Motocyklowy klub Kremla sadzi drzewa przy polskiej granicy. Symboliczna prowokacja czy element wojny informacyjnej?
Na terenie Brześcia, tuż przy granicy z Polską, członkowie prorosyjskiego klubu motocyklowego Nocne Wilki przeprowadzili symboliczną akcję sadzenia leszczyny, przywiezionej z Rosji. Nocne Wilki nagle zamienili się w "ekologów"? Niekoniecznie.
Wydarzenie zorganizowane w ramach inicjatywy "Russkij Les", miało miejsce na terenie Konsulatu Generalnego Rosji i odbyło się z udziałem rosyjskich dyplomatów. Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się to po prostu gestem proekologicznym, akcja ma geopolityczne i propagandowe przesłanie.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Rosyjskie słowo "oriesznik", oznaczające leszczynę, jest również nazwą balistycznego pocisku średniego zasięgu, który w 2023 roku został użyty przez Rosję do ataku na ukraińskie miasto Dniepr. Sadzenie drzewek o tej nazwie w pobliżu granicy z Polską można interpretować jako sygnał ze strony Kremla, wpisujący się w szerszą strategię wojny informacyjnej.
Oprócz tej symbolicznej akcji Nocne Wilki wzięły udział w marszu tzw. Nieśmiertelnego Pułku, organizowanym przez władze Rosji i jej sojuszników. Wydarzenie to, polegające na niesieniu portretów radzieckich żołnierzy z II wojny światowej, zostało w tym roku oficjalnie dozwolone przez białoruski reżim, co może świadczyć o zacieśniającej się współpracy między Mińskiem a Moskwą.
Kluczowym miejscem tej propagandowej ofensywy była twierdza Brzeska, która w rosyjskiej i białoruskiej historiografii uchodzi za symbol heroicznego oporu Armii Czerwonej przeciwko III Rzeszy. Jednakże narracja ta pomija fakt, że we wrześniu 1939 roku polscy żołnierze bronili się tam przed agresją zarówno niemiecką, jak i sowiecką. Pomijanie tego aspektu wpisuje się w szerszy trend fałszowania historii i marginalizacji polskiej perspektywy w kontekście II wojny światowej.
Nocne Wilki, założone w latach 80. XX wieku, są znane z bliskich relacji z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Ich lider, Aleksandr Załdostanow, pseudonim "Chirurg", aktywnie wspiera rosyjskie działania imperialne, w tym aneksję Krymu i inwazję na Ukrainę. Klub posiada filie w kilku krajach Europy, w tym w Niemczech, gdzie ich działalność budzi kontrowersje i obawy wśród służb bezpieczeństwa.
W przeszłości Nocne Wilki podejmowały próby wjazdu do Polski, które spotykały się z odmową ze strony polskich władz. W 2015 roku planowali przejazd trasą Moskwa-Berlin z okazji 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej, jednak Ministerstwo Spraw Zagranicznych odmówiło im wjazdu na terytorium kraju, uzasadniając decyzję brakiem precyzyjnych informacji dotyczących harmonogramu pobytu grupy w Polsce. Podobna sytuacja miała miejsce w 2016 roku, kiedy to Straż Graniczna w Terespolu nie wpuściła do Polski międzynarodowej grupy motocyklistów deklarujących przynależność do Nocnych Wilków, powołując się na zagrożenie ładu i bezpieczeństwa publicznego. W odpowiedzi na te decyzje, rosyjskie MSZ wyrażało oburzenie i oskarżało Polskę o celowe pogarszanie stosunków rosyjsko-polskich.
Jednocześnie trudno nie zauważyć, że działania Nocnych Wilków wpisują się w szerszą strategię rosyjskiej propagandy i miękkiej siły, mającej na celu wywieranie wpływu na kraje sąsiednie i promowanie prorosyjskiej narracji historycznej.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze