Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 135
Pokaż wszystkie komentarzeNoo widzę że o życiu ani o motocyklach wiecie niewiele.Ja również jestem starym motocyklistą i jakoś wciąż żyję,i dam wam radę:nie osądzajcie bo i was osądzą i wierzcie mi ,jak założycie rodziny,kochane żony urodzą wam skarby które zaczniecie cenić nad życie zmienicie poglądy.Zaczniecie się obawiać kto ich nakarmi gdy wam zabraknie szczęścia,przypomni się wam ból po glebie i dzwonach i ile mieliście szczęścia że żyjecie, a w tedy zechcecie ochronić wasze dzieci przed tym wszystkim co się nazywa motocykl.Zwracam się tu głównie do wariatów jeżdżących na ścigach tak jak ja.Kiedy się ma rodzinę nic nie jest już takie proste.Fakt , młodzież wie swoje,zwłaszcza widząc starego na moto,lub z nim jeżdżąc i zrobi swoje chociażbyśmy nie wiem jak jej zabraniali , co nie zmieni faktu że zawsze będziemy drżeć ze strachu o ich życie.Oni mogą nie mieć tyle szczęścia co my...
OdpowiedzBrak odpowiedzi do tego komentarza