tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Motoextremeshow Bednary - ALL
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

W ubiegły weekend mieliśmy okazję uczestniczyć w kolejnej już w tym roku motocyklowej imprezie freestylowej Motoextremeshow. Wielu gości, bardzo dużo zawodników, gwiazdy oraz morderczy upał. Jakie udało się stworzyć z tego widowisko?

W ubiegły weekend mieliśmy okazję uczestniczyć w kolejnej już w tym roku motocyklowej imprezie freestylowej Motoextremeshow. Zawody w Bednarach były, zaraz po Bemowie, drugą w kolejności imprezą, która miała większe znaczenie w światku polskiego freestylu ulicznego. Zawodnicy mogli ponownie w sposób całkowicie legalny i bezpieczny pokazać swoje umiejętności przed szerszą publicznością. Wspólna jazda pozwoliła na wymianę doświadczeń, podniesienie poziomu umiejętności oraz nawiązanie nowych znajomości, w tym także międzynarodowych. Na zaproszenie organizatora imprezy – Pabla do Bednar przyjechali freestyleowcy z Francji, Moskwy, Łotwy oraz Kaliningradu. Wielu gości, bardzo dużo zawodników, gwiazdy oraz morderczy upał. Jakie udało się stworzyć z tego widowisko?


Reklama


NAS Analytics TAG

Miejscówka

Lotnisko w Bednarach bardzo dobrze nadaje się na organizację tego typu imprez. Ogromna ilość dostępnego miejsca pozwala na bezproblemowe wytyczenie placu do jazdy dla zawodników, sektorów dla publiczności, sektorów dla gastronomii oraz parkingów. Plusem w przypadku lotniska w Bednarach jest też niezłej jakości nawierzchnia pasa startowego pozwalająca na zaprezentowanie większej liczby trików niż ma to miejsce w przypadku nawierzchni betonowych.

Choć Bednary położone są zaledwie 30 km od Poznania, to dotarcie do nich wymaga dobrej orientacji w terenie. Co prawda trasa dojazdu była oznaczona przez organizatorów, ale poza motocyklistami na lotnisko dotarło bardzo mało osób. Brak możliwości dojazdu przy wykorzystaniu komunikacji miejskiej ma - jak widać - bezpośrednie przełożenie na frekwencję.

Riviera Stunt Riders

Dwa dni wspólnej jazdy pozwoliły stunterom z polskiego podwórka zobaczyć, jak wiele musimy się jeszcze nauczyć, żeby dorównać europejskiej czołówce freestylowej (w klasie amator). Głównym punktem imprezy były pokazy francuskiej ekipy Riviera Stunt Riders (www.rivierastuntriders.com). Naszym zdaniem podczas występów niepozornej czwórki Francuzów złamanych zostało kilka praw fizyki.

Sami stunterzy wydawali się przy tym świetnie bawić, nie pokazując żadnych objawów zmęczenia. Jako „narzędzi zbrodni” używali całkowicie seryjnych motocykli sportowych klasy 600. Tak więc mogliśmy zobaczyć m.in. Suzuki GSX-R 600 K2, którego dosiadał 22 letni Serguey, wykonując kilkusetmetrowe coastery na wysprzęglonym silniku. Niepozorny Ed dosiadał zieloniutkie Kawasaki 636 ’03, które w jego rękach przeobrażało się w maszynę do robienia okręgów na jednym kole (circles).

Popisowym numerem 25-letniego Redg’a był trick nazywany „Tower” (wieża). Numer polega na tym, że podczas powolnej jazdy na jednym kole, motocykl szoruje tylnym stelażem po asfalcie, a Redg wspina się na przednią owiewkę i stoi wyprostowany z rękoma wzniesionymi wysoko w górę. Niestety każdy motocykl ma swoją żywotność i ograniczenia, przez co Redg jeżdżąc w ten sposób zniszczył panewki swojego czarno – czerwonego Kawasaki 636. Ostatni z Francuzów – Kinder podczas pokazów również poruszał się w siodle Kawasaki 636.

Warto dodać, że do wszystkich tricków typu circles, coaster, high-chair, bardzo długich stoppie, i wielu innych sztuczek chłopcy z Francji używali całkowicie seryjnych motocykli, wyposażonych w owiewki, lampy, zegary i lusterka oraz całkowicie seryjne przełożenia. Riviera Stunt Riders wystapili również w charakterze Jury w konkursie jazdy indywidualnej pod przewodnictwem Maćka „Cygana”.

motoextremeshow bednary 69 m motoextremeshow bednary 71 m
motoextremeshow bednary 70 m motoextremeshow bednary 73 m
motoextremeshow bednary 77 m motoextremeshow bednary 74 m
motoextremeshow bednary 76 m motoextremeshow bednary 75 m
motoextremeshow bednary 79 m motoextremeshow bednary 78 m
motoextremeshow bednary 48 m motoextremeshow bednary 72 m
motoextremeshow bednary 80 m  

Filmy
skuter 5 zawodnik 7
skuter_5.wmv zawodnik_7.wmv
tomek skuter 6
tomek.wmv skuter_6.wmv
ordi rozdanie nagrod
ordi.wmv rozdanie_nagrod.wmv

Publiczność

Pisząc o miejscu imprezy wspomnieliśmy już o tym, że gros widzów to motocykliści. Smutnym faktem jest, że warunkiem koniecznym uczestnictwa w imprezie było posiadanie własnego środka transportu. W rezultacie na terenie pokazów kręciło się sporo wszelakich motocykli, ale wizualnie widzów było mało.


Reklama


NAS Analytics TAG

Nowością, jaką zaobserwowaliśmy wśród publiczności były grupki dopingujące swoich zawodników. Jeszcze nigdy do tej pory poszczególni zawodnicy nie mieli tak widowiskowego poparcia wśród widowni. Mamy nadzieję, że jest to zapowiedź narodzin prawdziwych funclubów freestylu i zawodników tą dyscyplinę tworzących.

Jako, że żyjemy w Polsce nie obyło się też bez mniej przyjemnych akcentów. Bezmyślne wzniecanie tumanów kurzu lądujących potem na widowni to tylko jeden z przykładów. Wdzieranie się różnych „wesołków” na tor w czasie ocenianych przejazdów konkursowych to kolejna z rzeczy, które nie powinny mieć miejsca. Chyba nigdy nie uwolnimy się od „włażenia”, czyli świadomego wchodzenia do sektorów nie przeznaczonych do publiczności.

Zawody

Pierwsza część zawodów jazdy indywidualnej w klasie powyżej 550 ccm odbyła się w sobotę. 30 zawodników miało do dyspozycji 6 minut na zaprezentowanie swoich umiejętności. Niektórzy twierdzili, że ten czas jest zbyt długi, inni narzekali na niewystarczającą ilość minut na pokazanie całego repertuaru swoich tricków. Konkurs indywidualny zakończył się w niedzielę drugą turą, do której przeszło ośmiu najlepszych zawodników.

Pomimo tego, że Motoextremeshow było polskimi zawodami freestyle, organizatorzy nie widzieli przeszkód we włączeniu do konkursu gości ze wschodu. Janis Rozitis z Łotwy (www.stuntriding.lv) , jeżdżący na Hondzie 600 F4i zaprezentował szeroki wachlarz bardzo trudnych numerów, dając wszystkim do zrozumienia, że to jemu należy się palma pierwszeństwa w konkursie jazdy indywidualnej. Startował również Gatis Rinkis – kolega Janisa z Łotwy.

Aleksiej „Porzarnik”oraz Roman „Acro” ze Stuntcrew.ru (www.Stuntcrew.ru), dosiadający motocykli Yamaha FZ-6 oraz Honda CBR 600 F4i w sposób całkowicie luzacki udowodnili, że w Moskwie stunt uprawiany jest z zaskakująco wysokimi efektami. Z Kaliningradu zawitali na konkurs w Bednarach Maximoto oraz Dima (www.streetfighters.ru). Max wystąpił na Suzuki GSX-R 750, natomiast Dima w sposób bardzo efektowny ujeżdżał Hondę CBR F4i.

Polscy stunterzy zaskoczyli francuskie jury, dla którego wysoki poziom jazdy Polaków wydawał się być sporą niespodzianką. Raptowny szokował dynamicznymi „driftami”, podczas których tylne koło jego Yamahy R1 z piskiem i w kłębach dymu starało się wyprzedzić koło przednie. Na czas zawodów Raptowny zamontował w stelażu swojej Hondy CBR 929 tytanowe płytki, dzięki którym krzesał kilkunastometrowe snopy iskier, podczas swoich przejazdów na stelażu. Popisowym numerem Huberta było podpalanie rozlanej benzyny właśnie za pomocą tytanowego stelaża. Być może właśnie dzięki tym efektownym numerom i żywiołowej reakcji publiczności Raptowny zajął drugie miejsce w konkursie jazdy indywidualnej tuż przed AC Śledziem.

Tomek „AC Śledź” w trakcie konkursu prezentował szybkie ósemki w trakcie jazdy na jednym kole, pokazywał jak przycierać stelażem z nogami przewieszonymi przez kierownicę oraz jak wysprzęglać motocykl podczas wykonywania wheelie w siodle. W trakcie jazdy większość tych widowiskowych i trudnych technicznie tricków prezentował jeżdżąc na starym Suzuki GSX-R z połowy lat 80-tych. Niestety po niegroźnej przewrotce motocykl odmówił mu posłuszeństwa i Śledź resztę pokazu przejechał na Hondzie CBR 600 F4i.

Finałowa trójka znacznie wyróżniała się swoim poziomem jazdy od reszty zawodników. Jury w osobach chłopaków z Riviera Stunt Riders oceniali jednak nie tylko poziom jazdy, ale również wygląd motocykla i zawodnika, kontakt z publicznością oraz ilość tricków. Bardzo ważnym kryterium oceny była jazda na przednim kole i palenie gumy. Niestety regulaminowe 6 minut i duża dezorganizacja zawodników w trakcie przejazdów powodowały, że większość stunterów najzwyczajniej w świecie nie pamiętała, co mają prezentować. Miejmy nadzieję, że następne imprezy pozwolą na zaprezentowanie wszystkim swoich możliwości w 100 procentach.

Klasyfikacja końcowa w klasie powyżej 550 ccm przestawiała się następująco:

1. JANIS ROZITIS Łotwa (streetfighters.lv) Honda CBR 600 F4i
2. RAPTOWNY Lublin (raptowny.com) Yamaha R1/Honda CBR 929RR
3. AC ŚLEDŹ (Ozorków) Honda CBR 600 F4i/ Suzuki GSX-R ‘87
4. ORDI Biłgoraj (stcrew.pl) Honda CBR 900RR
5. STUNTER 13 (Ressurection Riders) Honda CBR 600 F3
6. SIMPSON (Lublin) – Honda CBR 600 F4i
7. MAXIMOTO Kaliningrad (streetfighters.ru) Suzuki GSX-R 750
8. LULEJKO KTM

motoextremeshow bednary 35 m motoextremeshow bednary 39 m

motoextremeshow bednary 40 m
motoextremeshow bednary 51 m motoextremeshow bednary 53 m
motoextremeshow bednary 52 m motoextremeshow bednary 54 m
motoextremeshow bednary 55 m motoextremeshow bednary 56 m
motoextremeshow bednary 57 m motoextremeshow bednary 58 m
motoextremeshow bednary 60 m motoextremeshow bednary 59 m
motoextremeshow bednary 62 m motoextremeshow bednary 61 m
motoextremeshow bednary 64 m motoextremeshow bednary 63 m
motoextremeshow bednary 66 m motoextremeshow bednary 65 m
motoextremeshow bednary 68 m motoextremeshow bednary 67 m

Filmy
Fancuzi 1 zawodnicy
Fancuzi_1.wmv zawodnicy.wmv
corida zawodnik 15
corida.wmv zawodnik_15.wmv
zawodnik 5 dima
zawodnik_5.wmv dima.wmv
dryft raptownego zawodnik 11
dryft_raptownego.jpg zawodnik_11.jpg

Nauka czasem idzie w las

No właśnie. Tutaj dochodzimy do komentarza odnośnie strony organizacyjnej. Poznańskie show oceniać będziemy odnosząc się do kwietniowej imprezy Motoextreme Show , która odbyła się w kwietniu tego roku na warszawskim lotnisku Bemowo. Będąc patronem medialnym, oraz po części współorganizatorem wydarzeń na Bemowie zaobserwowaliśmy wiele braków oraz niedociągnięć, jakie w owym czasie ujrzały światło dzienne. Była to jednocześnie okazja do wyciągnięcia wielu wniosków, tak aby następne imprezy o tym charakterze prezentowały zdecydowanie wyższy poziom.


