To co widzicie na zdjęciach, to dzieło polskich projektantów, którzy twierdz±, że znaleĽli kompromis między motocyklem, samochodem i sposobem na korki. Cały cymes polega na możliwo¶ci „zwężania się” przodu. Za każdym razem, kiedy pojazd zmniejszy prędko¶ć do 25 km/h, Triggo zmniejszy rozstaw przedniej osi, w teorii umożliwiaj±c przejeżdżania przez korki. Co ciekawe, przednie koła nie s± skrętne, od tego jest jedno koło tylne, które będzie przechylało się w kierunku jazdy (wraz z cał± kabin±). W ¶rodku pasażer siedzi za kierowc± i jest im bardzo bezpiecznie, ponieważ maj± poduszki powietrzne. To wszystko brzmi bardzo fajnie i futurystycznie, ale mamy pewne w±tpliwo¶ci co to penetrowania korków. Może w okolicach Suwałk, ale trudno wyobrazić nam sobie jak Triggo będzie radziło sobie z zatorem w Warszawie. Co o tym s±dzicie?
Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeMysle, ze autor projektu nie jezdzil nigdy wozkiem widlowym :) Skretne tylne kolo nie tylko jest trudniejsze w obyciu, co moze byc wrecz niebezpieczne (zobaczcie sobie jakie sa rekordy predkosci ...
OdpowiedzTak masz rację ale tu skręt nie działa ja w wózku widłowym, czy w samochodzie podczas jazdy tyłem tu jest zumełnie inna specyfika jazdy
Odpowiedz