tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Yamaha FJR1300 - Battlestar Yamaha
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Yamaha FJR1300 - Battlestar Yamaha

Autor: Łukasz „Boczo" Tomanek 2010.03.19, 11:03 16 Drukuj

Yamaha FJR1300 to naprawdę solidny motocykl turystyczny z silnikiem pozwalaj±cym szybko zmieniać krajobraz. To sprzęt dla ludzi, którzy ponad miejski lans przekładaj± możliwo¶ć wygodnego podróżowania, ale w sportowym stylu.

FJR1300 to najbardziej flagowy z flagowych turystyków Yamahy. Trudno nie zauważyć, że koncern strasznie sobie upodobał t± niszę motocykli, wypełniaj±c j± kilkoma solidnymi pozycjami. Wszystko zaczęło się od FJ1100, która pożerała kilometry już w roku 1984. Dwa lata póĽniej zwiększono pojemno¶ć do 1200 cm3. I tak było do roku 1993, kiedy FJ zdjęto z oferty. W tym samym czasie pojawiła się też GTS1000. Był to motocykl drogi i dziwny. Miał pierwszy w nowej erze sportowych turystyków nie-teleskopowy widelec z jedn± tarcz± hamulcow± (heble były zaskakuj±co skuteczne), a dzięki silnikowi z diabelnej FZR1000 całkiem szybko jeĽdził. Było tak do roku 1996, po czym produkcję wstrzymano. I nastała cisza.

Yamaha była bez dużego turystyka ze sportowym zacięciem. Po pięciu latach stagnacji na rynek wjechała potężna FRJ1300. Owszem, koncern miał w tym czasie w ofercie TDM i nadprzepisowego Thunderace'a, ale potrzebny był globtroterski, autostradowy mastodont. FJR-a przeszła w zasadzie tylko jedn± spor± modernizację w 2006 roku. Wersję podstawow± w oznaczeniu „A" zmieniono wizualnie (ostrzejsze krawędzie, inne lampy,), szyba była regulowana w szerszym zakresie, w standardzie mieli¶my dwa boczne kufry, podgrzewane manetki oraz regulowan± pod względem wysoko¶ci kierownicę. Swoist± sensacj± była wersja AS wyposażona w półautomatyczne sprzęgło. Patent na pierwszy rzut oka wydawał się mocno przekombinowany, ale po czasie docenili go zwłaszcza miło¶nicy podziwiania krajobrazów w czasie jazdy. O tym rozwi±zaniu powiemy sobie póĽniej, a teraz przyjrzyjmy się FJR-ce, na któr± ¶wiatło rzuca rynek motocykli używanych.

Walory wzrokowo-użytkowe

Zacznijmy od tego, że Yamaha FJR1300 jest bardzo dobrze wygl±daj±cym motocyklem. Z której strony nie popatrzeć, prezentuje się wspaniale. Na pierwszy rzut oka wygl±da jak litrowy Fazer, który jadł ryż i batony proteinowe, a potem się ładnie wyrzeĽbił na siłowni. Przecież od razu wiadomo było, że nie miał to być po prostu duży turystyk bez żadnych emocji. Yamaha musiała swój projekt trochę okrasić sportowymi smaczkami. Tak też z przodu mamy „kocie" lampy, bliĽniaczo podobne do tych z rodziny Fazer, agresywnie pocięte boczne owiewki, czy smukły zadupek. Miało być grubo i pokaĽnie, ale też z nutk± sportowej agresji. Skoro już się napatrzeli¶my, to czas w końcu usadzić się za sterami. Zwykle przy opisywaniu motocykli, w chwili, gdy trzeba przej¶ć do tematu wygody i ergonomii, używa się zwrotu „za sterami". Tutaj jednak, to sformułowanie jest jakby bardziej prawdziwe. Siadasz i od razu wiesz, że dojedziesz tym z Zakopanego do Mielna w komforcie 1-szej klasy.

Szybkie spojrzenie na kokpit. „Niemcy maczali tu swoje paluchy" my¶lisz. To, co mamy przed oczami jest tak schludne i starannie wykonane, że aż dziw bierze, że nigdzie nie ma biało-niebieskiego ¶migła. Czy to Ľle? Zdecydowanie nie. Jak na rasowego turystyka przystało, na kokpicie króluje sporych rozmiarów prędko¶ciomierz. Bo kto by się przejmował obrotami, skoro mamy 143 KM i 134 Nm. Tak czy siak, obroty można odczytać z nieco mniejszego wskaĽnika po lewej stronie. Po prawej znajduje się komputer pokładowy, który dostarcza różnych fajnych informacji, w tym aktualnego zużycia paliwa, które jak się okazuje wcale takie fajne nie jest. Ciekawym bajerem jest schowek w lewej owiewce, który spokojnie pomie¶ci kilka pomidorów. Oczywi¶cie namawiamy do trzymania ich w lodówce. Zwłaszcza, że FJR lubi generować nadprogramowe ilo¶ci ciepła, więc mogliby¶my uzyskać w sposób niezamierzony sos Salsa. Kierownica jest niecodzienna, dwa duże rogi wyrastaj± z półki pod rozs±dnym k±tem. Na szczę¶cie cało¶ć tylko wygl±da dziwacznie, bo jest wygodna i dobrze leży w dłoniach. Kufry, które od 2006 roku mamy na wyposażeniu seryjnym, dobrze harmonizuj± z linia motocykla, choć przestrzeń ładunkow± maj± nieco ograniczon±. Skoro już mowa o ładunku, to pasażer ma równie wygodne warunki, co kierowca. Tylna czę¶ć kanapy jest duża, a podnóżki, dzięki nisko poprowadzonym wydechom nie zmuszaj± pasażera do męcz±cego z czasem uginania kolan. Aby było jeszcze bardziej bajerancko, boczne owiewki mog± być ustawione tak, aby całkowicie uchronić nogi kierowcy przed warunkami atmosferycznymi. Mało? Wspominali¶my, że FJR1300 ma 143 KM?

„Pod owiewkami"

Przepis na dobry silnik do mocnego turystyka: duża pojemno¶ć + duża ilo¶ć koni i momentu obrotowego (najlepiej przy względnie niskich obrotach) + napęd wałem. To się sprawdza, dlatego też inżynierowie Yamahy poszli t± drog±. Duży turystyk nie ma jeĽdzić. Duży turystyk ma płyn±ć. Niczym lotniskowiec z napędem j±drowym. W FJR dba o to silnik, zdolny wygenerować 143 KM przy 8000 obr/min. To sporo, a do tego dochodzi moment obrotowy, równy 134 Nm, który Yamaha osi±ga przy 7000 obr/min. Silnik pracuje dokładnie tak, jak się spodziewamy po wysokopojemno¶ciowej jednostce z imponuj±cymi liczbami. Sprzęt rozpędza się cholernie dynamicznie, ale bez jaki¶ eksplozji mocy. Po prostu płynnie i miarowo zmienia wskazania prędko¶ciomierza.

Niestety, podróżowanie z takimi prędko¶ciami zrujnuje wszelkie plany eco-ridingu, zwłaszcza, że przeloty z dwójk± z przodu na blacie s± bajecznie przyjemnie, je¶li chodzi o przeciwdziałanie siłom natury i fizyce. Im bardziej droga jest prosta i równa, tym bardziej FJR się cieszy i chce czym prędzej zobaczyć, co jest dalej. Słowo „niestety" objawia się w momencie, gdy na chwilę zerkniemy na komputer pokładowy, który przy prędko¶ciach rzędu 2-óch paczek pokazuje, że spalamy 13-14 litrów na setkę. W zbiorniku co prawda może się ich pomie¶cić 25, ale tak czy siak, przelotowe prędko¶ci z 2-k± z przodu szybko go osusz±. Jak już pisałem wcze¶niej, FJR moc silnika na tylne koło przenosi za pomoc± wału kardana i jest to bardzo dobry pomysł. Napęd wałem niesie za sob± jeden defekt - wyraĽnie odczuwalne zmiany obci±żenia. Tu jednak zmiany te nie s± drastyczne.

Skoro jeste¶my już przy przeniesieniu napędu, to nie sposób nie wspomnieć o kontrowersyjnym patencie, na który Yamaha zdecydowała się w 2006 roku w wersji AS. Cały cymes polega na zastosowaniu półautomatycznego sprzęgła, którego nie można mylić z „odkręć i jedĽ" znanym ze skuterów. Biegi nadal zmienia kierowca, ale może sobie wybrać w jaki sposób. Zacznijmy od tego, że luz mamy na samym dole a klamka sprzęgła jest nieobecna. Każde kolejne przełożenie wbija się do góry. I to jest w miarę normalne. Kiedy jednak zechcemy sobie trochę popstrykać, możemy wdusić przycisk na kierownicy, który przeł±czy zmianę biegów z nożnej na ... palcow±. Tak, mamy możliwo¶ć zmieniania biegów przeł±cznikiem. Niektórzy narzekali na konieczno¶ć aktywowania jednego i drugiego sposobu przyciskiem, ale uważam, że takie rozwi±zanie i tak odci±ża nieco koncentrację jeĽdĽca, który może nieco intensywniej napawać się krajobrazami. Interesuj±co robi się w mie¶cie, w momencie, kiedy jedziesz sobie, zmieniaj±c biegi przeł±cznikiem czy klasycznie, zatrzymujesz się na ¶wiatłach, puszczasz wszystko, a silnik nie ga¶nie, mrucz±c miarowo. Warto wspomnieć, że sprytna elektronika Yamahy dba o to, aby nie ruszać z biegu innego niż pierwszy. Oczywi¶cie ¶lizgaj±c sprzęgłem da się to zrobić, ale na kokpicie ostrzegawczo mrugać będzie aktualnie zapięte przełożenie. FJR AS odpali dopiero po jednoczesnym wci¶nięciu klamki hamulca i przycisku rozrusznika i możemy to zrobić z dowolnie zapiętym biegiem.

