Nowy dwucylindrowy silnik Yamahy?
Wygląda na to, że Yamaha otrząsnęła się z letargu i przechodzi do kontrofensywy. Po budzącym ogromne zainteresowanie nowym MT-09 dziś dowiedzieliśmy się więcej o klasyku XV950, ale okazuje się, że to prawdopodobnie nie koniec niespodzianek ze strony koncernu z Iwata.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Dziś jeden z japońskich portali motocyklowych opublikował zdjęcia nowego dwucylindrowego silnika, który ma być opracowany w filozofii ‘crossplane’, czyli w takiej w jakiej zbudowany jest obecnie silnik R1. Jeśli odłożymy na bok marketingową papkę (w silnikach dwucylindrowych już od dawna stosuje się bowiem czopy wałów przesunięte o różne stopnie i nikt nie nadaje temu ekscytująco brzmiących nazw) może okazać się, że zamieszczone obok zdjęcia są zwiastunem bardzo ciekawego motocykla, lub nawet linii motocykli. Dwucylindrowiec, sądząc po gabarytach i porównując go do silnika MT-09 nie jest jednostką napędową o małej pojemności. Obstawiamy że będzie to minimum 500cc, ze wskazaniem na 750. Właśnie w tym przedziale pojemnościowym japońskiemu koncernowi przydałby się pełny charakteru, a jednocześnie przystępny cenowo pojazd mogący konkurować z coraz większą liczbą oponentów zarówno z Japonii, jak i Europy. Czy nowy dwucylindrowiec jest jego zapowiedzią? Mamy nadzieję, że tak.
Zdjęcia wykonane zostały na odprawie w siedzibie Yamahy poświęconej rozwojowi biznesu i wdrażaniu w przyszłości nowych technologii. Oczywiście nic nie wiadomo na chwilę obecną na temat parametrów nowej jednostki napędowej, co jest o tyle logiczne, że nie wiadomo nawet czy trafi ona do produkcji seryjnej.
Foto: autoby.jp







Komentarze 4
Poka¿ wszystkie komentarzeuwielbiam dwucylindrowe jednostki o liniowym przebiegu mocy i momentu obrotowego
OdpowiedzSza³u nie ma.
OdpowiedzLovtza otrz±¶nij siê... To Yamaha wymy¶li³a silnik Big Bang 270stopni crossplane do TRXy w 1995 i by³o to pionierskie rozwi±zanie wiêc czemu siê tym nie chwaliæ
OdpowiedzHeniek, doczytaj zanim komentujesz. Silnik z TRXa ma przestawione czopy o 270 stopni. To siê zgadza, ale ca³a reszta nie. Pojêcie "crossplane" oznacza w wolnym t³umaczeniu "krzy¿owy", czyli odnosi siê do wa³ów silników czterocylindrowych, które maj± wykorbienia wa³u rozstawione co 90stopni i które widziane z boku rzeczywi¶cie wygl±daj± jak krzy¿. Silniki dwu i trzycylindrowe z definicji nie mog± byæ okre¶lane jak crossplane. Jako ciekawostkê dodam, ¿e ten uk³ad wa³u pochodzi z silników v8, gdzie jedno wykorbienie wa³u by³o wspólne dla dwóch korbowodów obs³uguj±cych dwa t³oki, po jednym w ka¿dym z dwóch bloków silnika. To tyle je¶li chodzi o otrz±sanie.
OdpowiedzWreszcie producenci (a mo¿e to chodzi o klientele) dochodz± do s³usznych wniosków, ¿e silnik R4 nie jest tak na prawdê odpowiedni± jednostk± do jazdy po normalnych ulicach. Poza niezaprzeczalnymi ...
OdpowiedzNiby racja, z praktycznego punktu widzenia, ale to nie o praktyczno¶æ w tej ca³ej zabawie chodzi (a przynajmniej nie mnie) ;)
OdpowiedzMotocykl to z za³o¿enia dzi¶ zabawka/hobby/pasja a nie wó³ roboczy jak wiekszo¶æ 4k. Silnik 1-2-3 cylidrowe daj± wiecej frajdy w³a¶nie przez swój moment i maj± wiêcej niepokornego charaktru niz dopracowane do perfekcji R4
Odpowiedz