzeNo i projekt upadł, bo pomysłodawcy nie wzięli pod uwagę zmiany przepisów dot. pojazdów typu SAM. Chcieli produkować w małych ilościach i ominąć wymogi homologacji. Ale od 2013 r. praktycznie nie ...
OdpowiedzJe...nal bym se takiego :) Fajny nawet.Taki show bike :)
OdpowiedzTak se patrze i ...fajny. Trochę martwił bym się o filigranową ramę zespawaną z cienkich rurek która wygląda mizernie w zestawieniu z wielkim silnikiem i brakiem tylnego amora bo moto będzie ...
Odpowiedzumówmy się, że patenty na pierwsze sokoły, a konkretnie na konstrukcję silnika wykupiła pewne wówczas mało znana marka z USA. Teraz ten silnik po prostu wrócił do Polski ;)
Odpowiedz180 km/h + taka zawiecha + bęben z przodu... wyobrażacie to sobie? :D Do tego nasze wspaniałe drogi...
OdpowiedzŚwietny!
OdpowiedzPrzeciez to nie dostanie homologacji na europejskie drogi. Ale postem widac - sokol 1000 mial 22 konie i czasem bardziej udany egzemplarz potrafil przejechac bezawaryjnie nawet 200km. A teraz ...
OdpowiedzCzy inzynieria materiałowa coś Ci mówi? To, że silnik bazuje na starej konstrukcji, nie oznacza, że uzyto badziewnych, przestarzałych i wadliwych materiałów. Ponadto w artykule napisano, ze jest to silnik bazujący na konstrukcji z 1938 roku, wzbogacony o nowe rozwiązania technologiczne. Osobiście mam moto (własną wydumkę) napędzaną silnikiem z 1989 roku (25 lat!), przy czym jego konstrukcja wywodzi się z końca lat 60-tych. Uzyto jednak nowocześniejszych (jak na lata 80-te) materiałów i dorzucono trochę prostej elektroniki typu alternator-moduł-stycznik-impulsator. Nie znam Cię, ale jesteś moim zdaniem człowiekiem, który potrafi tylko krytykować, choć sam nigdy nie zrobił nic samemu. Gratuluję poziomu mentalnego i ignorancji tematu. BTW. Takie zycie musi byc smutne, więc mam nadzieję, że będziesz miał kiedyś okazję dosiąść tę maszynę i przekonać się, że nie nawali nawet po 2000 km
Odpowiedznie dość, że lepsze materiały, to jakie mamy teraz technologie obróbki w porównaniu z tamtymi czasami..
Odpowiedz