Krzysztof "Diablo" Włodarczyk stracił ukochany motocykl
Jak podaje Super Ekspres promotor nakazał swojemu bokserowi oddać motocykl
„To dla mnie prawdziwy dramat. Czuję się, jakby mi ktoś przywiązał kamień do szyi i wrzucił do Wisły!" - mówi były bokserski Mistrz Świata. Promotorzy zabronili "Diablo" Włodarczykowi jeździć na motorze. Ten jest załamany.
Włodarczyk kilka miesięcy temu kupił sobie wymarzony motocykl. Suzuki GSX-R 1000 to jeden z najszybszych ścigaczy. Ważący ledwie 170 kilogramów motor rozpędza się do blisko 300 kilometrów na godzinę! Kontrakt z grupą bokserską Bullit KnockOut zabrania jednak bokserowi uprawiania sportów ekstremalnych oraz właśnie jazdy na motocyklu. - „To po prostu zbyt niebezpieczne" - tłumaczy Andrzej Wasilewski, promotor "Diablo".
Włodarczykowi przez kilka miesięcy udawało się utrzymać jazdę na motocyklu w tajemnicy. Wreszcie "Don Wasyl" się jednak dowiedział.
„Krzyśkowi zaszkodziła popularność. Po prostu stał się bardziej znany i zaczęły do mnie docierać plotki, że szaleje na ścigaczu" - opowiada promotor, który nakazał swojemu bokserowi oddać kluczyki. „Boję się o niego, bo bokserom poza ringiem po prostu brakuje adrenaliny. Na takim ścigaczu bardzo łatwo się zabić..."
Pięściarz nie zgadza się z takimi argumentami.„Nie szaleję, jeżdżę spokojnie, nigdy nie miałem wypadku. Ten motocykl jest moim oczkiem w głowie, nie mogę się pogodzić z jego stratą" - wyjawia nam załamany bokser, któremu towarzyszyliśmy w czasie ostatniej przejażdżki. „Ale boks jest najważniejszy. Dla tytułu Mistrza Świata jestem w stanie zrezygnować nawet z mojego ukochanego Suzuki".
Źródło: Super Ekspres







Komentarze 7
Pokaż wszystkie komentarzeBadzo mi przkro jak sie npierdalać to i jazda na motorze mi nie przeszkadza trzymam garde za ciebie jesteś mistrzem ! Pamiętaj są tylko zle trafieni niema nocnych !
OdpowiedzJakby cie Adamek walnął to byś nie wiedział gdzie masz telewizor w domu!!!
OdpowiedzSzkoda chłopaka no ale niech ćwiczy bo tytuł jest potrzebny...
OdpowiedzJa tam z chęcią zaopiekuję się jego maszyną :)))
Odpowiedzwiadomo. jakby to byma jamacha albo chąda to by zrezygnowal z boksu ale dla suzuki?
OdpowiedzDiablo to fighter a nie ciotuś - lanser , więc wybrał Suzuki a nie chądę czy jamachę, więc nie ma tematu.
OdpowiedzSkad wiesz, ze wybral ? Moze dostal - darowanemu koniowi sie w zeby nie patrzy. :mrgreen: :wink:
Odpowiedzzaraz pewnie ktos napisze, ze Wlodarczyk nie jest pasjonat, bo on sam by dla motocyklizmu zrezygnowal z boxu, he, he
OdpowiedzDokładnie. Dokładnie. Jeżeli oddał motocykl, to znaczy, że w ogóle nie powinien go dostać.
Odpowiedz