Kask z wyświetlaczem przeziernym?
Okazuje się, że Rosjanie mają pomysły na zaawansowane technologicznie produkty, które niekoniecznie muszą być myśliwcami, czołgami lub międzykontynentalnymi rakietami balistycznymi. Tym razem chodzi o nie czyniące nikomu krzywdy kaski motocyklowe wyposażone z wyświetlacz przezierny. Choć sam pomysł pochodzi nomen omen z wojska, teraz może okazać się przydatny w czasie wakacji na dwóch kółkach. Grupa rosyjskich inżynierów projektuje właśnie we współpracy z LiveMap kask, który dane nawigacyjne wyświetlał będzie na wizjerze kasku kierowcy.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
W zamyśle kask ma być oferowany jako pełny system. W karbonowej skorupie znajdziecie GPS aktywowany głosem, dwa głośniki, żyroskop, akcelerometr oraz cyfrowy kompas - wszystko to w jednym kasku! Wyświetlanie danych następowało będzie na wizjerze i będzie ono oczywiście w czasie rzeczywistym aktualizowane zgodnie z kierunkiem patrzenia kierowcy.
Kask dysponował będzie czujnikiem natężenia światła, dzięki czemu wyświetlany obraz będzie jaśniejszy w dzień i odpowiednio ciemniejszy wieczorem i w nocy. Automatycznie dobierany będzie także zakres przekazywanej informacji i ilość szczegółów. Baterie wystarczać mają na cały dzień jazdy i doładować będzie je można kable USB.
Choć o takich projektach mówi się od dawna, ten jeden wyróżnia się stopniem zaawansowania. Pomysłodawcy mają już gotowy projekt, prototypy kasku i najważniejszych jego komponentów, otrzymali już dofinansowanie dla swojego projektu, ale nie jest ono na tyle duże, aby uruchomić produkcję przemysłową. Z uwagi na fakt, że oprogramowanie rozpoznające głos jest w chwili obecnej najbardziej zaawansowane dla języka angielskiego, system oferowany będzie początkowo w krajach anglojęzycznych.
Czy wy także zastanawiacie się, dlaczego tego typu projektami nie zajęli się jeszcze renomowani producenci kasków? Ciekawi jesteśmy też jak urządzenie działało będzie w praktyce. Sugerowana cena? W okolicach 1500-2000 USD, czyli około 5-6 tys zł.







Komentarze 9
Pokaż wszystkie komentarzeDlaczego nie rozmawiam przez telefon podczas jazdy motocyklem, chociaż zdarza mi się to przy kierowaniu samochodem? Nie chodzi o brak wolnej ręki (mam słuchawkę). Chodzi o ilość informacji, jaką ...
OdpowiedzDlaczego nie rozmawiam przez telefon podczas jazdy motocyklem, chociaż zdarza mi się to przy kierowaniu samochodem? Nie chodzi o brak wolnej ręki (mam słuchawkę). Chodzi o ilość informacji, jaką ...
OdpowiedzSyćko piknie, pomysł jest, produkcja prędzej czy później ruszy a potem zmałpują Chińczycy i cena spadnie (oby nie jakość)...Sam pomysł dobry chociaż cena na razie przeraża...Kask może okazać się ...
OdpowiedzPredzej czy później cos takiego musiało sie pojawić. Z czasem dodadzą do tego telefon komórkowy, interkom, aparat fotograficzny/kamerę. Będzie można bez ściągania skorupy robić foty w czasie ...
OdpowiedzKask jest świetnym pomysłem, lepszym niż Glass Project od Google. Niech sprzedadzą patent większemu koncernowi, jak Arai, Shoei lub Schubert a na pewno kupie. Bałbym się dzwona w kasku od Ruskich. ...
OdpowiedzOkulary google chyba lepiej wykorzystują technologie,sądze ze tez mieszczą się w kasku
Odpowiedz