Zawieszenie jest o wiele mniej kontrowersyjne niż półautomatyczne sprzęgło. Z przodu mamy klasyczny widelec teleskopowy o ¶rednicy goleni 48 mm, z tylu aluminiowy wahacz wleczony. Zawias sprawdza się jednak całkiem całkiem, zwłaszcza przy pokonywaniu długich łuków, które FJR1300 wręcz kocha. Zarówno z przodu jak i z tyłu mamy możliwo¶ć pełnej regulacji. Hamulce. Odk±d wyszła R1, Yamaha montowała w swoich motocyklach szatańsko skuteczne heble. Nie inaczej jest w FJR. Z przodu w spore 320mm tarcze wgryzaj± się 4-tłoczkowe zaciski Nissin, natomiast z tylu znajduje się tarcza o ogromnej ¶rednicy 280mm z zaciskiem 2-tłoczkowym. W motocyklach turystycznych ciężkiego kalibru, takich jak FJR, tylny hebel pełni znacznie istotniejsz± rolę, niż w lekkich motocyklach. Od 2006 roku na pokładzie mamy ABS w standardzie, oraz kombinowany układ hamulcowy.

Turystyka, poszukiwania, pieni±dze ...

Yamaha FJR1300 jest chyba ostatnim wyborem niewyżytego małolata. Nie znam przypadku, kiedy FJR kupiłby kto¶, kto spożywa Red Bulla razem z puszk±. To po prostu motocykl dla okre¶lonej grupy odbiorców. Dlatego kupno używanej sztuki jest o tyle mniej stresuj±ce, że w zasadzie niemożliwym jest trafić na zapiłowan± do granic tolerancji wału korbowego sztukę. FJR'y to motocykle w 99% najczę¶ciej doskonale uszanowane, a je¶li już trafi się jaki¶ egzemplarz z przykrym piętnem zdarzenia (b±dĽ zderzenia) z przeszło¶ci, to będzie ono momentalnie widoczne. Wystarczyć rzut oka na i pod plastiki, aby znaleĽć ¶lady spawania i klejenia. Przy glebach praktycznie zawsze cierpi układ wydechowy. Motocykl jest ciężki, więc uszkodzenia przy glebach s± zawsze poważniejsze, niż w przypadku lekkich maszyn. Oznacza to, że je¶li wiecie o przygodach upatrzonego egzemplarza, warto przyjrzeć mu się uważnie, aby nie odkryć post fatum pogięt± pod owiewkami chłodnicę, pourywane mocowania, tudzież brakuj±ce elementy osprzętu.

Je¶li chodzi o niezawodno¶ć, to tak naprawdę nie ma się tu do czego przyczepić. Silnik jest trwały, niezawodny i niewyżyłowany, a napęd wałem jest wieczny. Nawet dziwny przy pierwszym kontakcie system półautomatycznego sprzęgła okazuje się idioto-odporny i nie pozwala na zrobienie niczego głupiego. W czasie zakupu przebiegiem raczej się nie przejmujmy. Zdarza się, że egzemplarz ma ponad 100 tys. na zegarze, a jeĽdzi jak salonówka i wcale nie powinno to budzić podejrzeń. Przy wyższych przebiegach warto upewnić się jak wygl±da kondycja łożysk główki ramy, tarcz hamulcowych oraz elementów zawieszenia. W szybkich, ciężkich motocyklach te elementy lubi± się przedwcze¶nie zużyć, zwłaszcza na naszych drogach.

