
dzisiaj 12:24 Wiadomości
|
"Dość tego!", powiedziało Kawasaki po latach bolesnych porażek i upokorzeń od strony Suzuki. Hyper-Zygzak nadchodzi aby ratować honor firmy i rozdać parę prztyczków w nos. Z racjonalnego punktu widzenia motocykle takie jak ZZR1400 są niepotrzebne absolutnie nikomu. Mają setki tysięcy koni, po kilkanaście metrów długości i ważą tyle, co średniej klasy chopper. Jeśli akurat nie będą na autostradzie pod Berlinem, ich moc przez większość czasu będzie wykorzystywana w jednym procencie. Mówiąc krótko, są zbyt ciężkie, zbyt mocne, zbyt długie i zbyt bez sensu. I co z tego? Dzięki motocyklom z gatunku hyperbike człowiek może doświadczyć tego wspaniale apokaliptycznego uczucia jazdy z trzema pakami na zegarze, kiedy matka natura robi dosłownie wszystko, aby popuścił w spodnie. To kręci. Na tyle, że ten szalony szlachecki nurt motocyklizmu wciąż jest rozwijany. Kawasaki ZZR1400 było kontynuacją szatańskiego ZX12R, sprzętu z wszech miar przesiąkniętego obłędem, który dostał kukśtańca od Hayabusy. Przeszedł czas na zmiany, a Sokół Wędrowny ma zostać wypchany i powieszony nad kominkiem.
Nowe szaty chcącego być królem Moim zdaniem nowe ZZR1400 wygląda świetnie. Udało się zachować charakterystyczny design poprzedniego modelu, a jednocześnie nadać mu nieco techniczności i polotu. Zastanawiam się czy kiedyś przyjdzie taki dzień, że jakiś producent zdecyduje się zrobić następcę obecnego modelu mniej agresywnym i łagodnym. W Kawie na szczęście tak się nie stało. Owszem, stare lampy były interesujące, ale te zdecydowanie bardziej pasują do swoich czasów i trendów. Wystające przetłoczenia na przedniej owiewce i ogromne żebra z boku w jakiś dziwny sposób wyglądają dobrze i jestem pewien, że nie znalazły się tam jedynie ze względów stylistycznych. Zmieniło się całkiem sporo rzeczy. Wydechy, siedzenie, kokpit, zadupek, boczne owiewki i kilka innych drobiazgów. ZZR1400 prezentuje się wspaniale postawione obok Hayabusy, która wygląda jak mistrz Yoda po roku jedzenia ryżu i filetów z kurczaka. Nuklearne guru Jeśli masz jakieś wątpliwości, zwiększ pojemność. Metoda mało wysublimowana ale prosta i skuteczna. Liczba centymetrów sześciennych wzrosła z 1352 do 1441, a udało się to dzięki zwiększeniu skoku tłoka. Katalogowa moc to piękne, okrągłe 200 KM. Bardziej imponujący jednak jest moment obrotowy – 162,5 Nm przy 7500 obr/min, z czego 95 Nm jest tuż nad wolnymi obrotami. Kawasaki twierdzi, że nowa czternastka dzięki systemowi dynamicznego doładowania osiągnie 210 KM. Takie liczby to nie tylko zasługa wzrostu pojemności. W silniku sporo pogrzebano zmieniając wałki rozrządu, zwiększając wydajność układu chłodzenia i ulepszając wtrysk paliwa. Podobno Kawasaki ma zużywać 8% paliwa mniej, ale chyba nikt o zdrowych zmysłach nie będzie tym uprawiał eco-jazdy. Aby zminimalizować szansę na nieplanowaną wizytę w lesie na wyjściu z zakrętu, na pokładzie