Skutery w Polsce - Vespa czy Chińczyk?

Autor: Michał Mikulski 2012.01.18, 11:38 79 Drukuj

Możemy hipotetycznie założyć, że większość przypadkowo napotkanych osób jest w stanie odróżnić Audi od Renault, Apple (a fu!) od Lenovo czy Nokię od Samsunga.  Czy taka sama sytuacja ma miejsce w przypadku skuterów?

Zastanawialiście się kiedyś, co kieruje naszymi konsumenckimi wyborami? Dobra reklama, niska cena? A może jakość produktu lub przywiązanie do marki? Nawet jeśli teraz oburzymy masę osób po „marketingach i zarządzaniach”, to trzeba pogodzić się z tym, że to właśnie zakiełkowanie danego brandu w naszej świadomości ma ogromny wpływ na ostateczną decyzję.

Na kanwie powyższej teorii powstało proste pytanie: czy Polacy rozróżniają brandy skuterów? Pomińmy fakt, co i jak się sprzedaje - ważniejsze jest, czy Pan Kowalski lub inny Tomanek, widzi różnicę pomiędzy Vespą, a marketowym Chińczykiem. Rozwiązanie tego problemu było dość proste – w ramach większej pracy dyplomowej, przeprowadziliśmy ankietę badającą wizerunek skuterów w Polsce. Nie uwierzycie, co z niej wyszło...

Dlaczego skuter?  

Polski rynek motoryzacyjny nie jest potęgą, ulegając zachodnioeuropejskiemu pod względem wielkości, zróżnicowania i nasycenia. Lata izolacji po tej gorszej stronie żelaznej kurtyny ograniczyły jego rozwój i płynność, głównie za sprawą znikomej liczby dostępnych brandów. Polityczne transformacje, otwarcie poszczególnych sektorów i w końcu wolnorynkowość w branży motoryzacyjnej doprowadziły do szybkiego rozkwitu, czego przejawem są motoryzacyjne trendy XXI wieku.

Nawet jeśli nasze drogi nie przypominają tych francuskich czy włoskich w kwestii liczby jednośladów, to jedno jest pewne – cały czas możemy spotkać się ze wzrostem. Wystarczy spojrzeć za okno w pierwsze dni wiosny. Liczba jednośladów wzrosła wielokrotnie w przeciągu ostatnich lat. Lwią częścią tego wzrostu są właśnie skutery. W głównej mierze skutery-motorowery, bo przecież nie ma bardziej popularnego widoku, niż starszy pan w „orzechu” wiozący worek węgla na swojej chińskiej pięćdziesiątce. Według corocznych badań PZPM od 2007 roku udział motorowerów w pierwszej rejestracji nowych pojazdów nie spada poniżej 90%. Tak, 90% nowych pojazdów to właśnie motorowery, czy tego chcemy czy nie.

Oczywiście, nie każdy skuter to motorower. Nie każdy skuter na naszej drodze jest też nowy. Na potrzeby badania trzeba było założyć, że pod pojęciem „skuter” kryje się „skuter-motorower”, głównie, by nie mącić w głowie ankietowanym. Nikt też nie zaprzeczy, że ogromną częścią jeżdżących po naszych drogach jednośladów to właśnie skutery z silnikami do 50ccm.

Sku... co?

Możemy hipotetycznie założyć, że większość przypadkowo napotkanych osób jest w stanie odróżnić Audi od Renault, Apple (a fu!) od Lenovo czy Nokię od Samsunga. Co więcej, znajdą się tacy, co mają na ich temat mniej lub bardziej wyrobione zdanie, a może są w stanie określić potencjalnego posiadacza danej marki. Czy taka sama sytuacja ma miejsce w przypadku skuterów?

Na tą okazję przygotowaliśmy ankietę wizerunkową, w której głównym punktem były zdjęcia trzech skuterów. Piaggio Vespy LX50, Yamahy Aerox oraz Zippa Toxic. Pod każdym zdjęciem była nieduża tabelka z cechami (tzw. dyferencjał semantyczny), w którym należało zaznaczyć natężenie danej opozycyjnej cechy. Przykładowo, naprzeciw siebie znajdywały się „szybki” i „wolny”. Każdy z ankietowanych musiał zaznaczyć, czy według niego dany skuter jest raczej szybki, czy może zdecydowanie wolny. Wprawne oko czytelnika Ścigacz.pl już pewnie podpowiada ci, dlaczego akurat wybraliśmy te, a nie inne skutery. Vespa miała reprezentować grupę skuterów designerskich, z tradycją. To skuter przecież dla klienta świadomego, raczej mało kto kupuję Vespę przez przypadek – zwłaszcza nową. Aerox jako japoński skuter sportowy, kierowany do zupełnie innego klienta, głównie ujeżdżany przez nastolatków. I Zipp Toxic, jako godny reprezentant grupy „chińskiej” (pod tym pojęciem kryją się wszystkie możliwe tanie skutery, nie chodzi o pochodzenie marki, a określenie to nie jest w żaden sposób nacechowane).

Kosmiczne wyniki

Jak myślicie, czy ktokolwiek widzi – dla nas oczywiste – różnice pomiędzy np. Vespą, a Aeroxem? Czy jakakolwiek marka wyróżnia się na tle innych? Żeby była jasność, w badaniu brały udział osoby z dużego miasta, wsi, a także małej miejscowości. Kobiety i mężczyźni, od 18 do 60 roku życia, więc mamy przekrój społeczeństwa. Kilkanaście procent było też w posiadaniu skuterów.  

Odpowiedź na powyższe pytanie jest jedna: NIE. Ankietowani nie tylko nie wyróżniają poszczególnych marek, ale także nie widzą typów skuterów. Przykładowo, Zipp był częściej określany jako sportowy i drogi (to przez ten kufer!) niżeli Aerox. Vespa u osób nieposiadających skutery odbierana była jako tandetna i powolna. Aerox jako tradycyjny, słowem - czyste szaleństwo. Nawet osoby posiadające skutery nie były do końca pewne „co z czym się je”. Wyniki z dyferencjału byłyby koszmarem każdej osoby odpowiedzialnej za wizerunek w danej marce.

Dopiero w otwartym pytaniu „16. Jaki skuter chciałbyś mieć?” 44% respondentów wybrało Vespę ze zdjęcia, 20% Yamahę , a 14% Zippa. Kilka pytań dalej także Vespa pojawiała się jako wymarzony skuter. Wynika to z mocnego ugruntowania Vespy w mass mediach i popkulturze. Często zresztą ankietowani używali nazwy modelu Piaggio  (przecież dopiero całkiem niedawno Vespa została usamodzielniona jako marka) zamiennie ze słowem „skuter”. Podobną sytuację mamy w przypadku mówienia Jeep na samochód terenowy, CPN na stację benzynową, czy Harley na choppery.

Najciekawszy był spory rozdźwięk między idealnym środkiem transportu, a idealnym skuterem. Respondenci wymagają kompletnie różnych rzeczy od jednego i od drugiego – z tego powodu nie widzą drzemiącego w skuterach potencjału. Mówiąc o idealnym środku transportu mówią, że chcą by był szybki, niezawodny, tani w eksploatacji. Mówiąc o idealnym skuterze, wymieniają: kolorowy, ładny, wygodny, cichy. Wnioskować można z tego, że nie biorąc oni pod uwagę, że skuter może być środkiem transportu. Jako grupa skutery prawie zawsze były określane jako zawodne, głośne i powolne.

Trend jest wyraźny – przeciętni obywatele nie tylko nie widzą różnic pomiędzy markami, ale przede wszystkim nie rozróżniają danych typów skuterów. Skuter dla nich to nadal robiący dużo hałasu i powoli jadący jednoślad na śmiesznie małych kółkach. Skuter to zabawka, niebędąca alternatywą dla innych środków transportu. I tylko z tego powodu Vespa istnieje nieco lepiej w ich świecie, niżeli inne marki. Bo Vespa to zabawka kultowa – niestety nic więcej.  

Niech całość podsumuje wypowiedź znaleziona w jednej z ankiet: „Nie toleruję skuterów. Dla mnie wybór to rower, albo motocykl. Skuter to coś pomiędzy, czyli beznadzieja.”

vespa-lx-125

Foto: Archiwum

Zdjęcia
warszawa sh300i honda test a mg 0123
doda giggle yamaha
chlopaki na skuterze
rodzinka na skuterze
Skuter na placu budowy
sport sr50 sym test b mg 0161
W jesiennej promocji Yamaha Aerox R jest tanszy o 900 PLN
korki
motocykl sh300i honda test a mg 0022
sr50 sym test b mg 0070
aerox r
vapor
Komentarze 25
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę