Fizyka decyduje czy przeżyjesz - mocna kampania reklamowa 10
dzisiaj 14:53 Wiadomości
VERVA Street Racing 2012 - znamy datę!
dzisiaj 13:30 Wiadomości
W nawiązaniu do wielu zapytań spływających do naszej redakcji oraz do naszego sklepu chcielibyśmy wyjaśnić jedną kwestię dotyczącą zabezpieczeń motocykli przed kradzieżą. Kwestię dotyczącą dodatkowych zabezpieczeń motocykli, koniecznych do objęcia pojazdu ubezpieczeniem AC. Zawierając ubezpieczenia u agenta, nie zawsze jesteśmy dostatecznie informowani o wszystkich aspektach związanych z ubezpieczeniem naszej własności. Tym bardziej warto zapoznać się z poniższym materiałem, aby w przypadku kradzieży pojazdu nie znaleźć się w sytuacji w której mamy wykupione ubezpieczenie, a ubezpieczyciel odmawia jego wypłaty.
Dotychczas kierując się ekspertyzami Instytutu Mechaniki Precyzyjnej niektórzy ubezpieczyciele uznawali zewnętrzne zabezpieczenie typu Disc Lock oraz U-Lock jako skuteczne i co ważne – umożliwiające objęcie motocykla ubezpieczeniem Auto Casco. Wiedząc o tym wielu motocyklistów poszukiwało określonych modeli blokad i zabezpieczeń licząc na to, że nawet jeśli dojdzie do kradzieży, firma ubezpieczeniowa nie będzie miała podstaw do unikania wypłaty odszkodowania, bowiem do zabezpieczenia pojazdu zastosowane zostały zatwierdzone przez nią systemy ochrony.
Od pewnego czasu najwięksi ubezpieczyciele zmieniają jednak swą politykę. Za przykład weźmiemy największego w Polsce gracza w branży – PZU. W marcu 2010 roku, czyli ponad rok temu firma zmieniła Ogólne Warunki Ubezpieczenia (OWU). Zgodnie z nimi do ubezpieczenia AC wymagane jest jedno zabezpieczenie antykradzieżowe. W § 4 ust. 23 pojawia się także wyraźna definicja tego jakie ono ma być:
W świetle powyższych przepisów warto zwrócić uwagę na kilka istotnych szczegółów. Przede wszystkim z punktu widzenia ubezpieczyciela disc locki, U-locki oraz łańcuchy to zabezpieczenia niegodne zaufania, przez co nie uprawniają do objęcia ubezpieczeniem AC motocykli. Sama blokada kierownicy montowana fabrycznie jak widać także nie jest dostatecznym zabezpieczeniem.
Zamierzeniem wprowadzonych zmian było skłonienie użytkowników jednośladów do montażu alarmów, co więcej do robienia tego w wyspecjalizowanych warsztatach, tak aby była gwarancja ich poprawnego funkcjonowania. Dobrą wiadomością jest to, że PZU odstąpiło od wyznaczania listy zabezpieczeń które uznaje za dopuszczone do stosowania. Oznacza to znacznie szerszy wybór, a także możliwość wyboru tańszych produktów.
Trudno powiedzieć kto to wszystko wymyślił. Raczej na pewno nie była to osoba obeznana z realiami. W chwili obecnej najczęstszą formą kradzieży jednośladu jest zapakowanie go na samochód dostawczy. Nie pomaga wtedy immobiliser, sforsowanie alarmu zajmuje chwilę, a jeśli do kradzieży dochodzi w środku nocy na poziomie -3 parkingu podziemnego, to syrena może sobie wyć w najlepsze. Nikt jej nie usłyszy. Przed tego typu kradzieżą nie uchroni rzecz jasna także disc lock czy urządzenie odcinające dopływ paliwa, ale dodatkowe zabezpieczenie w postaci U-Locka albo porządnego łańcucha może być zaskakująco skuteczne. Przykucie motocykla do stałego elementu krajobrazu potrafi być dla złodzieja znacznie bardziej zniechęcające, niż najdroższy nawet immobiliser zamontowany przez najlepszego mechanika w certyfikowanym warsztacie.
Oczywiście wybierając zabezpieczenia do motocykla należy wziąć pod uwagę wiele aspektów. Także to, czy zostaną one uznane przez ubezpieczycieli. Zabezpieczenia mają chronić przede wszystkim przed kradzieżą, a nie przed wykręceniem się ubezpieczycieli przed wypłatą odszkodowań.
Nie wiemy, czy te zmiany można ocenić pozytywnie, czy negatywnie. Ważne, abyście mieli jasność sytuacji. Życzymy spokojnego sezonu!
KOMENTARZE (11) Pokaż wszystkie komentarze » Podyskutuj na forum Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
Bo jak mi to ładnie wyjaśnił Pan Agent ubezpieczeniowy, Firma Ubezpieczeniowa nie może być pewna, że zabezpieczenie mechaniczne typu disk-lock, łańcuch zostały w prawidłowy sposób założone, alarm i immobilizer są ... » czytaj dalej
odpowiedzJednym słowem nie warto w ogóle ubezpieczać motocyklu , prócz obowiązkowego OC. Śmiechu warte ! !
odpowiedzja nei mam zadnych zabezpieczeń tylko takie do roweru i przykuwam codziennie do znaku na parkingu przykrywam plachtąi gra a i jeszcze fabryczne zalaczam, czy to znaczy ze jesli mi zajumaja maszyne to moge pomazyc o ... » czytaj dalej
odpowiedzNie wiem czy dobrze to interpretujecie. AC i tak nie było konkurencyjne. Nie rzadko firmy tak konstruują ofertę, żeby żadnemu klientowi się to nie opłacało. Dzięki temu oficjalnie AC na motocykl w PZU owszem można, ale ... » czytaj dalej
odpowiedzoczywiście że tak zarabiacie na ubezpieczeniach, przecież nie dokładacie do biur, infrastruktury, pracowników, wypłat, KASUJECIE KLIENTA ILE SIĘ DA, ZIMNA WYRACHOWANA KALKULACJA EKONOMICZNA CZASEM PRZY KTÓREJ POSZKODOWANY ... » czytaj dalej
odpowiedzto oczywiste że firmy ubezpieczeniowe nie wnikają czy jakieś działania mają sens, czy ich nie mają. chodzi o to, aby na koniec roku być na plusie a nie na minusie i tylko o to chodzi. oczywiście kosztem klienta ;)
odpowiedzTaaa, ty nam zapłaciłeś, my te pieniądze przechulali, trzeba więc zmienić zasady, żeby w razie czego nie wyszło na jaw, że pieniędzy w kasie niema. Smutne to...
odpowiedz"które oprócz funkcji ochrony pojazdu przed kradzieżą realizuje funkcję lokalizacji i monitoringu pojazdu." - czy to oznacza, że każdy z motocykli powinien być wyposażony w GPS?????
odpowiedzTo jeden z dopuszczonych do montażu typów urządzeń. Nie ma obowiązku stosowania systemów z lokalizatorami GPS. Pozdrawiam,
odpowiedzDobry art. Czyli najlepiej kupić wielgaśny łańcuch :) i postawić przy motocyklu dwa rottweilery ;)
odpowiedz