tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Zaczynamy sezon 2018 w WorldSBK. Pełen wachlarz niespodzianek w Australii
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Zaczynamy sezon 2018 w WorldSBK. Pełen wachlarz niespodzianek w Australii

Autor: Jarek Benito Czech 2018.02.25, 14:19 Drukuj

Wszyscy czekaliśmy na dominację Jonathana Rea. Ducati nie miało super tempa w testach, jednak pokazali możliwości w wyścigach. Czy nowe regulacje związane z ograniczeniami obrotów silnika wpłynie znacząco na wyniki?

Tak, wpłynie i powiem więcej…już wpłynęło, ale o tym na końcu. Zaczynamy sezon 2018.

SuperPole wygrywa Tom Sykes na Kawasaki, przed Eugenem Lavertym na Aprilii i Marco Melandrim na Ducati. To już jest znak, iż dominacja "zielonych" nie jest już taka oczywista.

Pierwszy wyścig padł łupem Marco Melandriego, który z przewagą ponad sekundy wpadł na metę pierwszego wyścigu sezonu. Sykes drugi, a podium uzupełnił Chaz Davies, który w końcu pogodził się ze swym motocyklem i zaczął kręcić dobre czasy. Pozytywnym zaskoczeniem był Xavi Fores z ekipy Barni Racing Team.

Hiszpan zajął czwarte miejsce i walczył z czołówką jak równy z równym. Jonathan Rea dopiero piąty, a w trakcie wyścigu miał duże problemy z tylną oponą, którą najzwyczajniej w świecie "zarżnął".

Błędne ustawienia motocykla pozbawiły go przyczepności. Dalej Lowes, który na szczęście jest cały i zdrowy, po giga dzwonie z treningu.

Siódmy Leon Camier na Hondzie i to połączenie może być w tym roku bardzo znaczące w stawce.

Laverty niestety nie utrzymał tempa w kwalifikacji i musi się zadowolić ósmym miejscem, ale widać duży postęp Milwaukee Aprilia. Druga Yamaha i Michael Van Der Mark, oraz Mercado na Kawasaki zamykają pierwszą dziesiątkę. Pierwszy wyścig to chyba ciągle sesja treningowa dla wielu zawodników. Ciężki trening dla Lorenzo Savadoriego i Yonnego Hernandeza, którzy ucierpieli podczas wywrotek. Zawodnik Aprilii został przewieziony do szpitala w Melbourne na operację i niestety żaden z nich nie wziął udziału w niedzielnym wyścigu, do którego właśnie przystępuję.

Drugi wyścig, to już zupełnie inna bajka.

Przez 22 okrążenia, emocje były na najwyższym poziomie. Ta batalia przypominała walkę kogutów z Moto3. Ducati wygrało sobotni wyścig, lecz zgodnie z zasadą wprowadzoną w roku ubiegłym, pierwsza trójka z soboty ląduje w czwartym rzędzie, by ustąpić miejsca kolejnej dziewiątce zawodników. Xavi Fores startuje z pierwszej pozycji, lecz Rea jest na czele już w pierwszym zakręcie. Po chwili Laverty łapie tempo, by wyjść na prowadzenie i zacząć wielką ucieczkę. Reszta się co chwile zamienia miejscami, a Irlandczyk na Aprilii ucieka na 1,5 sekundy, by już na trzecim okrążeniu sprawdzić miękkość pobocza.

Wraca na tor, ale marzenie o dobrej pozycji zostało utracone. Na siódmym kółku błąd Gagne prowadzi do wywrotki.

Reszta bez chwili wytchnienia co chwilę zmienia pozycje. Istne szaleństwo, co jest efektem tak długiego czekania na wyścig. Zima jest zdecydowanie za długa. Tasowali się jak w kasynie, a ilość liderów w trakcie wyścigu była imponująca. Nawet PJ Jacobsen miał okazję prowadzić przez chwilę, podczas swojego pierwszego weekendu w klasie Superbike.

To niestety nie było zasługą jego tempa wyścigowego, a wymaganej zmiany kół w połowie wyścigu. Miękkie opony Pirelli wpłynęły na poprawę czasu okrążenia wyścigu na Phillip Island, lecz zgodnie z prawami fizyki, kosztem ich żywotności. Zawodnicy byli zobligowani do zjazdu na wymianę kół, przed 12. okrążeniem, o czym zapomniał Falzon i został zdyskwalifikowany. Reszta zgodnie z przepisami, zjechała w odpowiednim momencie. Zjazd do boksu, utrzymanie regulaminowej prędkości 60km/h, zmiana kół i czekanie, by trzymając się zasad, wrócić na tor nie wcześniej niż po 63 sekundach.

To właśnie dzięki temu, PJ Jacobsen mógł przez chwilę być liderem wyścigu, choć przez kilka minut. Ten przerywnik nie był szczęśliwy dla Chaza Daviesa, który stracił przyczepność przedniej opony w 10. zakręcie i tym sposobem zakończył przygodę na Wyspie Filipa.

Na słowa uznania zasługują zawodnicy Yamahy, którzy walczyli ze sobą w pięknym stylu, nie przekraczając bezpiecznej granicy.

Druga część wyścigu, to zdecydowanie koncert Xaviego Foresa.

Jedzie jako niezależny zawodnik i zostawia za sobą mistrzów świata. Dopiero na dwa okrążenia przed finiszem, wyprzedzają go Rea i Melandri. Kawasaki, czy Ducati? Panujący król klasy Superbike pewnie zmierza do mety, lecz wyjście z ostatniego zakrętu finalnego kółka odmienia bieg wyścigu. Ducati jest szybsze i wyprzedza o włos, a dokładnie o 0,021 sek. motocykl Kawasaki.

Czy to nie jest czasem wynik kastracji obrotów, wprowadzonej w tym sezonie? Czy kontrowersyjne ograniczenie nie za bardzo wpływa na przebieg rywalizacji? Niby stawka jest bardziej zwarta, lecz chyba nie o to chodzi…

Podium uzupełnia mój bohater weekendu - Xavi Fores.

Trzecia pozycja, to jego najlepszy wynik w WorldSBK, choć już stał wcześniej na najniższym stopniu podium. Sykes czwarty, ze stratą prawie 1,5 sekundy. Dalej Alex Lowes i Leon Camier. Van Der Mark jest siódmym i jest ostatnim zawodnikiem, ze stratą na poziomie 3 sekund. Ósmy Jordi Torres, debiutujący na motocyklu MV Agusta, traci już ponad 14 sekund.

Włos za nim finiszuje powracający do Superbikeów Loris Baz, a dziesiątkę zamyka debiutant w klasie, turecki zawodnik - Razgatlioglu. Co za nazwisko? 5 razy sprawdzałem, czy nie popełniłem błędu w pisowni i nadal nie mam pewności.

Ten wyścig, to było coś, na co czekaliśmy przez całą przerwę zimową. Warto było. Marco Melandri wygrywa dwa wyścigi i kończy weekend z dorobkiem 50 punktów. Ducati powiększa imponującą ilość zwycięstw na Phillip Island w historii, o czym pisałem w zapowiedzi weekendu. Czy może być lepiej? Nie może. Ogromne doświadczenie, niska waga, to wszystko się liczy w walce na torze.

Do kolejnej rundy mamy niestety miesiąc czekania, a będzie to MOTUL Thai Round w Tajlandii, na torze Chang. W roku ubiegłym, dublet zgarnął Rea, lecz czy z kagańcem organizatora, będzie w stanie to powtórzyć? Czas pokaże, a w międzyczasie mamy start MotoGP, co również jest długo wyczekiwanym elementem naszego motocyklowego życia. Kalendarz wszystkich rund znajdziecie w naszym Ścigaczowym kalendarium.

Wyniki Wyścigu WorldSBK nr 1:

Wyniki Wyscigu WorldSBK nr 1

Wyniki Wyścigu WorldSBK nr 2:

Wyniki Wyscigu WorldSBK nr 2

  NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę