Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 65
Pokaż wszystkie komentarzeNie tylko kasa? Przecież na promocjach najłatwiej można zarobc i przyciągnąc klientów, poza tym lepiej kupic cos porzadnego, np. Yamaha, Aprilia, Gilera, Piaggio, Honda albo inne sprawdzone i móc jeździc ile wlezie niż kupic chińskie badziewie, z którym trzeba non stop jeździc do serwisu, a więc cóż z tego że Kingway wciśnie klientom jakiś kit o wartości 500 czy ileś złotych, skoro potem jeszcze więcej będą musieli zapłacic gdy sie zepsuje.
OdpowiedzA Yamaha sie nie psuje???? wszystko sie psuje i wszystko sie naprawia różnica jest w tym że w serwisie Yamahy zostawisz fortunę, a chińczyka naprawisz za parę złotych. Inna kwestia jest w tym czy wszystkich stać żeby wydać 10.000 lub 8000 na skuter który de facto też jest robiony w Chinach Zadzwoń do Yamahy i spytaj gdzie skutery robią!!! Takie wpisy są jałowe i nic nie wnoszą ja mam chiński skuter 3 sezon i on naprawdę całkiem fajnie jeździ i nic z niego nie odpadło. jedyne co wymieniłem to świece, 4 razy olej, szczęki hamulcowe i oponę czyli to co musiałbym wymienić w Yamaszce również. Mam chiński skuterek i jeździ 55-60 km/h i zawsze jestem nim szybciej w pracy niż samochodem. Ten post napisałeś na Chińskim kompie i chińska klawiaturą masz pewno na sobie chińska koszulkę i chińskie majtki czyli to znaczy że w koło ciebie masz same badziewne rzeczy :))) Czasem pomyśl zanim cos napiszesz.
OdpowiedzNIC SIE NIE PSUJE TAK CZESTO JAK TEN WASZ CHIŃSKI BADZIEW !!! ten szajs powinien garażowac w serwisie !!!
Odpowiedz