Ceny. Nie s± niskie, prawdę mówi±c. Je¶li jest się mega szczę¶ciarzem, który zawsze wygrywa najwyższe nagrody na odpustowych loteriach, to można pokusić się o wyszukanie FJR z 2001 roku w cenie 10 - 12 tys. zł. Owszem, jest to karkołomnie trudne, ale możliwe. Za kwotę rozs±dn±, za która można nabyć zdrow± sztukę z pierwszych lat produkcji (przed liftingiem w 2006 roku) można uznać 20 tysięcy. Kwota ta się podwoi, albo nawet i potroi, je¶li chcemy nowsz± lub najnowsz± FJR np. z półautomatycznym sprzęgłem. Je¶li jednak kto¶ nie szuka nowoczesnych bajerów, to spokojnie może szukać pierwszych roczników. FJR1300 2001 ma klasyczn± przekładnię, wygl±da niemal identycznie jak nowa, jest tak samo mocna, wygodna i zdolna pokonywać transkontynentalne dystanse. Dodatkowo sprawia wrażenie bardziej pancernej. Je¶li nie zależy Ci na zmianie biegów przyciskami, ABS-ie czy kombinowanym układzie hamulcowym, to szukaj sztuki z lat 01-05. Jest znacznie tańsza i równie dobra.

Globtroterstwo wysokolitrażowe

Łatwiej zagadać na trzeĽwo do Adriany Limy na imprezie Victoria's Secret, niż znaleĽć w FJR1300 jakie¶ poważne niedomagania. W zasadzie jest tylko jeden problem - potężna konkurencja. Najgorsza jest ta niemiecka, ponieważ jest perfekcjonistycznie poprawna, niemal idealna. BMW K1300GT ma po prostu wszystko. Od niezbędnych turystycznych bajerów po tytanicznie mocny silnik. K1200 prezentuje się podobnie. Oba te sprzęty jednak legitymuj± się wysok± cen±. Nowe Kawasaki GTR1400 to odważna próba wspięcia się na szczyt podium, choć relatywnie nowego motocykla nie można porównywać ze starszymi FJR'ami. Nie mniej jednak zieloni odwalili kawal dobrej roboty. Wg mnie największym konkurentem FJR1300 na rynku maszyn używanych jest Honda Pan European. Silnik V4 w pojemno¶ci 1300 cm3 generuje jedwabi¶cie gładki ci±g przy sporej mocy i Hondowskim sposobie jej oddawania, nie zapominaj±c o walorach turystycznych.

Podsumowuj±c, Yamaha FJR1300 to naprawdę solidny motocykl turystyczny z silnikiem pozwalaj±cym szybko zmieniać krajobraz. Wersja AS z półautomatycznym sprzęgłem wymaga przyzwyczajenia, ale jak użytkownik się już z tym rozwi±zaniem oswoi, to może czerpać przyjemno¶ć z szybkiej turystyki w zupełnie odmienny sposób. Używana FJR1300 ma jeszcze jedn± zaletę. Nigdy nie kupimy jej od młodego agresora z objawami ADHD. To sprzęt dla ludzi, którzy ponad miejski lans przekładaj± możliwo¶ć wygodnego podróżowania, ale w sportowym stylu.

Dane techniczne:

Typ silnika: Chłodzony ciecz±, 4-suw, DOHC, rzędowy, 4-cylindry
Pojemno¶ć skokowa: 1,298 cc
¦rednica x skok tłoka: 79.0 x 66.2 mm
Stopień sprężania: 10.8:1
Moc maksymalna: 105.5 kW (143.5 KM) przy 8,000 obr/min
Maksymalny moment obrotowy: 134.4 Nm (13.7 kg-m) przy 7,000 obr/min
Smarowanie: Mokra miska olejowa
GaĽnik: Wtrysk paliwa
Sprzęgło: Mokre, wielotarczowe
Układ zapłonowy: TCI
Starter: Elektryczny
Układ przeniesienia napędu: 5-biegów
Przeniesienie napędu: Wał
Pojemno¶ć zbiornika paliwa: 25 L
Pojemno¶ć zbiornika oleju: 4.9 L
Rama: Aluminiowa
Zawieszenie przód: Widelec teleskopowy, ? 48mm
Skok zawieszenia przód: 135 mm
Zawieszenie tył: Wahacz
Skok zawieszenia tył: 125 mm
Hamulec przód: Podwójne tarcze, ? 320mm
Hamulec tył: Pojedyncza tarcza, ? 282mm
Opona przód: 120/70 ZR17M/C (58W)
Opona tył: 180/55 ZR17M/C (73W)
Długo¶ć (mm): 2,230 mm
Szeroko¶ć (mm): 750 mm
Wysoko¶ć (mm): 1,315 mm (szyba w najniższej pozycji) / 1,450 mm
(szyba w najwyższej pozycji)
Wysoko¶ć siedzenia (mm): 805 mm
Rozstaw osi (mm): 1,545 mm
Min. prze¶wit (mm): 130 mm
Masa pojazdu w stanie suchym (kg): 264 kg


Reklama


NAS Analytics TAG

Reklama


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
Komentarze 10
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami użytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę