Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 138
Pokaż wszystkie komentarzeWitam, wypowiedź pana z cbr1100xx, jest super, miałem kilka motocykli zanim wsiadłem na 1100xx, i każdym z nich robiłem cuda na kiju, obtarte wydechy tak że traciły szczelność, kochałem jazdę na jednym kole, popisy przed mniej doświadczonymi, zwłaszcza jak jakaś laska była w pobliżu, ale po 100m na xx miałem takie oczy wielkie jak pinpongi(podpuścił mnie gość z polo"tuningowane"hi hi, no to do 6000 na każdym biegu (mało by się zdało)na odcinku od świateł do świateł w bielsku miałem 180km/h a to był 3 bieg! wszystko było gites tak do 180 ale potem motor zdawał się odmówić skręcania, lekki zakręt przerodził się w koszmar, dawka adrenaliny starcza do dziś he he. Jeśli kupujecie taki motocykl miejcie kogoś kto was poprowadzi, tam po spuszczeniu manetki są takie przeciążenia że ma się wrażenie że kolana zmiażdżą bak, tak jest na początku oczywiście,potem się człowiek oswaja, ale przetrwajcie początki z fantazją na wodzy, albo niech moc będzie z wami, a urodziny każdego 1 listopada.Jak ktoś zauważył w większości przypadków my nie popełniamy błedów, a i tak nas najwęcej ginie, dawcy ale nie z własnej woli. Uważajcie na siebie.Motor odstawiłem na razie mam 2 300konne samochody pomogło na rok ale to kosmiczna choroba motocykl. I nie uleczalna jeśli o mnie chodzi,chętnie kupie xx albo varadero.czarna musi być!!!Pozdrawiam Sławek
OdpowiedzBrak odpowiedzi do tego komentarza