KOMENTARZE (44) Podyskutuj na forum Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
Witam. Mam pytanie? Po przeczytaniu artykułu przyszło mi do głowy. Czy jest szansa kupienia motoru szosowo-turystycznego na chodzie (który jeszcze długo pojeździ i jest w naprawdę dobrym stanie) w cenie od 3500-4000 zł. Z ceny wynika, że nie będzie to młody motor, więc czy jest szansa że coś takiego będzie jeździć? » czytaj dalej
odpowiedzMój jeździ, 85 rocznik kupiony za dwa tysie, po remoncie silnika za kolejne półtora tysiąca nakręcił już ponad 100tys km w 5 lat...Oczywiście plus bieżący serwis
odpowiedzWitam czy koniec listopada a początek grudnia to dobry momont na kupno maszyny chodzi mi dokładnie o motocykl Honda CBR 600 F4i/RR
odpowiedzwitam moge polecic naprawde z czystym podkreslam z czystym sumieniem cberke f4i moj nr 793849134 powolywac sie na mariusza pozdrawiam g12-18
odpowiedzhej!! kupilem sv 650 n z 99 r..ma prawie 50 tys przebiegu,,ale nap.jestem zadowolony..nie kopci..nie dymi itd,,a te prztebiegiz ogloszen to nie wiem,,kto wymysla,,moim zdaniem moto tylko z niemiec,,sa naprawde zadbane i 99% serwisowane.. ps..prosze mi napisac,,ile taki silnik jest w stanie zrobic przebiegu slyszalem,ze 100 tys,to nie jest problem,,prosze o jakas odp.. pozdrawiam czesc » czytaj dalej
odpowiedzWitam, właśnie zdałem na kat. "A'' i mam pytanie: czy suzuki gs500f to dobry wybór jak na początek (mam zamiar pojezdzić nim jakieś 3 lata zanim kupię coś lepszego)
odpowiedzZ tego co czytałem gs500f to szmelc, strasznie usterkowy za tą kasę bierz hondę cb500 (58km) a jak masz więcej kasy to za 9000zł kupisz hondę CB600 hornet (98km) pozdro
odpowiedzTo zależy tylko od ciebie. Ja zdałem miesiąc temu i jako świeżak kupiłem sobie ZR7S - 750'tkę. Tyle, że (jak mi się przynajmniej wydaje) mam już w miarę poukładane w głowie i samochodowy przebieg na ulicach rzędu 400 tys. km.... » czytaj dalej
odpowiedzTo ci sie tylko wydaje niestety.Dziewiec lat jazdy ciezarowka po drogach europy i przejechane okolo 1.000.000 km od uzyskania pierwszego prawka to juz jest wynik.Nie jedno widzialem i jezdze ostroznie a i tak sytuacje... » czytaj dalej
odpowiedzhey wie ktos morze ile wchodzi oleju do zaweisenia przedniego Kawasaki zx9r 1999r do obu lag pozdrawiam
odpowiedzWitam Jakiś tydzień temu zacząłem szukać dla siebie Bandita 650.Pierwsza rozmowa jaką przeprowadziłem ze sprzedającym wyglądała tak: Ja- Witam ,ja w sprawie Bandita z ogłoszenia ,czy aktualne? Handlarz - Tak słucham co chce Pan wiedzieć? Ja - W ogłoszeniu jest napisane sprowadzony, skąd? H - Z Chin. J- ???????? H - No co!!! Coś jeszcze!Głupie pytanie głupia odpowiedź!!!!!No , co jeszcze chcesz Pan wiedzieć!!!? Oczywiście j******em słuchawką i od razu mi się odechciało dalszego szukania sprzętu. Do tej pory miałem do czynienia tylko z samochodami ,a o handlarzach wyrobiłem sobie nie najlepsze zdanie , a tu prosze pierwszy tel. i od razu taki egzemplarz. Pozdrawiam » czytaj dalej
odpowiedzCała prawda o handlarzach motocyklami... Ale niezniechęcaj się nie warto...
odpowiedzOk.Lepiej uczulić kupujących niż im przymykać oczy,ale nie demonizujmy żeby też nie popaść w jakiś swoisty hipohondryzm tzn.że puścimy bokiem dobrą okazję bo byliśmy ZBYT podejrzliwi.Ale zarazem zgadzam się bo niektóre oferty to istne chamstwo i oszustwo. » czytaj dalej
odpowiedzproszę o radę. właśnie zrobiłem prawko na motocykle. i chciałbym jako pierwszy motocykl kupić choppera. ale jak czytałem artykuł to kupno używanego motocykla to nie lada wyzwanie. czy kupno nowego motoru ROMET R 250 za około 6400 zł jest dobrym pomysłem? dodam, że nie interesuje mnie szybka jazda tylko w miarę spokojne podróżowanie najdalej do 200-300 km. a poza tym wygląd tego motoru mi odpowiada. dziękuje ze rzeczowe odpowiedzi » czytaj dalej
odpowiedzwitaj ja właśnie robie prawko i z początku generalnie chciałem sobie strzelić chopperka. Z tego co wiem to obecne romety to raczej chinska produkcja, a tego radze unikać (chociaż są i fani chinskich jednośladów). Jeżeli chcesz... » czytaj dalej
odpowiedzświeeeetnieee! już miałem na allegro kupować jakieś byle-co, byleby od razu. wole zaczekać na zime i wziąć ze sobą pana mechanika do oględzin. staaary, uratowałes mi kupe szmalu, dziekówa! ;))
odpowiedzHhehe może nie tyle mechanika , ale osobe która jakiś czas siedzi w motocyklach i orientuje się czy motocykl jest wart kupna i czy wart jest tej ceny .
odpowiedzBardzo dobry artykuł! Najlepiej również mieć sprecyzowany plan jaki model motoru chcemy zakupić, wtedy można na różnych forach dowiedzieć sie jakie są wady i zalety modelu który sobie upatrzyliśmy. To nam może dać kolejne informacje co w danym modelu się "sypie" i na co zwrócić szczególną uwagę. A wracając do artykułu to sam kupiłem motor po "szlifie", jednak miałem tego świadomość bo sprzedający nie robił z tym nic. A motor miałem 2 sezony i jeździł bez zarzutu. Sprzedałem go również tak jak kupiłem (w takim samie stanie wizualnym i technicznym). Dodam jeszcze że czasem nie opłaca sie wymieniać czegoś przed samą sprzedażą ponieważ nowy nabywca ma pełen wachlarz możliwości i zamiast my przed sprzedażą kupimy jakąś tandetną oponę czy "szajski" łańcuch żeby tylko było, a żeby cenę podnieść! To lepiej zostawić to tak jak jest, zejść trochę z ceny (tyle co by nas kosztował zakup części tych tandetnych) i niech nowy nabywca kupi sobie porządne części żeby jak najdłużej pojeździć ;] Ludzie szanujmy sie!!!! » czytaj dalej
odpowiedzEhhhh.... no Spietny szkoda tylko ze to wszystko prawda;( mialem taki zapal na kupno a teraz to sam nie wiem... nie mam za bardzio ziimkow co sie znaja bardzo dobrze na moto:/ a jak maja i jezdza to i tak sa gotwi hu.... podpowiedziec itp:/ to co teraz zrobic?ehh Pozdrawiam Zółtodziobow :D hahaha sam taki jestem w tych sprawach :D » czytaj dalej
odpowiedzsam sprowadzam uzywane ale powiem-co fakt to fakt, czasami jak czytam te teksty... sprzedaje bo wyjezdza a za motocyklem drzwi od garazu upchane tablicami, przyklady traktowania potencjalnych klientow jak depow mozna mnozyc, a dla kupujacych- zwracajcie uwage na poczatku tez na zdjecia, dobrej jakosci zdjecia to podstawa, szkoda wycieczek;) » czytaj dalej
odpowiedzArtykuł rewelacja, trochę krótki, ale to temat - rzeka. Póki co, siedzę raczej w temacie samochodów i widze, że praktyki sprzedających są takie same. Też mnie to dziwi, jak można być tak bezczelnym, żeby naciągać kogoś na kilkusetkilometrowy wyjazd, kłamiąc że pojazd jest bezwypadkowy. Ale niejeden z takich 'uczciwych' przekonał się, że nie warto oszukiwać kupującego, bo nigdy nie wiadomo czy nie jest to ktoś 'duży' i mało wyrozumiały :] Takich kupujących życzę wszystkim cwaniaczkom! » czytaj dalej
odpowiedzSuper artykuł. Ostudził mój zapał na kupno motocykla z drugiej ręki. Nie ma się co śpieszyć, lepiej dłużej szukać niż kupić jakiś szrot!!!!
odpowiedzLektura ostudziła mój zapał... A już miałem różowe okulary, już widziałem same pozytywne strony... heh..
odpowiedzBardzo dobrze napisany artykuł. Ale mój zapał co do kupna motoru mocno ostudził. Czy znacie jakiś sprawdzonych sprzedawców/handlarzy którzy nie wciskaj szrotów?
odpowiedzartykuł dobry... ale ja się podłamałem :( nie będzie tak różowo jak myślałem... no ale czy przy kupnie samochodu jest inaczej?? biorąc pod uwagę powtarzalność i na rynku skuterów jest to samo to ten kto trafi na mój będzie miło zaskoczony :) » czytaj dalej
odpowiedzOstatnio przejechałem 1300km i motor okazał się krzywy,ze sfałszowanym przebiegiem i po kilku wypadkach pomimo iż właściciel zapewniał ,że jest w idealnym stanie.Na miejscu okazało się też ,że nie jest właścicielem ale sprzedaje go dla kolegi. Chciałbym spotkać właściciela tego moto bo by zwracał mi kase za dojazd(a wściekły byłem naprawdę). Zresztą takie coś powinno być karalne. » czytaj dalej
odpowiedzja tak raz się przejechałem i na drugi raz zabrałem ze soba znajomych syna, którzy w jednym z krakowskich klubów walczą w ustawkach. gdyby oazalo się , że sprzedający wkręca mnie na minę, to chłopcy mieli wyjśc z samochodu... » czytaj dalej
odpowiedzBardzo dobry artykuł o zakupie motocykla "Kup teraz". Trzeba by coś zrobić z tymi nieuczciwymi sprzedającymi. Zaobserwowałem,że nastały czasy na zakup motocykla bo taka moda . Kupują wszyscy bogaci i biedni, fani motoryzacji i starsi panowie i chłopcy bez pojęcia o motoryzacji. Przeróbki jakim poddawane są motocykle w "szopach" przechodzą najśmielsze wyobrażenia inżynierów, którzy całymi nocami liczą obciążenia. Uff... Polak potrafi . Nie kupujcie starych zniszczonych motocyklów ,choć cena jest przystępna , bo jadąc naprzeciwko drogą spotkacie matkę z dzieckiem wracających do domu i gdy wasz rupieć , ładnie pomalowany, nie wychamuje...Niech działa wyobraźnia. Życzę szerokiej -nie niebieskiej- drogi. » czytaj dalej
odpowiedzBEZ EMOCJI!!Podzielam to zdanie, spokojnie rzeczowo ogladnać motocykl oraz próbować jak nawięcej sie dowiedziec od sprzedającego. to jedyny sposob na dokonanie slusznego wyboru. Gdybym przeczytał ten artykuł kilka miesiecy temu nie bylbym wlascicielem powypadkowego gruza z serii gsf600bandit. obecność doświadczonego motocyklisty nie pomogła.. udanych zakupów! » czytaj dalej
odpowiedzhej. chce kupic motor.czy ktos by mi mógł powiedzieć,na co trzeba patrzec by kupic dobry.ile może miec pzrejechany km.max. dobry motorek.... intereseuje mnie pojemnosc ok600cm doradźcie jaki-cbr600 czy r6......z góry dzieki-pozdrawiam » czytaj dalej
odpowiedzsam szukałem i zakupiłem SV 650 z 2003r. Niezłe wrażenia nie drogo naprawdę fajne :p
odpowiedzCiekawy artykuł,az ciarki przechodzą na myśl jak kupic żeby nie wtopic pieniędzy w złom.Naprawdę dla lakiów w tej dziedzinie to koszmar.
odpowiedzNaprawde dobry artykuł!! Sam szukam TURYSTYKA... Rzeczowo i na temat!! Dobra robota!! :o))
odpowiedzI bomba:) Wszystko to co chciałem wiedzieć:) I super:) I wiem jaką GSeke kupić:) Dzięki.
odpowiedzUff !!! Fantastycznie. Własnie szukam Horneta 600 i bedzie mi łatwiej dzięki tym cennym uwagom. Nie wiedziałem na co zwracać uwagę. Dzięki !
odpowiedzCiekawe uwagi. Właśnie zrobiłem sobi z tego materiału niezłą ściąge. Osobiście jestem zainteresowany yamahą drag star classic 650. Pozdrawiam.
odpowiedzYamaha R6 - dobra na pierwszy motor? A może od razu R1? Jeździłem już na rowerze wiele lat temu :] A moze Thundercat? Z domu do pracy mam 30km, z czego około 20km to jest droga prosta jak drut, momentami wielopasmowa.
odpowiedzKupiłem Hondę CB250 Two Fifty, używaną,14-sto letnią. Jużna zdjeciu naallegro było widać, ze ma trochę rdzy. po przyjechaniu do sprzedajacego okazało się, ze: przednie lagi ciekną, gładźnalagach jest pordzewiałą, przednia opona jest do wymiany, przednia tarcza hamulcowa jest do wymiany, motor w wielu miejscach obtarty, na baku dwa wgniecenia, chromy na rurach wydechowych obtarte po upadkach, plastik podsiodłem w jednym miejscu pęknięty i sklejany. Coż, ale poza tym tak, silnik był w dobrym sanie (wiem, bo wziąłem zesobą mechanika, zresztą sam się wywodzęz rodziny mechaników i potrafię pewne rzeczy sam dostrzec i naprawic), sprzegło trzymało, zawory nie grały, oleju nie palił, łańcuch i zębatki też w dobrym stanie, akumulator nowy. Przebieg był 28,500 km. Nie miałem pewności czy autentyczny,ale po obejżeniu podnóżków oceniłem, ze może być oryginalny. Doszedłem do wniosku, że lagi jestem w stanie sam zregenerować, tarcza hamulcowa pojeździ jeszcze jakeis 2000 kilometrów, klocki hamulcowe może jakieś 5000 kilometrów, łożyska w przdnim kole nafdawały sie do wymiany, ale to też byłemw stanie zrobić sam. Co do wyglądu to był w gorszym stanie niż technicznie. Ale kupowałem go na pierwszy motor i w sumie nie zależało mi na wyglądzie, i tak wiedziaem że nie będe nim jeździł więcej niż jeden góra dwa sezony. Teraz cena. Okazało się, ze z powodu tych opisanych powyzej felerów mogłem go kupić za cene o połowę niższa niż jakby był "w dobrym stanie". I wiecie co? Kupiłem go. Dokonałem niezbędzych napraw, wymieniłem olej, i nim jeżdżę. Jestem zadowolony. Odwiedzałem jeszcze kilku doświadczonych mechaników, potwierdzili, ze silnik jest w dobrym stanie. Ciesze sie, ze go kupiłem, bo jak bym sie przejął tymi felerami i go nie kupił to bym nie miał jeszcze motoru. Z tym, że ja go kupiłem świadomie, wiedząc, ze pewne rzeczy będzie trzeba w nim zrobić. A teraz PO CO TO NAPISALEM? Otóż dedykuję go wszystkim, którzy chcieli by mieć motor w świetnym stanie za małe pieniądze. NIE MA CZEGOś TAKIEGO!!! Oraz dedykuję go wszystkim , którzy się strasznie obrazają, ze w pewnym motorze do kupienia jest coś do naprawy. TO OCZYWISTE, W UZYWANYM MOTORZE ZAWSZE BęDZIE COś DO NAPRAWY. Trzeba być tylko swiadomym tego, co to jest, ile nas to będzie kosztowało i co z tych rzeczy jesteśmy sobie w stanie sami zrobic. No i jaki jest stan motocykla poza tymi kilkoma rzeczami. W moim było kilka rzeczy do roboty, a mimo to jestem z niego zadowolony. To tak na pokrzepienie serc. » czytaj dalej
odpowiedzŚwietny artykuł, tak trzymać. Jestem zupełnym żółtodziobem i przymierzam się do zakupu pierwszego motocykla a ten artykuł zawiera sporo cennych uwag. Pozdrawiam.
odpowiedzWłaśnie takich informacji szukałem :-) właśnie planuje kupic używana GS-ke :-)
odpowiedzKoleś, jesteś Bogiem!!! Dopiero od ciebie się dowiedziałem jak dobrze kupić używany motor!!! Wielkie dzięki!
odpowiedzsame ogólniki o których kazdy zdrowomyslacy czlek wie konkrety : jak sprawdzic czy moto prosty jest , czy bral udzialy w wyscigach czy rama byla spawana , czy połki proste sa to jest wazne a nie ksiazka serwisowa za 30 zloty... » czytaj dalej
odpowiedzMoże i wiedzą o tym "zdrowo myślący" ludzie ale jest dużo napaleńców dla których motor na pierwszy rzut oka wygląda na igiełkę z salonu a w rzeczywistości jest stertą złomu prosto od lakiernika... ten artykuł "ostudza... » czytaj dalej
odpowiedz
Komentarz do: Kup Teraz!