Hybrydowy chopper - romans OCC i Schneider Electric
Jak wyglądałaby 1/3 Toyoty Prius? Właśnie tak…
Schneider Electric to firma, której główną specjalizacją jest zarządzanie energią elektryczną. To musiało się spodobać Orange Country Choppers, bowiem właśnie z nimi stworzyli oni pierwszego na świecie hybrydowego choppera z silnikiem V2. Według twórców, ten motocykl jest mądry. Wszystko monitoruje, analizuje i na bieżąco dobiera optymalne źródło napędu. Jak to wygląda w praktyce? Motocykl ładowany jest z gniazdka domowej sieci energetycznej. Prąd ten zasila 48-konny silnik elektryczny, który napędza tylne koło. W ten sposób można przejechać około 60 km. W drugim trybie uruchamiany jest silnik spalinowy, który oprócz charakterystycznego bulgotania V2, napędza akumulatory A123 silnika elektrycznego. Prognozowane spalanie ma wynieść 3,5 do 4 litrów na setkę w trybie mieszanym. Oczywiście można też samemu wybierać rodzaj napędu. Całość wspomagana jest układem hamulcowym odzyskującym energię. Hybrydowy chopper być może i ma 400 Nm, ale z masą 430 kg waży tyle, co 1/3 Toyoty Prius.
Obecnie motocykl ten bryluje w Stanach, gdzie hybrydy są uwielbiane. Jednak już w marcu rozpoczyna się wystawowe tourne po Europie. Sprzęt będzie do zobaczenia m.in. w Muzeum Techniki w Brnie podczas Schneider Electric Energy Party (co swoją drogą brzmi jak impreza techno). Zastanawia nas też fakt, że nie jest to pierwszy motocykl OCC wykorzystujący napęd elektryczny. Czyżby po groźbach upadku, sprawach sądowych i powiązaniach kryminalnych, Paul Senior chciał zrehabilitować swój wizerunek w Ameryce, budując motocykle przyjazne światu?







Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarzeFaktycznie - wygląda równie paskudnie, co Toyota Prius.
OdpowiedzWszystko piknie tylko ile to to będzie kosztować? Czy nawet uwzględniając obecne wysokie ceny paliwa są szanse że kiedykolwiek zwróci się z pewnością wysoki kosz zakupu ? Osobiście uważam,że ...
Odpowiedz