znalazł się system S-KTRC, czyli kontrola trakcji znana z ZX10R. Tam spisała się doskonale, zyskując bardzo pochlebne opinie, więc w ZZR też powinna dać radę. Na deser dwie mapy zapłonowe: Full-Power-Hayabusa-Killer oraz 50% mocy. Do siekania pomidorów nie potrzeba siekiery Zawieszenie generalnie pozostało nietknięte. Zmieniono jedynie wahacz, który teraz jest o 10mm dłuższy. Nadal zatem mamy w pełni regulowany widelec USD i Uni-Trak mocowany systemem dźwigni. Czego chcieć więcej? Elektronicznej regulacji, właśnie tego. Motocykle tego typu na torze czują się kiepsko. Ich naturalne środowisko to autostradowa turystyka. To oznacza spore odległości pokonywane często z pasażerem. BMW ze swoim ESA II udowodniło światu, że można dostosować zawieszenie prawie do każdych warunków i bardzo się nam ta opcja spodobała. Trochę szkoda, że podobnego rozwiązania nie znajdziemy w Kawasaki, bo wbrew temu co może sugerować potęga tego motocykla jest on raczej sprzętem o dość cywilnym spektrum zastosowań. ZZR vs. Hayabusa Ten pojedynek dla Kawasaki był tak ważny, że przygotowali oni marketingowy materiał filmowy pokazujący, co się stanie jeśli na starcie wyścigu na ¼ mili stanie ZZR i Busa. Takie rzeczy zawsze można poddać w wątpliwość, czepiać się, że to przekręt, czepiać się innych kierowców, masy itd. Nie nam oceniać. Efekt jednak jest taki, że ZZR wciągnął Hayabusę nozdrzami. Busa wprawdzie waży 4 kg mniej, ale ZZR ma o 3 konie i 7,5 Nm więcej. Nie można przepowiadać ewentualnego sukcesu rynkowego na podstawie materiału przygotowanego przez producenta, ale wiemy mniej więcej czego się spodziewać. No dobrze, a gdzie w tym hypertowarzystwie znajduje się BMW K1300S? Historia pokazuje, że Beemka mimo deficytu mocy (ponad 30 KM mniej) potrafiła wygrywać testy dzięki komfortowi, łatwości prowadzenia i jazdy z niemądrymi prędkościami. Moim zdaniem Kawasaki właśnie podyktowało nowe warunki, do których i BWM i Suzuki muszą się jakoś ustosunkować. Ciekawe dlaczego Honda i Yamaha nigdy nie chciała kawałka hyper-tortu?
Odsiecz z Akashi Pozwolę sobie tutaj przytoczyć zdanie z materiałów prasowych Kawasaki: „Niedzielna przejażdżka o wysokim stopniu agresji? Nie ma problemu. Wycieczka na wybrzeże we dwoje? Łatwizna. Codzienne dojazdy do pracy? Proste. Weekendowe wyścigi na ¼ mili? Bułka z masłem”. To dość dobrze definiuje istotę hyper-bike’ów. Mimo swoich monstrualnych mocy i rozwijanych prędkości nie mają to być sprzęty do wyzwalania u kierowcy pokładów strachu i przerażenia. Oprócz oczywistego zastosowania w atomowych startach spod świateł mają być także cywilnymi maszynami. Spójrzcie na ZZR czy chociażby Hayabusę. Są wielkie, wygodne dla kierowcy i pasażera, jest w nich gdzie przypiąć bagaż, mają świetną ochronę przed wiatrem. To nie zmienia faktu, że Kawasaki wypuściło najmocniejszy fabrycznie motocykl tego typu, co dla Suzuki i BMW oznacza podpalenie spodni.
