tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Rajd Tunezji 2011 - Polacy w czołówce

Rajd Tunezji 2011 - Polacy w czołówce

Autor: Informacja prasowa 2011.05.04, 14:04 Drukuj

W ostatnim, trzecim etapie rajdu, zwycięstwo zgarnął Kuba Przygoński. Czachor był piąty, a Dąbrowski szósty

Pierwszy etap Rajdu Tunezji, drugiej tegorocznej eliminacji Mistrzostw Świata FIM, rozegrał się w niedzielę, a motocykliści ORLEN Team zajęli satysfakcjonujące, wysokie pozycje. Na liczącym 263 kilometry etapie Jakub Przygoński był trzeci, Jacek Czachor czwarty, a Marek Dąbrowski piąty i jednocześnie najszybszy w klasie Open.

Kuba Przygoński rozpoczął rajd nie w pełni sił. Od dwóch dni walczył z zapaleniem oskrzeli. Pomimo tego osiągnął bardzo dobry etapowy czas, a po pierwszym odcinku, jego strata do lidera Heldera Rodriguesa wynosiła zaledwie 3’15.

Drugi etap Rajdu Tunezji został odwołany z powodu zamieci piaskowej panującej na trasie. Motocykliści stawili się na starcie po przejechaniu 60 km dojazdówki, jednak ze względu na ograniczoną widoczność i względy bezpieczeństwa, nie mogli wyjechać na odcinek specjalny.

Na trzecim etapie Kuba Przygoński zdeklasował wszystkich rywali i zajął pierwsze miejsce. Jacek Czachor był piąty, a Dąbrowski szósty. Marek jednocześnie umocnił swoje prowadzenie w klasie Open - motocykli powyżej 450 cc. 

Zawodnicy przejechali trasę o długości 206 kilometrów biegnącą do Ksar Ghilane Sud, pierwotnie zaplanowaną na dzień poprzedni. W poniedziałek motocykliści nie wyjechali na odcinek specjalny. 

Kuba Przygoński czuje się już lepiej pomimo zapalenia oskrzeli. Wpływ choroby jest jeszcze odczuwalny, jednak na trasie daje z siebie wszystko. Zawodnik Orlen Team przez większość etapu kontrolował swoich rywali wyznaczających trasę. Zaatakował dopiero po ostatnim punkcie pomiaru czasu i objął prowadzenie.

Jakub Przygoński:

„Jechaliśmy po świeżych wydmach nasypanych przez wczorajszą burzę piaskową. Był bardzo miękki piach. Wydmy nie były zbyt wysokie – około trzech metrów. Najlepszą metodą by je pokonywać było skakanie, to najszybszy sposób. Spędziłem większość odcinka w powietrzu. Pod koniec OSu dogoniłem Lopeza i Rodriguesa, ścigaliśmy się do ostatniego kilometra. Udało mi się zwyciężyć, z czego się bardzo cieszę.”

Dobrym tempem pojechali również pozostali zawodnicy ORLEN Team, którzy trzymają pozycje w czołówce.

Jacek Czachor:

„Etap bardzo trudny, typowo piaszczysty. Wystartowaliśmy wcześnie rano. Organizator musiał skrócić odcinek specjalny o około 10 kilometrów. Inaczej zabrakłoby nam paliwa. Jechaliśmy bardzo wolno po ekstremalnie kopnym piachu, na pierwszym drugim biegu. Było ciężko, nawigacja była również wymagająca. Jechaliśmy około trzy i pół godziny 200 kilometrów, więc średnia była bardzo mała.” 

Marek Dąbrowski:

„Słabsi zawodnicy mogą mieć problem z ukończeniem tego etapu. Na trasie było mnóstwo kopnych, urwanych wydm, na których praktycznie nie można było rozwinąć prędkości. Jechało się naprawdę ciężko, ale przejechałem etap dobrym tempem i umocniłem pozycję w klasie Open.”

Wyniki - etap III Rajd Tunezji

  1. Przygoński      3:11:54
  2. Lopez             +1’42
  3. Rodrigues       +3:46
  4. Viladoms        +8’40
  5. Czachor          +15’47
  6. Dąbrowski      +16’20
Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę