Kuba Przygoñski w pojedynku z helikopterem
Austriacki sportowiec znany z zamiłowania do sportów ekstremalnych - Felix Baumgartner oraz Jakub Przygoński - polski motocyklista rajdowy i kierowca driftowy, spędzili kilka letnich dni na byłym lotnisku garnizonowym w Debrznie. Wspólnie zrealizowali tam śmiałe przedsięwzięcie, którego celem jest niespotykane połączenie lotu helikoptera z driftingiem.
Felix Baumgartner od zawasze pałał pasją do latania i realizuje ją w rozmaitej formie: skydivingu, skoku z granic przestworzy, a ostatnio również ujawnił swój wyjątkowy talent do pilotażu helikopterów wyczynowych. Austriak jako pierwszy człowiek w historii przekroczył barierę dźwięku w spadku swobodnym, czym udowodnił swoją ogromną odwagę. Po raz kolejny daje jej dowód w produkcji zrealizowanej tego lata na byłym lotnisku garnizonowym w Debrznie - obecnie znanym jako ośrodek sportów motorowych "Rallyland". Wspólnie z polskim motocyklistą rajdowym i właścicielem rekordu Guinnessa w prędkości driftu, Jakubem Przygońskim wynieśli ewolucje helikopterowe i samochodowe na najwyższy poziom, perfekcyjnie synchronizując lot i jazdę w pełnych uślizgach.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Baumgartner zasiadł za sterami śmigłowca akrobacyjnego Bolkov BO105, nastomiast Przygoński za kierownicą Toyoty GT 86 1000HP. Manewry wykonywane przez jednego zawodnika, powtarzane były przez drugiego i na odwrót.
"Śmigła mają średnicę około 10 metrów, a długość samego helikoptera wynosi 12 metrów. Oznacza to, że w trakcie pościgu za driftującym samochodem nie można skupiać się wyłącznie na samochodzie. Należy myśleć także o tym, w którym miejscu znajdują się wirnik i ogon podczas obrotów helikoptera nisko nad ziemią. To jak żonglowanie pięcioma nożami jednocześnie, w trakcie spaceru po linie. Żaden z nas nawet nie brał pod uwagę porażki" - mówi podekscytowany Baumgartner.
A jakie są odczucia Przygońskiego?
"Po raz pierwszy driftowałem w towarzystwie helikoptera - i było wprost niewiarygodnie. Zwłaszcza kiedy siedziałem w samochodzie, a Felix leciał 160 km/h zaledwie 30 centymetrów nad moją głową, byłem przerażony" - odpowiada z uśmiechem ulgi i satysfakcji.
Na lotnisku w Debrznie pojawili się także Tomasz Kuchar - polski kierowca rajdowy - oraz Siegfried "BLACKY" Schwarz - jeden z najlepszych pilotów śmigłowców akrobacyjnych na świecie. Jakie role odegrali oni w tej niezwykłej produkcji można sprawdzić oglądająć jej finalny efekt.
Wybitne postacie ze świata sportu, które łączy nieodparta pokusa ciągłego stawiania przed sobą nowych wyzwań, to gwarant niezwykłej akcji i chwil pełnych napięcia dla widzów.To także ogromny zastrzyk adrenaliny, o czym można się przekonać, oglądając klip:







Komentarze 1
Poka¿ wszystkie komentarzeJeszcze napiszcie co to ma wspólnego z motocyklami i co nas to obchodzi.
Odpowiedz