Mika Ahola nie żyje. Ta szokująca wiadomość będzie prawdziwym wstrząsem dla fanów enduro. Fin zmarł w nocy z niedzieli na poniedziałek w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku. Doszło do niego miesiąc temu w czasie treningu w okolicach hiszpańskiej Girony. Motocyklista w ciężkim stanie przetransportowany został do Teknon Clinic de Barcelona, gdzie toczono walkę o jego życie. Aholi, który doznał poważnych obrażeń wewnętrznych, lekarze zmuszeni byli usunąć nerkę. Operacja ta wywołała szerg powikłań w osłabionym organiźmie, co ostatecznie doprowadziło do śmierci Mistrza Świata.
W czasie swojej 21 letniej kariery Fin zdobył 5 tytułów Mistrza Świata w różnych klasach oraz 7 razy wygrał ze swoją drużyną International Six Day Enduro. Bardzo lubiany na padoku, życzliwy, uśmiechnięty, sportowiec wielkiego formatu. W grudniu ubiegłego roku Mika ogłosił zakończenie kariery. Decyzja ta była dla wielu zaskoczeniem, jako że Mika wciąż pozostawał w świetnej formie, a oficjalne plany mówiły także o walce w sezonie 2012. Niestety Aholi nie zobaczymy już na rajdowych trasach...
KOMENTARZE (23) Pokaż wszystkie komentarze » Podyskutuj na forum Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
wielki szacunek dla takich charakterow... chwila milczenia i dalej do przodu...
odpowiedzPech straszliwy - zawodnik umiera na treningu... :((((((
odpowiedzJEST MI TAK PRZYKRO I SMUTNO ,ZE AZ BRAK SLOW,TO BYLA WIELKA POSTAC I WZOR DLA WIELU TAKICH JAK JA , CZESTO OGLADALEM I PODZIWIALEM TEGO CZLOWIEKA NA Y.T. ,COS SIE SKONCZYLO ...
odpowiedzja nie wierze...wielka szkoda a jeszcze nie dawno oglądałem jego filmiki na YT Przykro R.I.P. Mika spoczywaj w spokoju
odpowiedz"Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą" [*]
odpowiedzło matko , ale dał czadu, tyle lat śmigał a po zakończeniu kariery zginął , co za ironia losu- R.I.P. Mika
odpowiedz