Yamaha YBR 125C - nostalgii czas
C znaczy Custom, choć w tym konkretnym przypadku to lekka przesada.
Yamaha, poza oficjalnie zaprezentowanymi szerokiej publiczności nowościami, przygotowała jeszcze jedną niespodziankę dla posiadaczy prawa jazdy kategorii A1. Tą niespodzianką jest dobrze znany model YBR, teraz w nowej odmianie Custom, co oznacza po prostu zdecydowanie bardziej klasyczny styl.
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
W motocyklu technicznie nie zmieniło się nic. Nadal ma on jednocylindrowy, czterosuwowy silniczek pojemności 125ccm, osiągający moc 10KM i niemal identyczny moment obrotowy. Silniczek spełnia normy Euro3 i mimo niezbyt oszołamiającej mocy powinien sobie spokojnie radzić z ważącym 118kg motocyklem.
Daleko idące zmiany mają miejsce przede wszystkim w wyglądzie. Choć rama pozostała taka sama, jak w zwykłym YBR125, to poprzez zamontowanie kroplowego zbiornika paliwa i mniej profilowanej kanapy, linia motocykla uległa obniżeniu. Po dołożeniu dziewięcio- szprychowych obręczy ze stopów, sporych rozmiarów tłumika i wyoblonych błotników całość nabrała iście klasycznego kształtu. Do tego stopnia, że po pierwszym spojrzeniu automatycznie nasuwa się skojarzenie ze sprzętami, jakie większość z nas ujeżdżała po lasach i polach. Ten zbiornik to przecież niemal WSK-a 125, a tłumik niemal żywcem wyjęty ze 175-tki, zwanej potocznie „czwórką". W zestawie jest też pięknie chromowana lampa i puszki wskaźników oraz cały stelaż bagażnika.
Ten nostalgiczny dla wielu z nas motocykl na chwilę obecną nie figuruje w ofercie importera na nasz kraj, co nie znaczy, że się w niej nie znajdzie. W końcu i w naszym kraju na pewno jest sporo nieco starszych osób, które chętnie zakupiłyby pojazd, przypominający im zwariowane lata młodości i pierwsze kroki w sztuce ujeżdżania jednośladu. Zresztą... pokażcie go swemu dziadkowi, a sami zobaczycie błysk w jego oku.
Po publikacji artykułu firma Mitsui Motor Polska, oficjalny importer marki Yamaha na Polskę potwierdziła, iż model YBR 125C nie będzie w sezonie 2008 oficjalnie importowany do Polski.
źródło: materiały prasowe producenta
|






















Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarzeTa kole¶ który to pisał chyba o wsc słyszał tylko z opowiadań dziadka ja nie widze tych podobieństw stwierdzonych przez autora PZdR
OdpowiedzBardzo fajna YBR-a-----> jak na poczatek:-)
OdpowiedzYamaha stara się zapełnic sektor dla ubogich... trochę w mało smaczny sposób ;/
OdpowiedzNiestety, zasobnosc portfela nie idzie w parze ze znajomoscia savoiir-vovre`u.
Odpowiedz