Suzuki Hayabusa przerobiona na skuter ¶nie¿ny. Jest najszybszy na ¶wiecie
Grind Hard Plumbing to kilku przyjaciół, którzy budują szalone samochody i pojazdy na bazie motocykli w małym garażu w lasach północnego Idaho, a przynajmniej tak się przedstawiają. Ich najnowszym pomysłem jest transformacja Hayabusy z 2005 roku w… skuter śnieżny.
To najszybszy skuter śnieżny, jaki kiedykolwiek widzieliście.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Ekipa Grind Hard Plumbing zasłynęła już wcześniej z nieszablonowych projektów, w tym przeróbki kultowego BMW E36 coupe w rajdową ciężarówkę, odbudowy porzuconej Toyoty Tacoma w rasowy pojazd terenowych 4x4 i wymiany serca potężnego Power Wheels Ford Mustang Barbie, który dostał silnik od Hondy.
Ale w Idaho jest teraz zima, więc najnowszy pomysł GHP odnosi się do tych trudnych okoliczności przyrody i pogody. A może by tak przy okazji ustanowić rekord prędkości na skuterze śnieżnym?
Aby tego dokonać, chłopaki z GHP użyli najszybszego zwierzęcia świata. Hayabusa oznacza w języku japońskim sokoła wędrownego. Jego mechaniczny odpowiednik pojawił się w 1999 roku i zyskał miano najszybszego seryjnego motocykla świata.
Sercem Suzuki GSX 1300R Hayabusa z tego okresu jest czterocylindrowy silnik o pojemności 1298 cm3, który mógł poszczycić się 175 KM mocy i 128 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Sokół z 1999 roku rozpędzał się do 306 km/h.
Suzuki Hayabusa nie poradziłaby sobie jednak w głębokim śniegu i trzeba było trochę pogłówkować, żeby nabyła takich umiejętności. Co ciekawe, ekipa Grind Hard Plumbing użyła gotowego zestawu Timbersled Riot 3. W USA można zakupić komplety składające się z przedniej narty oraz całego tylnego zawieszenia wraz z gąsienicą.
Do takiego zestawu można dość łatwo zaadoptować motocykl enduro. Nie jest to tania zabawa, bo Timbersled Riot 3 kosztuje ponad 7 tys. dolarów. Hayabusa to nie jest lekkie enduro, więc konieczne było przerobienie zarówno motocykla, jak i zestawu do adaptacji na skuter śnieżny.
Chłopakom z Grind Hard Plumbing zajęło to tydzień, a cały proces oraz końcowy efekt możecie zobaczyć na powyższym filmie. Oczywiście szanuję ich pomysł oraz pracę, ale i tak trochę szkoda tej "Busy". Gdybyście chcieli obejrzeć aktualną wersję Hayabusy, zajrzyjcie na stronkę Suzuki.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze