
dzisiaj 12:24 Wiadomości
BMW K1600GTL - o wiele więcej niż turystyk 1
dzisiaj 11:39 Wiadomości
World Superbike przenosi się do USA
dzisiaj 11:05 WSBK
Możemy hipotetycznie założyć, że większość przypadkowo napotkanych osób jest w stanie odróżnić Audi od Renault, Apple (a fu!) od Lenovo czy Nokię od Samsunga. Czy taka sama sytuacja ma miejsce w przypadku skuterów?
Zastanawialiście się kiedyś, co kieruje naszymi konsumenckimi wyborami? Dobra reklama, niska cena? A może jakość produktu lub przywiązanie do marki? Nawet jeśli teraz oburzymy masę osób po „marketingach i zarządzaniach”, to trzeba pogodzić się z tym, że to właśnie zakiełkowanie danego brandu w naszej świadomości ma ogromny wpływ na ostateczną decyzję.
Na kanwie powyższej teorii powstało proste pytanie: czy Polacy rozróżniają brandy skuterów? Pomińmy fakt, co i jak się sprzedaje - ważniejsze jest, czy Pan Kowalski lub inny Tomanek, widzi różnicę pomiędzy Vespą, a marketowym Chińczykiem. Rozwiązanie tego problemu było dość proste – w ramach większej pracy dyplomowej, przeprowadziliśmy ankietę badającą wizerunek skuterów w Polsce. Nie uwierzycie, co z niej wyszło...
Dlaczego skuter?
Polski rynek motoryzacyjny nie jest potęgą, ulegając zachodnioeuropejskiemu pod względem wielkości, zróżnicowania i nasycenia. Lata izolacji po tej gorszej stronie żelaznej kurtyny ograniczyły jego rozwój i płynność, głównie za sprawą znikomej liczby dostępnych brandów. Polityczne transformacje, otwarcie poszczególnych sektorów i w końcu wolnorynkowość w branży motoryzacyjnej doprowadziły do szybkiego rozkwitu, czego przejawem są motoryzacyjne trendy XXI wieku.
Nawet jeśli nasze drogi nie przypominają tych francuskich czy włoskich w kwestii liczby jednośladów, to jedno jest pewne – cały czas możemy spotkać się ze wzrostem. Wystarczy spojrzeć za okno w pierwsze dni wiosny. Liczba jednośladów wzrosła wielokrotnie w przeciągu ostatnich lat. Lwią częścią tego wzrostu są właśnie skutery. W głównej mierze skutery-motorowery, bo przecież nie ma bardziej popularnego widoku, niż starszy pan w „orzechu” wiozący worek węgla na swojej chińskiej pięćdziesiątce. Według corocznych badań PZPM od 2007 roku udział motorowerów w pierwszej rejestracji nowych pojazdów nie spada poniżej 90%. Tak, 90% nowych pojazdów to właśnie motorowery, czy tego chcemy czy nie.
Oczywiście, nie każdy skuter to motorower. Nie każdy skuter na naszej drodze jest też nowy. Na potrzeby badania trzeba było założyć, że pod pojęciem „skuter” kryje się „skuter-motorower”, głównie, by nie mącić w głowie ankietowanym. Nikt też nie zaprzeczy, że ogromną częścią jeżdżących po naszych drogach jednośladów to właśnie skutery z silnikami do 50ccm.
Sku... co?
Możemy hipotetycznie założyć, że większość przypadkowo napotkanych osób jest w stanie odróżnić Audi od Renault, Apple (a fu!) od Lenovo czy Nokię od Samsunga. Co więcej, znajdą się tacy, co mają na ich temat mniej lub bardziej wyrobione zdanie, a może są w stanie określić potencjalnego posiadacza danej marki. Czy taka sama sytuacja ma miejsce w przypadku skuterów?
Na tą okazję przygotowaliśmy ankietę wizerunkową, w której głównym punktem były zdjęcia trzech skuterów. Piaggio Vespy LX50, Yamahy Aerox oraz Zippa Toxic. Pod każdym zdjęciem była nieduża tabelka z cechami (tzw. dyferencjał semantyczny), w którym należało zaznaczyć natężenie danej opozycyjnej cechy. Przykładowo, naprzeciw siebie znajdywały się „szybki” i „wolny”. Każdy z ankietowanych musiał zaznaczyć, czy według niego dany skuter jest raczej szybki, czy może zdecydowanie wolny. Wprawne oko czytelnika Ścigacz.pl już pewnie podpowiada ci, dlaczego akurat wybraliśmy te, a nie inne skutery. Vespa miała reprezentować grupę skuterów designerskich, z tradycją. To skuter przecież dla klienta świadomego, raczej mało kto kupuję Vespę przez przypadek – zwłaszcza nową. Aerox jako japoński skuter sportowy, kierowany do zupełnie innego klienta, głównie ujeżdżany przez nastolatków. I Zipp Toxic, jako godny reprezentant grupy „chińskiej” (pod tym pojęciem kryją się wszystkie możliwe tanie skutery, nie chodzi o pochodzenie marki, a określenie to nie jest w żaden sposób nacechowane).
Kosmiczne wyniki
Jak myślicie, czy ktokolwiek widzi – dla nas oczywiste – różnice pomiędzy np. Vespą, a Aeroxem? Czy jakakolwiek marka wyróżnia się na tle innych? Żeby była jasność, w badaniu brały udział osoby z dużego miasta, wsi, a także małej miejscowości. Kobiety i mężczyźni, od 18 do 60 roku życia, więc mamy przekrój społeczeństwa. Kilkanaście procent było też w posiadaniu skuterów.
Odpowiedź na powyższe pytanie jest jedna: NIE. Ankietowani nie tylko nie wyróżniają poszczególnych marek, ale także nie widzą typów skuterów. Przykładowo, Zipp był częściej określany jako sportowy i drogi (to przez ten kufer!) niżeli Aerox. Vespa u osób nieposiadających skutery odbierana była jako tandetna i powolna. Aerox jako tradycyjny, słowem - czyste szaleństwo. Nawet osoby posiadające skutery nie były do końca pewne „co z czym się je”. Wyniki z dyferencjału byłyby koszmarem każdej osoby odpowiedzialnej za wizerunek w danej marce.
Dopiero w otwartym pytaniu „16. Jaki skuter chciałbyś mieć?” 44% respondentów wybrało Vespę ze zdjęcia, 20% Yamahę , a 14% Zippa. Kilka pytań dalej także Vespa pojawiała się jako wymarzony skuter. Wynika to z mocnego ugruntowania Vespy w mass mediach i popkulturze. Często zresztą ankietowani używali nazwy modelu Piaggio (przecież dopiero całkiem niedawno Vespa została usamodzielniona jako marka) zamiennie ze słowem „skuter”. Podobną sytuację mamy w przypadku mówienia Jeep na samochód terenowy, CPN na stację benzynową, czy Harley na choppery.
Najciekawszy był spory rozdźwięk między idealnym środkiem transportu, a idealnym skuterem. Respondenci wymagają kompletnie różnych rzeczy od jednego i od drugiego – z tego powodu nie widzą drzemiącego w skuterach potencjału. Mówiąc o idealnym środku transportu mówią, że chcą by był szybki, niezawodny, tani w eksploatacji. Mówiąc o idealnym skuterze, wymieniają: kolorowy, ładny, wygodny, cichy. Wnioskować można z tego, że nie biorąc oni pod uwagę, że skuter może być środkiem transportu. Jako grupa skutery prawie zawsze były określane jako zawodne, głośne i powolne.
Trend jest wyraźny – przeciętni obywatele nie tylko nie widzą różnic pomiędzy markami, ale przede wszystkim nie rozróżniają danych typów skuterów. Skuter dla nich to nadal robiący dużo hałasu i powoli jadący jednoślad na śmiesznie małych kółkach. Skuter to zabawka, niebędąca alternatywą dla innych środków transportu. I tylko z tego powodu Vespa istnieje nieco lepiej w ich świecie, niżeli inne marki. Bo Vespa to zabawka kultowa – niestety nic więcej.
Niech całość podsumuje wypowiedź znaleziona w jednej z ankiet: „Nie toleruję skuterów. Dla mnie wybór to rower, albo motocykl. Skuter to coś pomiędzy, czyli beznadzieja.”
|
Foto: Archiwum
KOMENTARZE (53) Pokaż wszystkie komentarze » Podyskutuj na forum Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
Zależy na który model się trafi .Ja na szczeście mam model Zico Rooster ,10000 km przebiegu i jakoś nic nie stuka i nie puka :D
odpowiedzMiły artykuł, choć trochę krótki. Można by bardziej rozpisać się na temat wyników badań. Od 4 lat jeżdżę na skuterze 50 ccm (chińczyk Kingway o jakże drapieżnie brzmiącej nazwie : Koyot). I muszę powiedzieć, że jestem ... » czytaj dalej
odpowiedzPopiram twoją wypowiedz na temat chińskich skuterów jak dbasz tak masz święta racja pozdrawiam i życzę Szerokosci na drogach.
odpowiedzA co jest nie tak z Apple i Vespą?
odpowiedzPanie Michale - autorze tegoż arcyciekawego artykułu Przeciętny człowiek nie będący pasjonatem technicznym zazwyczaj chce kupić towar, ale zapłacić chce za niego jak najmniej, więc cały sztab marketingowców wbija ludziom do ... » czytaj dalej
odpowiedzJak wiecie, szukam pojazdu czysto użytkowego do pracy... Mam jeszcze jedno pytanie do Was. W przypadku samochodu poranek wygląda w ten sposób, że ubieramy się w ubrania tak, jak chcemy wyglądać w pracy, wychodzimy z domu, ... » czytaj dalej
odpowiedzJeżdżę odkurzaczem/kosiarką (czyli 50 ccm) - poza lepszą kurtką, kaskiem i rękawicami moja odzież nie różniła się od tej, którą nosiłem jeżdżąc do pracy samochodem. Przez pół roku miałem do pracy 25 km - rano samochodem: 1... » czytaj dalej
odpowiedzDokładnie tak. Ja do pracy mam 27 km. Autem jadę około 25 min. Skuterem ok. 35 minut, bo niestety droga jest dziurawa i trzeba trochę lawirowac. Ponieważ moje auto to diesel - za paliwo płaciłem tygodniowo około 110 złotych. Za... » czytaj dalej
odpowiedzJa przez długi czas jezdziłam skuterem 50 do pracy i rzeczywiście sparwa jest prostsza ze względu na obuwie, niz w motorze. A finalnie do jazdy po mieście wystarcza skuter 50 jadacy 80-90km/h. Rano ubierałam się normalnie do... » czytaj dalej
odpowiedzDo pracy daleko nie mam ok. 6km i 2 skrzyżowania ze światłami. Wyjście z domu i dojazd samochodem to ok 15-20 min motocyklem max. 15min. Na co dzień jeżdżę w kurtce butach i rękawach ale bez spodni motocyklowych. Buty pod... » czytaj dalej
odpowiedzA ja mam rometa xs50 i narazie się sprawuje na drodze.
odpowiedzJak można nie odróżniać markowego od chińczyka? Nawet to słychać ! motoosw.otomoto.pl
odpowiedzElektryka w skuterach i motocyklach u klienta Warszawa tel. 518 570 796
odpowiedzMoim zdaniem wolę kupić 10 letnią Yamaszkę 125 Tw niż Kartonowego Chinczyka z silnikiem 220!! Chinczyk jak Chińczyk wole aerox'a!!
odpowiedzWeźcie kto porównuje Aeroxa z jakimś chinolem??? Na drodze w ogóle tych drugich nie spotykam pewnie stoją w serwisach. Kumpel pakuje w kiłeja całą kasę od rodziców a ja kieszonkowe przeznaczam na różne bajery do mojej SRki! :D
odpowiedzPracowałem jakiś czas w serwisie moto. Robiliśmy tam całą masę skuterów. Mój komentarz jest krótki, lepszy nawet 10 letni w miarę zadbany japoniec (np. Yamaha Aerox 1-3 tys zł czy Hondy itd) niż nowy chińczyk. Jedyne ... » czytaj dalej
odpowiedzkibel jest kibel.. i nie ma co polemizowac :)
odpowiedz50cc na silniku p/g, minarelli seria odblokowana spala około 4litry, z gaźnikiem 17,5 i wydechem spalanie wzrasta do 5-6 litrów także, miałem skutery na w/w silnikach i teraz ujeżdżam większe pojemności 4t i powiem wam, że ... » czytaj dalej
odpowiedzno tak właśnie jest, odblokowany skuter "tuningowany" 50ccm spala tyle samo a nawet więcej jak moje motocyklowe 1100ccm. To jest paranoja, skutino z założenia ma być ekonomiczne! A parę skuterów po sąsiadach pomagałem... » czytaj dalej
odpowiedzśmierć skuterom!!!!!!!!!!!!!!!! jeżdżące gówna bez względu na to czy to honda 250, czy suzuki burgman 650 a już na pewno wszystkie 50'tki!
odpowiedzObyś tego nie powiedział w złą godzinę a szczególnie jak pojawisz się po mojej lewej stronie na tzw pasie dla motocykli a ja dojadę ci do boczku moim Patrolem wtedy zobaczysz co oznacza hasło "śmierć" Każdy ma prawo do tego... » czytaj dalej
odpowiedzooo Panie polecam wycieczkę do Włoch np. do Rzymu. Zatrzęsienie jednośladów! W grudniu ilością przekraczają samochody. I prawie wszystko skutery, ale pojemności 400, 500, 650. Zdarzają się i 250 i 125. Widziałem nawet parę... » czytaj dalej
odpowiedzMam VTR 250 HONDA 2009 R. niby maly silnik a jak ja docisne to 5 wezmie a czasami ponad...
odpowiedzNo niestety, tak już jest przypadłość wysokoobrotowych silników, wszak kręci to cudo przeszło 12k rpm. Sam osobiście posiada, Kawasaki EL 250 (silnik ten sam co w nowej Ninja 250, tylko jeszcze na gaźnikach) i po trasie 4... » czytaj dalej
odpowiedzHahahahahahah, 125 w 2t 5l ? Chyba jak stoi w garażu. Licz 7l + olej za 4 dychy co 1000km. Kibel bije gsa spod świateł ? Dzieciak nie ośmieszaj sie :D Nie słuchajcie gimbusa bo mu chyba rodzice jakiegos kiłeja kupili i mu ... » czytaj dalej
odpowiedzdzięki wszystkim za odpowiedzi. Na razie oglądałem, oprócz salonowego x-maxa chińczyki, coś o nazwie SYM CITYCOM 300 (3letni) oraz VARADERO 125 (5letni). Mam jeszcze jedno pytanie, może mi ktoś wytłumaczy: do czego ... » czytaj dalej
odpowiedzSYM kolego, to nie chinczyk a tajwanczyk, a to zdecydowana różnica. Choc dla niektórych "Chińczyk i Japończyk to się niczym od siebie nie różnią, tylko nazwą - Chińczyk i Japończyk" Sym to marka calkiem popularna na zachodzie... » czytaj dalej
odpowiedzżeby nie przekręcić do czerwonego bo korbe wypluje:D
odpowiedzObrotomierz pokazuje do ilu można podkręcić ( na najwyższym przełożeniu), żeby nie przekręcić motorka.
odpowiedzSym 250, 300 to bardzo dobry wybór, cena do jakości jest ok. Z obrotomierzem jest jakby trochę dynamiczniej :)
odpowiedza lewa w gore do skuterow?! hahaha
odpowiedza odmachuja do was w UK? jak kupilem pierwszy motocykl w angli to z przyzwyczajenia na poczatku''lewa w gore'' do kazdego motocyklisty (uwazam ze to fajny zwyczaj) a tu lipa.... nikt mi nie odmachiwal.... co jest?! nie maja... » czytaj dalej
odpowiedzA ja mam pytanie całkiem serio bo nie wiem. Motocykle w UK mają manetkę gazu z prawej czy lewej strony? To samo z biegami? :)
odpowiedzOczywiście, że nie 'odmachuja' do nas w UK ;) . Po prostu tutaj nikt nie macha ręką, bo często jest to niepraktyczne i niebezpieczne. Jeśli jeździsz na moto to spostrzegawczość powinna być u Ciebie wysoce rozwinięta. Jeśli tak... » czytaj dalej
odpowiedzwe francji noga machaja :):) powaznie wiem bylem
odpowiedzlewa w gore miedzy motocyklistami tez jest slaba, juz dawno nasza grupa zrobila sie za duza, zeby sobie wymachiwac
odpowiedzDokładnie, mam motor dopiero od połowy sierpnia, ale jadąc na wakacje podnosiłem rękę kilka razy na godzinę. Już się nie dziwię, że niektórzy wogóle nie odpowiadają. Nie wiem natomiast czemu nie pozdrawia się motocykli L-ek,... » czytaj dalej
odpowiedzco Ty powiesz... ja tam nie widzę jakiegoś szczególnego problemu w machnięciu ręką raz na 10 min. Zwłaszcza, że nie ryzykuję śmierci w kuli ognia po puszczeniu hamulca i wjechaniu w drzewo, tylko macham wolną ręką. A nawet w... » czytaj dalej
odpowiedzchopie! nie słuchaj tych bredni! bierz eR1edynkę - będziesz królem miasta i okolicy, a nie moto na paliwo przeliczasz!
odpowiedzRedaktorze Michale Mikulski, a dlaczego Apple jest "a fu!"? Prędzej Renault czy Samsung powinny być "a fu!". I powaznie, proszę o odpowiedź.
odpowiedzHej. W Europie z Apple wiąże się specyficzny, mocno nacechowany lifestyle, który mi kompletnie nie odpowiada. Pomijam zabawne epatowanie "jabuskiem" na wszelkiego rodzaju powierzchniach płaskich właścicieli - samochody,... » czytaj dalej
odpowiedz