2015 Yamaha R1 w nowym filmie
Uwaga, mamy tutaj prawdziwą ucztę dla motocyklowych nerdów.
Przyznajcie się, kto był absolutnie zaszokowanym designem nowej R1? Chyba wszyscy mieli jakieś odczucia. Nikt nie spojrzał na ten motocykl i stwierdził ot zwykły litrowy superbike. Niemniej jednak od strony technicznej Yamaha zdecydowała się na kolonizację kosmosu. Nowy model R1 jest tak odmienny od poprzedniego i tak zaawansowany techniczne, że jego premierę uznaliśmy za jedno z najważniejszych wydarzeń ubiegłego roku. Po pełną analizę specyfikacji technicznej i systemów, w które R1 została wyposażona odsyłamy do naszego materiału. Najpierw jednak zobaczcie nowy materiał filmowy przygotowany przez amerykański oddział Yamahy.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
W roli głównej obok samego motocykla występuje tutaj Josh Hayes, czterokrotny mistrz AMA Superbike, który w tym sezonie będzie dosiadał wyścigowej wersji nowej Yamahy. Sam film jest o tyle interesujący, że w prosty i przejrzysty sposób pokazuje, co tak naprawdę w nowej R1 jest. A jest sporo. Zwróćcie szczególną uwagę na ekran ustawień elektronicznych (ok. 5:15). Spodziewalibyśmy się takiego menu próbując podłączyć Kinecta do Xboxa, ale nie w przypadku motocykla. Zresztą jeśli w jakimś motocykli sam quickshifter ma trzy ustawienia, to wiedz, że coś się dzieje. Yamaha przedstawia ten sprzęt jako najbliższą wyścigom GP rzecz na drodze. I to marketingowe posunięcie chyba okazało się trafne, bo model R1M w wyższej, wyścigowej specyfikacji wyprzedał się w ciągu 15 minut. Ktoś coś mówił o kryzysie?
W klasie Superbike robi się naprawdę ciekawie. Zwłaszcza, że z końcem ubiegłego roku klasa ta znacznie się wzbogaciła (H2R, Panigale 1299, etc.). W tej chwili trudno cokolwiek przewidzieć, ale kiedy myśleliśmy, że przemysł zdecydował się na downziseing, on po prostu przygotowywał się do wyścigu zbrojeń w nieznanych wcześniej proporcjach. Tym bardziej, że pojawia się coraz więcej informacji o wyścigowej replice Hondy RC213V-S, która zgodnie z najnowszymi doniesieniami będzie miała astronomiczną cenę.







Komentarze 1
Poka¿ wszystkie komentarzeWszystko fajnie tylko....na co komu ta elektronika podczas jazdy drogowej?? Oczywi¶cie motocykl jak najbardziej mi siê podoba, systemy i ich mozliwo¶æ modyfikowania robi± wra¿enie. Dlatego ...
OdpowiedzChcesz motocykl drogowy, kupujesz MT-09 lub MT-07. Chcesz wy¶cigowej maszyny torowej, kupujesz R1. Homologacja nowej R-ki jest potrzebna tylko i wy³±cznie do wystawienia tego¿ motocykla do zawodów. Je¶li kto¶ kupuje ten motor w innym celu, to jest po prostu g³upi. Moje zdanie.
Odpowiedzprodukowanie starego, nie ukrywajmy nieudanego, zblokowanego modelu nie ma najmniejszego sensu... nowa r1 jest motocyklem stricte torowym, której nie ma sensu u¿ywaæ na drodze. Tzn je¿eli chodzi o cyferki i osi±gi dla mistrzów prostej to jak najbardziej, ale je¿eli chodzi o wykorzystanie... hmmm ... gdyby nie ta elektronika, to motocyklami w dzisiejszych czasach je¼dziæ by siê ju¿ nie da³o, tzn mo¿e tak, nie wyobra¿am sobie na drodze publicznej wyj¶cia na pe³nym ogniu bez tych wszystkich systemów pomagaj±cych (wyj¶cie z zakrêtu na pe³nym ogniu rozumiem z³o¿enie w zakrêcie 50+ stopni i w po³owie zakrêtu otwarcie manety na full), highside murowany.. Yamaha próbuje nad±¿yæ za s1000rr i innymi motocyklami, dlatego zosta³a zmuszona do zmian, jeszcze tylko honda i suzuki opieraj± siê zmianom, ale przynajmniej suzuki kosztuje 60% ceny bmki.
OdpowiedzNie demonizujmy roli elektroniki. To tylko marketingowy wabik na klienta. Jack Miller w testach w Valencii je¼dzi³ bez kontroli trakcji i oczywi¶cie tak jak zwykle bez ABS-u i z tego co wiem to jeszcze ¿yje. Wszystko zale¿y od umiejêtno¶ci je¼d¼ca a ¿e ma³o ludzi potrafi ogarn±æ du¿± moc to trzeba ich jako¶ zachêciæ ,aby wydali kasê i udawali zawodowca na ulicy.
Odpowiedz