
dzisiaj 12:24 Wiadomości
W tym roku już raz informowaliśmy was o regulaminowych zawirowaniach tworzonych przez działaczy bez konsultacji z zawodnikami. Tamten konkretny przykład dotyczył młodzieżowej klasy 125 w wyścigach drogowych, lecz jak się okazuje podobnych kwiatków jest więcej.
Od jakiegoś czasu znamy nowy regulamin Mistrzostw Polski w Motocrossie. Podobnie jak w przypadku drogowych 125 można odnieść wrażenie, że swój udział w pracach nad regulaminem miały osoby, które wyścigi znają jedynie z relacji na Eurosporcie. Skąd takie podejrzenie? W nowym regulaminie jest kilka istotnych zmian, które nie do końca zdają się mieć sens. Zawodnicy, główni aktorzy całego cyklu Mistrzostw Polski, także nie przyjęli ich z otwartymi ramionami. Dlaczego?
Największą i zarazem najbardziej krytykowaną nowością jest system tylko z jednym treningiem. Nowy trening ma wyglądać mniej więcej tak: wszyscy zawodnicy jednej klasy ruszają na trening dowolny, po 10 minutach pokazana jest tablica z literą „T”, po czym rozpoczyna się 15 minutowy trening czasowy. Na koniec mamy jeszcze 5 min startów.
Jedziemy dalej, kolejna zmiana - klasy MX1 i MX2 będą startowały razem jako klasa MX Open, klasyfikacja pozostanie oddzielna, jednak punkty zawodnicy zdobywać będą za miejsca w Open. Może dzięki temu w końcu zobaczymy pełną maszynę startową w MP. Poza tym tego roku obowiązuje również wpisowe w wysokości 100 zł, przeznaczone na wyższe nagrody oraz przygotowanie toru. Jak na nowy regulamin zareagowali czołowi zawodnicy? Przeczytajcie sami.
Łukasz Kurowski, MX1:
”Nowy regulamin nie pasuje nie tylko mi. Wprowadzone zmiany nie odpowiadają bardzo wielu zawodnikom. Przy aktualnych 5 klasach ostatni start MX Open wypada na godzinę 18.15. Z punktu widzenia marketingowego to nie wypali. Do tej godziny kibice rozejdą się, nie zobaczą najciekawszej klas. Dla nas jako zawodników też jest to mało komfortowa sytuacja, musimy być cały dzień w gotowości. Następna sprawa, przy jednym treningu na klasę będzie niebezpiecznie. Szczególnie młodzi zawodnicy pod presją, nie znając toru będą chcieli pojechać jak najszybciej. Nie nauczeni trasy, mogą przelecieć jakiś skok i niepotrzebnie narobić sobie problemów. Przy dwóch sesjach treningowych mają czas na ostygnięcie, przemyślenie wszystkiego.
Stworzenie klasy MX Open to dobry pomysł. Ewentualnie można zastanowić się nad połączeniem MX2 i MX125 Junior. Co do punktacji w MX Open, to albo mamy jedną klasę i jednego Mistrza Polski, albo oddzielne klasyfikacje i punktacje. Wtedy punkty muszą być przyznawane za miejsce w swojej klasie, nie za te zajęte w Open. Ja widzę dwie możliwości poprawy regulaminu:
Pierwsza opcja to zawody dwudniowe. Biuro mogłoby być otwarte od godz. 10, odbiory między 11.00, a 15.00, natomiast trzydziestominutowe treningi od 14.00 do 18.00. W niedzielę zaczynamy od rozgrzewek z treningiem startów. Później oczywiście wyścigi. Kończymy wtedy dosyć wcześnie, kibice są zadowoleni i zawodnicy. Jeżeli zostało wprowadzone wpisowe, to ich część powinna być przeznaczona na przygotowanie trasy, karetki, obsługę toru przy dwóch dniach zawodów. 70% zawodników i tak przyjeżdża w sobotę, a reszta w nocy lub nad ranem w niedzielę. Sam prowadzę firmę i wiem, że można wszystko sobie tak poukładać żeby mieć wolne weekendy na starty.
Opcja II to powrót do schematu rozgrywek jednodniowych z poprzednich lat. Wtedy jednak puchar kobiet musiałby być przeniesiony do pucharu polski.
Koniecznie jest potrzebny ktoś kto zająłby się promocją motocrossu, pozyskiwaniem nowych sponsorów. Musiałaby być to młoda osoba, pełna pomysłów, zatrudniona na stanowisko menagera tego sportu. Jej zadaniem byłoby przyciągnąć media i kibiców. Wcześniej jednak trzeba zorganizować spotkanie PZM z zawodnikami z czołówki MP, na którym moglibyśmy przedstawić nasze pomysły. Bardzo nam zależy, aby motocross szedł do przodu. Jeżeli ostateczną wersją będzie tyle klas, po jednym treningu, wszystko w jeden dzień i ten format wyścigów, poważnie będę musiał myśleć o zrezygnowaniu z MP i zastanowić się nad startami w Mistrzostwach Niemiec oraz Pucharze Polski.”
Paweł Nowicki, MX2:
”Pomysł wprowadzenia wpisowego bardzo mi się podoba. Na całym świecie to jest norma. Musi to jednak mieć odzwierciedlenie w nagrodach dla zawodników. I tak trzeba sporo dokładać, aby móc się ścigać. Nie za bardzo cieszy mnie fakt jednego treningu. Po przyjeździe na zawody, szczególnie po długiej podróży trzeba się rozruszać i rozjeździć. 25 minut to za mało, żeby wjechać się w tor, a w niektórych przypadkach w ogóle się z nim zapoznać. Na dostrojenie motocykla też zabraknie czasu. Szczególnie młodzi zawodnicy będą narażeni na upadki i kontuzje. Wystarczy, że ktoś pomyli skok i za długo przeciągnie gaz, przeleci lądowanie i będzie naprawdę nieciekawie. Przy pięciu klasach, gdy ostatni wyścig kończy się przed 19, pod uwagę trzeba wziąć fakt, że w poniedziałek większość musi być w pracy, a jeszcze będzie czekała ich spakowanie się i czasem bardzo długa podróż powrotna do domu. Może dlatego warto pomyśleć o zawodach dwudniowych. I tak prawie wszyscy przyjeżdżają w sobotę. Treningi w sobotę przykładowo od godz. 13, tak żeby nie zaczynać zbyt wcześnie, aby każdy mógł dotrzeć, to byłby bardzo dobry pomysł, później w niedzielę zawody, które można byłoby skończyć w miarę wcześnie. Jeżeli trzeba wstać rano na treningi, a na zawody czekać cały dzień, to organizm będzie bardzo przemęczony. W dniu zawodów nie można jeść nic kalorycznego i ciężko strawnego, a będzie trzeba wytrzymać bardzo długo będąc gotowym do jazdy.
Potrzebny byłby koordynator, który by czuwał nad wszystkim. Zajmował by się także ściąganiem sponsorów, wciąganiem ich do naszego środowiska. Mistrzostwa Polski w motocrossie mogły by być bardziej medialne, jako atrakcje odbywały by się koncerty, tak żeby ludzie wiedzieli, że coś się dzieje i chcieli przyjść. Nikt jednak nie obejmie funkcji menagera motocrossu charytatywnie, bo jest naprawdę dużo z tym roboty, ale dzięki temu po jakimś czasie przynosiłby dochody dla organizatorów.
O tym wszystkim trzeba usiąść i porozmawiać, najlepiej na jakimś zorganizowanym spotkaniu z PZM, gdzie moglibyśmy się podzielić uwagami.”
Karol Knap, MX1:
„Nowy regulamin po prostu nie podoba mi się. Największy problem jest system tylko z jednym treningiem, który jest naprawdę nie do przyjęcia. Może być sytuacja, że na 25 minutowy trening w klasie MX Open wyjedzie 70 ludzi. Podczas 10 min czasówki będą się działy różne rzeczy. Nie trudno żeby ktoś wskoczył innemu zawodnikowi na głowę. Jeśli motocykl odmówi posłuszeństwa, ze względu nawet na niewielką usterkę, nie zrobimy okrążenia na treningu czasowym i możemy zapomnieć o starcie w danej rundzie. Dwa treningi są niezbędne żeby się dobrze rozjeździć, poznać tor. Bardzo podoba mi się fakt, że klasy MX1 i MX2 będą połączone, w końcu na maszynie startowej zobaczymy komplet zawodników. Osobiście bym był jednak za jedną klasyfikacją generalną MX Open, zmusiłoby to młodych zawodników do przyśpieszania.
W sobotę można zorganizować treningi dowolne, w niedzielę czasówki i wyścigi, taki schemat ma rację bytu. Chociaż wszystko można zrobić jednego dnia. Tylko Puchar Kobiet trzeba przenieść do Pucharu Polski w Motocrossie. Jeszcze za wcześnie jest na debiut pań w MP.”
Kto ma rację? Działacze, czy zawodnicy? Zapraszamy do wypowiadania swoich zdań i szukania rozwiązania. Przecież wszystkim nam zależy na rozwoju ukochanego sportu.
KOMENTARZE (35) Pokaż wszystkie komentarze » Podyskutuj na forum Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
odchodzący w piz..ec "mafiozo"-dziś położył POLSKI ŻUŻEL na łopatki.Motocross położył dwa tygodnie temu.Do walnego zjazdu zdemontuje wszystko,Zostanie tylko Komisja Wyróżnień i Odznaczeń. A wy /niektórzy/bijcie brawa ... » czytaj dalej
odpowiedzJest tylko jedno NAJLEPSZE rozwiązanie, wszyscy bez wyjątku powinni przestać jeździć na MP ! Zacznijcie startować na Słowacji lub w Czechach tam jest normalnie (byle za granicą, wyjdzie Wam to tylko na plus) ! Niech sobie ... » czytaj dalej
odpowiedzWy zawodnicy jesteście tylko przykrywką im Was mniej tym łatwiej. Nie wiecie, że PZM ma tyle majątku, firm, że jet się z czego dzielić. A ile już majątku sprzedano i nie odpuszczą, bo jeszcze sporo jest do spieniężenia. ... » czytaj dalej
odpowiedzCzesc! witam wszystkich i powiem krotko ze rece opadaja i sam naprawde sie sobie dziwie ze od dziestu lat siedze w tym.Wogole nie chce mi sie juz pisac o tym bo szkoda nawet palcow i klikania,co roku sa jakies przebojw ale... » czytaj dalej
odpowiedz200% racji w Twoich słowach... Ale my na tle innych zawodników to igła w stogu siana. Ja MP przy tym regulaminie nie pojadę, bo za bardzo siebie szanuje. Inni czytają, ale siedzą cicho, bo boją się, że zostaną odsunięci od ?... » czytaj dalej
odpowiedznigdy nie będzie dobrze jak młodzi czyli ci którzy po latach powinni podejmować przewodzenie w danej społeczności/niekoniecznie ,sport,ale to obejmuje wszystkie-różne dziedziny życia/ idą na łatwiznę układając się ze... » czytaj dalej
odpowiedzno i popluło parę osób i ucichło- i tak już jest że mafia robi co chce a kozły ofiarne postękają i w zębach zaniosą mafii kasę ,a podczas imprez zademonstrują poddaństwo!!! A JAKIEŚ FORMY TYPU BUNT,STRAJK,BOJKOT itp ... » czytaj dalej
odpowiedzNo właśnie tak to u nas już jest żewszyscy są tylko mocni w komentarzach! Kiedy ustalono nowe zasady rozgrywania MP też wszyscy krzyczeli i pisali jak to jest źle, zaproponowałem spotkanie zawodników w Strykowie aby podjąć... » czytaj dalej
odpowiedzNie popluło tylko chodzi o to aby władze PZM przeczytały ten artykuł i pomyśleli o zorganizowaniu spotkania z zawodnikami w ZG. Obecny regulamin jest fatalny. Dam kilka przykładów. 1 Trzeba się stawić w parku maszyn 10 min... » czytaj dalej
odpowiedzŁukaszu. Polscy, ”niedzielni” działacze są z kosmosu. Jako pierwsi na świecie orbitują przy użyciu katowickiego Spodka. Co ty chcesz od ludzi, co zapierdalają od poniedziałku do piątku na taryfach lub... » czytaj dalej
odpowiedzNie popluło tylko kropla drązy skałę.Co więc proponujesz ?Palenie opon ,rotacyjne blokowanie przejscia dla pieszych na Kazimierzowskeij?:D Jedynym rozwiazaniem jest solidarnie nie pojechac na zawody ,ale wiesz ze znajdzie sie... » czytaj dalej
odpowiedzżadne to pocieszenie że "kropla drąży skałę".Owszem drąży ale nie chodzi nam o poprawę za kilkadziesiąt lat tylko już -teraz. Życie trwa zbyt krótko,a jeszcze krócej człowiek posiada zdolności-możliwości do uprawiania... » czytaj dalej
odpowiedzSORRY CHODZIŁO O XXI WIEK :) /słownie .dwudziesty pierwszy/bo jak Panowie z prostata przeczytają XIX to się ucieszą.
odpowiedzPanowie nie łudźmy się, myślę że wpisowe będzie przeznaczone dla organizatora i nic w temacie promocji ci ludzie nie zrobią, mamy przykład w cc i enduro - przeważnie są to kolesie działaczy ZG PZM i kasa jest im potrzebna na... » czytaj dalej
odpowiedzZMIEŃCIE ZARZĄD! TELEWIZJA POJAWI SIĘ SAMA/tylko zmiana na nowych ludzi-nie synków i znajomków obecnych/
odpowiedzPZM to organizacja słuzaca jako przykrywka do robienia prywatnych interesów.Prezes to znajomy kazdego ministra sportu jaki by sie nie trafił.Nikt nigdy z mediow nie zadal niewygodnego pytania.Jedyny polak w F1 a PZM ... » czytaj dalej
odpowiedzWłaśnie jesteśmy kompletnym niczym dla nich czy jedziemy czy nas nie ma oni robia swoja maja nas w 4 literach
odpowiedzPanowie! tylko nowy związek uzdrowi sytuacje.POWTARZAM! POWSTANIE NOWEGO ZWIĄZKU MAJĄCEGO SPORT MOTOCYKLOWY ZA PRIORYTET/żadne tam carawaningi,brd,rzeczoznawcy,gokarty,i inne odgałęzienia/CZYSTY MOTO-SPORT! CZYSTE ZASADY! ... » czytaj dalej
odpowiedzW dziedzinie sportów motorowych realizuje zadania polskiego związku sportowego, do najważniejszych celów Związku należy rozwój masowego i wyczynowego sportu motorowego: samochodowego, motocyklowego, żużlowego oraz... » czytaj dalej
odpowiedzKażdy regulamin moim zdaniem powinien być konsultowany z zawodnikami, dlatego że to nie działacze którzy biorą kasę jeżdżą tylko zawodnicy którzy narażają swoje zdrowie. I to właśnie zawodnicy więdza lepiej jak im pasuje ,a ... » czytaj dalej
odpowiedzMoże nie dokładnie w temacie, ale w regulaminach Enduro również zachodzą dziwne zmiany. Nasz klub w zeszłym roku oprotestował klasyfikację 50 ccm aby zgodnie z regulaminem była klasyfikowana w Pucharze Polski. Po rozmowach z ... » czytaj dalej
odpowiedzzgodnie z obowiązującymi przepisami obecny prezes ZG PZM nie może po raz kolejny ubiegać się i pełnić funkcji prezesa związku.Odejście tego "dżentelmena" spowoduje że media /szczególnie publiczne TV-media/ zbliżą się do ... » czytaj dalej
odpowiedzRoszady to nepotyzm ,czyli zatrudnianie rodzin na stanowiskach .Wyscigi to Ojciec i syn ,obaj nigdy nie jezdzili na motocyklu!Biuro obsadzone jest synami znajomych ,nie majacymi nic wspólnego ze sportem .Sam miłosciwie... » czytaj dalej
odpowiedzUwazam, ze pomysl organizacji zawodow, gdzie jednego dnia startuja wszystkie klasy jest bardzo dobry. Polaczenie klas MX1 z MX2, tez moze okazac sie dobrym rozwiazaniem, dzieki temu bedzie wieksza rywalizacja, co w ... » czytaj dalej
odpowiedzJestem takiego samego zdania jak łukasz Kurowski czy też Paweł Nowicki. Moim zdaniem pomysł z jednym treningiem jest bardzo zły bo naprawdę można se narobić dużo krzywdy, a przecież tego można uniknąć robiąc dwa treningi.
odpowiedzPanowie Regulamin jest zły. Niemuwmy że PZM jezd zły bo nie oto hodzi. Podpisujcie sie jaki regulamin chielibyscie miec. Mysle ze Pan Andrzej Olszewski wyznaczy spotkanie i przyjada zawdniki i dojdzie do konsensusa.
odpowiedzPotrzeba nowych młodych ludzi w PZM żeby coś sie działo. Promocja motocrossu w polsce to jakiś żart. Jestem ze Stolicy i nie mamy żadnego toru na którym można by zorganizować MP !!!!
odpowiedzzero szans dla wybicia się młodym zawodnikom
odpowiedzJestem ojcem zawodnika który ma po raz pierwszy pojechać MP. Razem z synem wkładamy bardzo dużo pracy w przygotowanie do nowego sezonu, syn trenuje kilka razy w tygodniu i po co? Po to żeby jako 15sto latek pojechać na zawody... » czytaj dalej
odpowiedzNiesamowite.Po raz drugi dzialacze mają głeboko w d*** zawodników.Najpierw klasa 125 w wyścigach,a teraz motocros.Dyscypliny sportu motocyklowego ulegly daleko idacej ewolucji czego zdaje sie nie chca zauwazyc ... » czytaj dalej
odpowiedzZapraszamy wszystkich zawodników i osób związanych z motocrossem, abyśmy choć w jakimkolwiek stopniu wpłynęli na nowy regulamin. Prosimy o podpisywanie się imieniem i nazwiskiem, aby władze PZM mogły mieć wgląd, że to ... » czytaj dalej
odpowiedzNie chce marudzic, ale boje sie ze działacze mają w nosie zawodników...
odpowiedzJako zawodnik z prawie 20 letnim stażem nigdy nie byłem swiadkiem tego żeby ktoś nas pytał czy nam sie to podoba jak my to widzimy . Jestem tym zbulwersowany już od dłuższego czasu . w imieni zawodników prosimy o... » czytaj dalej
odpowiedzDo Filipa filip musi być wpisowe bo organizatorzy nie maja siana na zawody jak był bym sponsor cyklu taki jak Orlen acz kolwiek może mi ktoś powiedzieć dla czego go nie ma w motocrossie ???? Nie mogło by być Orlen Cup... » czytaj dalej
odpowiedz