Moc, masa, moment obrotowy, zużycie paliwa, wysokość kanapy, praktyczność. Dziś nas to nie interesuje.
Pomimo tego, że gdy dorastał, nazwa ‘stunt' nawet nie funkcjonowała w powszechnym użytku, AC Farias to bez dwóch zdań człowiek-legenda tego sportu.
Przepraszam, ale o kij niektórym z was chodzi piszącym maniakalnie o tym, że ten i tamten głupi i debil, bo w podkoszulku, bo bez kasku, bo w trampkach?
Większosc ludzi myślących o rozpoczęciu stuntu zastanawia się na początku nad wyborem właściwego motocykla.
Jest ciepły, słoneczny dzień. Wchodzisz do garażu. Twoja stara RR-ka wita Cię radosnym krótkim sygnałem wyłączanego alarmu. Dzisiejszym priorytetem jest dla Ciebie trening jazdy na przednim kole...
Jadąc na tylnym kole możemy pokazać, że potrafimy jeździć na motocyklu, a adrenalina jest naszym chlebem powszednim. Zobacz, jak ja to robię!
Jazda ekstremalna na motocyklach powstała dosyć dawno, bo kilkanaście lat temu. Nie była wtedy nazywana „jazdą ekstremalną”, lecz „kaskaderską”. Pewien Szwed zabawiał publiczność sztuczkami, wykonywanymi na Kawasaki Z-1300, w tym efektowną jazdą na tylnym kole.
Jazda na tylnym kole, zwana jazdą "na gumie", jest kamieniem węgielnym wszystkich technik popisowej jazdy na ścigaczu. Lata rozwoju tej techniki doprowadziły do powstania wielu jej odmian. Pozycja siedząca ("sit down"), pozycja stojąca ("standup"), kankan ("can can"), tron ("high chair"), żaba ("frog"), bez rąk ("no-hander"), 12-sta ("12 O'Clock"), kółko "circle" są poważnym wyzwaniem nawet dla doświadczonych motocyklistów.

Ruszyła produkcja MV Agusta F3
dzisiaj 13:48 Wiadomości
Marko Jerman wraca do Suzuki GRANDys duo 1
dzisiaj 12:47 WMMP