REJESTRACJA | LOGOWANIE

Jak rozpocząć jazdę własnym motocyklem?

15/11/2004, 03:33 33
DRUKUJ

 

Pierwszą jazdę motocyklem odbywamy zazwyczaj w momencie jego zakupu. Wtedy jednak jesteśmy skupieni na poszukiwaniu jego słabych punktów i ewentualnych ukrytych usterek. A to odbiera nam przyjemność z jazdy.

Prawdziwą pierwszą jazdę przeżywamy wtedy, gdy na drugi dzień po zakupie motocykla wstajemy rano, ubieramy się w odpowiedni strój, uruchamiamy silnik i ruszamy z miejsca. W jaki sposób ją odbyć? Otóż najnormalniej w świecie. Przygodę z motocyklami najlepiej rozpocząć od zwykłego ich użytkowania. Naszym motocyklem powinniśmy jeździć na co dzień wszędzie tam, gdzie mamy na to ochotę i gdzie jest ku temu okazja: do pracy, do szkoły, po zakupy. Możemy jeździć bez wyraźnego powodu, wyłącznie po to, aby się przewietrzyć. Nie powinniśmy unikać określonych rodzajów pogody, na przykład deszczu, a jedynie powinniśmy zadbać o odpowiedni strój i dostosować styl jazdy do panujących na drodze warunków (w czasie deszczu jezdnia jest śliska i łatwo jest wprowadzić w poślizg koło przednie – w czasie skrętu i hamowania - lub tylne – w czasie gwałtownego przyspieszania).

Jeżeli w trakcie pierwszych jazd nowym motocyklem przewrócimy się, to będąc odpowiednio ubranymi i jadąc w odpowiednio wybranych warunkach nie powinniśmy doznać poważniejszych obrażeń. Zniszczymy, co najwyżej, motocykl, ale ten zazwyczaj można wyremontować. Nie powinniśmy się zbytnio przejmować, gdy już na początku naszej kariery motocyklisty spotka nas niepowodzenie. Bardzo wielu motocyklistów przewraca się niedługo po tym, jak uzyska prawo jazdy kategorii A i kupi pierwszy motocykl. Są też spokojne osoby, które jeżdżą ostrożnie i przez długi czas nie spotyka ich żadne niepowodzenie. Osoby takie zazwyczaj dużo bardziej przeżywają swój pierwszy upadek, który wydarza się po wielu latach w najmniej oczekiwanym momencie. Część z tych osób przeżywa wtedy tak duży szok, że rezygnuje z dalszej jazdy motocyklem. Upadek już na początku kariery pozwala na własnej skórze odczuć granice bezpieczeństwa w jeździe motocyklem i ułatwia pogodzenie się z ewentualnymi niepowodzeniami w przyszłości.

Na koniec warto zwrócić uwagę na to, że doświadczenia wyniesione z kursu nauki jazdy mają zastosowanie również w normalnej, codziennej eksploatacji motocykla. Tego, co mówili nam instruktorzy o uślizgach koła przedniego przy hamowaniu, o uślizgach koła tylnego przy gwałtownym ruszaniu, o niebezpiecznych konsekwencja odzyskania przyczepności przez tylne koło w momencie, gdy motocykl jest ustawiony bokiem do kierunku jazdy, powinniśmy przestrzegać w czasie pierwszej jazdy motocyklem i trakcie każdej kolejnej aż do momentu jego sprzedaży. Jeżeli widzimy motocyklistów, przejeżdżających z dużą prędkością między stojącymi na skrzyżowaniu samochodami, czy ruszających dynamicznie na tylnym kole spod świateł, to nie możemy z tego zdarzenia wyciągać wniosku, że wykonując tego typu ewolucje będziemy mieli równie dużo szczęścia. W trakcie kursu na prawo jazdy kategorii „A” uczymy się kanonu reguł, których stosowanie na co dzień być może nie dostarczy nam wielu intensywnych wrażeń, ale pozwoli przez długi czas bezpiecznie eksploatować motocykl.

15/05/2012 00:04 tittez
Jak rozpocząć jazdę własnym motocyklem?

Mam kolegę, który prawka nie robił bo po co mandat i tak jest zawsze stały 500 zł jak mam kategorie B. a mam to 300 zł jak dobrze pamiętam a uprawnień nie tracę... Mój dobry kolega, Policjant sam mi mówi żebym prawka nie ... » czytaj dalej

odpowiedz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty.