Płonąca niespodzianka przed startem wyścigu

Autor: Konrad Bartnik 2017.11.24, 11:01 Drukuj

Gorąca głowa to często pożądana cecha u sportowców, gorzej jeśli to płonąca główka ramy motocykla enduro. Zwarcie instalacji elektrycznej i mały pożar tuż przed startem to raczej kiepski motywator. Z drugiej strony, jeśli udało się go opanować, to limit pecha został wyczerpany i w samym wyścigu już nic złego się nie zdarzy.

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę