Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 135
Pokaż wszystkie komentarzeprzeczytałem wszystkie komentarze i mam wrażenie że część osób uważa że po sezonie dwóch czy trzech już potrafi jeździć motocyklem bo się nie zabili lub nie mieli wypadku, że mają opanowaną maszynę, nic ich nie zaskoczy itp. Ja jeżdżę troszkę dłużej różnymi maszynami, miałem wywrotkę nie jedną, zawsze jednak wychodziłem bez zadrapania nawet. Młodzieży Trzeba mieć JAJA by jeździć motocyklem, Tak samo trzeba mieć JAJA by wybrać na pierwszy motocykl coś spokojniejszego.
OdpowiedzZacząłem swoją przygodę z motorami właśnie od r6 z roku 2005 i uważam że jest to dobry wybór, przynajmniej dla osób z dobrą koordynacją ruchową, olejem w głowie i przychylnością niebios. Dodam, ze po 3 miesiącach mocy w mojej r6 juz mi było za mało. W nast sezonie kupiłem gsxr 750 k6... i też okazał sie za cienki. Teraz biorę pod uwagę tylko 1000. P.S Mój kumpel zaczął jazdę od gsxr 1000 k6 i jeździ już 3 sezon bez żadnych nieprzyjechmnych zdarzen.
Odpowiedzcieszymy się Twoim szczęściem
Odpowiedz