Dane techniczne
|
|
KOMENTARZE (35) Pokaż wszystkie komentarze » Podyskutuj na forum Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
słuchajcie jak się przyjrzycie to zauważycie ze w tym filmiku kawa rusza o 0.25 sek szybciej a w 1/4 mili to jest jak słoń i królik pozdro
odpowiedzDokładnie, też to zauważyłem. Test robiony na zlecenie producenta nie będzie nigdy obiektywny. Przykłady można mnożyć i to w różnych dziedzinach. Żeby nie być gołosłownym. Jakiś miesiąc temu firma AMD przedstawiła testy... » czytaj dalej
odpowiedzPanie Boczo i inni redakotrzy chcialbym zwrocic uwage ze nowa stronka nie jest taka super jak by wszyscy chcieli. W momencie kiedy sie otwiera forum, cokolwiek przeczytac posta czy dodac, to odpala sie jakis skrypt ktory ... » czytaj dalej
odpowiedzDzięki za informację, zajmujemy się tematem. :)
odpowiedzhm, widzę że wzięto pod uwagę problemy z odprowadzaniem ciepła. Podobne użebrowanie jest w wersji 1400GT/2010 bo właśnie wcześniejsza wersja turystyka dusiła się od gorąca, a ciepło dawało po tyłku nie tylko przy wolnej ... » czytaj dalej
odpowiedzNie o to chodzi żę jak nie ma 600km to kaszana tylko chodzi o to żę Kawasaki 2 tygodnie temu narobiło smaka z tym kompresorem i tymi 250km a teraz okazuje się żę nici z kompresora i tylko 200koników, ale nie Pisze tylko bo ... » czytaj dalej
odpowiedzKumam i zgadzam się, że Kawasaki w Polsce nie ma fantastycznej renomy, mogliby trochę namieszać. Z drugiej strony patrząc na sukces iPhone'a lepiej nie dawać wszystkiego od razu, może w to celują. Też jestem... » czytaj dalej
odpowiedzPanowie dajcie spokój, z komentarzy wynika najlepiej żeby miał 500 KM i jechał 600km/h, bo inaczej to kaszana. Czy to naprawdę istota motocyklizmu: wciąganie nosem i mistrzowanie na prostej.
odpowiedztak!!!!!!!!! hahahah .niewiem czy wiesz o jakim typie motocyklach piszesz honda transalp bezpłuciowy sieka niech sobie niema 500 km tu sie pisze motycklach ktore juz od dawna rywalizuja o miano króla predkosci maxymalnej... » czytaj dalej
odpowiedzW sumie racja, zbyt praktycznie podszedłem do tematu ;)
odpowiedzDetonator to był w 1990r ZZR 1100 który legitymował się mocą 150km i osiągał prędkość 298km/h W 2012r ZZR 1400 detonator to byłby jakby miał ten kompresor o którym kilka tygodni wcześniej było pisane i 250 koników. A ... » czytaj dalej
odpowiedzzagdzam się z tobą 200 koni w takiej maszynie na te czasy to nie jest wiele mial być kompresor a nie ma może i bedzie najszybszy ale nie znacznie a co do zzr 1100 skąd ty wziełeś te liczby o nib 298 km/h ja słyszalem o... » czytaj dalej
odpowiedzto zle słyszałeś obejrzyj ten filmik http://www.youtube.com/watch?v=dEGWyb8ARzg&feature=related
odpowiedzbiker 22 ten zygzak to nieseria ! i jesszcze w tych warunkach gdzie zzr 1100 w seri pojdzie 298 tzn lekko z górki z wiatrem w plecy to zz1400 w tych samych warunkach pojdzie 325 .
odpowiedzale można pisać co sie chce zobaczym za jakiś czas bo moze być i tak ze to hayabusa zrobi Full-Power-zzr1400-killer
odpowiedzok stary zzr już się mierzył z hayką hayka bez kagańca pojedzie 312 a nie 299.5 jeżeli chodzi o starego zzr ma mniejszą moc mierzoną słabiej przyśpiesza a z kagańcem jest szybszy od hayabusy o 1km bez kagańca zzr (stary) ... » czytaj dalej
odpowiedz320 niewiem skad ty bierzesz te dane kolego ale ja opierajac sie na testach mcn wiem ze w tescie predkosci haya i zzr ledwo otarły sie o 300 km/h a najszybsze było s1000rr 305 km/h wiem równiez ze zeby zzr 1400 osiagnał 200... » czytaj dalej
odpowiedzOd 2002 roku zablokowano kazdy motor do 300 km/h... stare hayabusy wyciagaly okolo 330km/h przy 170-190 KM. a nowe maja 218 z SRAD i ty piszesz ze ledwo otarly sie o 300km/h?0.-.-`
odpowiedzty opierając sie o mcn a ja o motorrad to już może być jakaś rozbieżność
odpowiedzno kolego już prostuje 307 km/h bez ogranicznika osiąga zzr 1400 obecny bez ogranicznika sorry za pomylke
odpowiedzprzepraszam przez Niemiecki motorrad
odpowiedzgogreen pozatym tu chopdzi o porównanie obydwu motocykli w tym samym dniu na tym samym odcinku wtych samych warunkach pogodowych a nie jakies tam licznby z weestfali 300 m npm z lekkiego nachyłu itd warunki msuza byc te same... » czytaj dalej
odpowiedz(czorcz prosto z manety) dzwoneczku ;] jeżeli o hayke chodzi to ja ci powiem jaką ma prędkość maks powiem ci mierzone przez niemiecki motora 298*km/h ta gwiazdka za 8emką to ogranicznik na 6stym biegu
odpowiedzta a po zdjeciu ogranicznika 299.5 km/h jak to dumnie brzmi ogranicznik heheh .
odpowiedzno tak zgrabnie dobrany materiał na podstawie skromnych danych jak do tej pory na temat tego jak to jezdzi . niewiem od czego zaczac to zdecydowanie mój ulubiony dział predkosc mnie najbardziej kreci jesli chodzi o ... » czytaj dalej
odpowiedzA w szkole mówili, że wykres bez jednostek to **** nie wykres. Hehe : ) Na PewnymZagramanicznymBlogu wyliczyli, że z tego przedstawionego wykresu wynika moc grubo ponad 200 koni. A okazało się, że motocykl ma 197 koni ... » czytaj dalej
odpowiedzwiecie czemu jestem przekonany ze kawa killer-hayke przekonuje mnie do tego nowa zx 10r która jest tak zaje...a że szok chodzi jak szwajcarski zegareczek raczej zamiata i raczej będzie tak i z nową zzr 1400 panowie to jest ten ... » czytaj dalej
odpowiedzKolega chyba za dużo wciągnął nosem. Jeśli piszesz że S1000RR dostało po czymkolwiek od ZX10R to chyba się nie orientujesz, bo ZX10R jest trochę niewypałem - Kawa zarzekała się że pokona konkurencję, testy, wykresy z hamowni i... » czytaj dalej
odpowiedzniewypałem to jest w polsce zwanej na świecie "dupą" kolega naczytał się sponsorowanych tekstów i zamula
odpowiedzCzyli po artykule, powinienem zrozumieć że kawa potrzebowała 3-4 lat bo tyle wychodzi nowa Hayka żeby prześcignąć Suzuki? Dla mnie osobiście ładny moto ale ciągnie od niej MZ-tką ten zadupek :)
odpowiedza co masz do MZ-ki, MZ to w prostej linii DKW a ich 125 było po wojnie wyznacznikiem dla wieeeelu firm na świecie ;)
odpowiedzYamaha nigdy nie bawiła sie w speedbike kij z yamahą Honda za to tak z modelem który już nie jest w produkcji cbr 1100 xx dobry motor ale nie dawał rady zx12stce i hayabusie moim zdaniem Honda sie poddała w tej walce bo i zx12... » czytaj dalej
odpowiedzhaha!! dobry tekst (Full-Power-Hayabusa-Killer oraz 50% mocy) autor spisał się na medal bardzo fajny artykuł haha hayabusa-killer nie moge z tego haha!! dobre! dobre!
odpowiedzTaaaaaa, Kawasaki zawsze brylują w katalogach, tylko potem w realu idzie im "trochę" gorzej...
odpowiedza tu to żes kolego d......ał powiedz to choćby posiadaczom ZX10r -'04/05
odpowiedz