Reklama


NAS Analytics TAG

W Bednarach bez wątpienia wiele aspektów organizacyjnych zasługuje na uznanie. Świetnym pomysłem było zaproszenie do Poznania ekipy Riviera Stunt Riders. Zaprezentowali oni nie tylko znakomite show, ale także świetnie sędziowali w czasie konkursów.

Na pewno plusem była dobrze oznaczona trasa dojazdu powalająca dotrzeć na miejsce, nawet jeśli jechało się do Bednar po raz pierwszy. Parking dla samochodów wyznaczono w odpowiedniej odległości od miejsca dla widowni i poza szlakiem poruszania się pieszych i motocykli. Ilość punktów gastronomicznych oraz toalet była wystarczająca, ale mamy wrażenie, że tylko dlatego, iż na imprezę przybyło stosunkowo mało gości. Bardzo spodobał się nam pomysł przygotowania pola namiotowego wprowadzającego wakacyjną atmosferę na teren imprezy.

Zanotowaliśmy też wiele minusów, których w naszym odczuciu można było uniknąć wyciągając wnioski z tego co kilka miesięcy wcześniej działo się na Bemowie. Najważniejsze niedociągnięcie to problem z zakwaterowaniem części ekip. Wielu zawodników zza granicy po pokonaniu setek kilometrów musiało spędzić noc w samochodach...

Ochrona w czasie imprezy praktycznie nie istniała sprowadzając się w swoich działaniach do kierowania samochodów na parking. Zabrakło stanowczych działań w chwili, gdy część widzów zaczęła wygłupiać się samochodami i motocyklami zasypując publiczność tumanami kurzu. Niedopuszczalne jest, aby w trakcie konkursu na pas wjeżdżali postronni ludzie oraz, aby widzowie dostawali się do miejsc gdzie ich być nie powinno.

Podobnie jak ochrona nie istniało też nagłośnienie. Co prawda wypatrzyliśmy gdzieś jakieś głośniki, ale ich funkcjonowanie pozostawiało wiele do życzenia nie zapewniając oprawy na jaką zasługiwała tej rangi impreza. Podobnie jak na Bemowie nic nie trzymało się planu. Rozgrywanie zawodów, konkursy, atrakcje nijak miały się do zapowiedzi organizatorów. Jest to bardzo irytująca sprawa, jako że wiele osób nie może pozwolić sobie na luksus całodziennego przesiadywania na lotnisku z dala od domu i przyjeżdża na konkretną część imprezy szczególnie dla nich interesującą. Dwu lub trzygodzinne obsuwy czasowe są wtedy nie do zaakceptowania.

motoextremeshow bednary 14 m motoextremeshow bednary 19 m
motoextremeshow bednary 13 m motoextremeshow bednary 16 m
motoextremeshow bednary 17 m motoextremeshow bednary 18 m
motoextremeshow bednary 15 m motoextremeshow bednary 21 m
motoextremeshow bednary 22 m motoextremeshow bednary 23 m motoextremeshow bednary 20 m motoextremeshow bednary 24 m
motoextremeshow bednary 25 m motoextremeshow bednary 26 m motoextremeshow bednary 29 m motoextremeshow bednary 28 m
motoextremeshow bednary 31 m motoextremeshow bednary 30 m motoextremeshow bednary 33 m motoextremeshow bednary 32 m
motoextremeshow bednary 27 m motoextremeshow bednary 34 m motoextremeshow bednary 36 m motoextremeshow bednary 02 m
motoextremeshow bednary 45 m motoextremeshow bednary 38 m motoextremeshow bednary 37 m motoextremeshow bednary 01 m
motoextremeshow bednary 41 m motoextremeshow bednary 43 m motoextremeshow bednary 46 m motoextremeshow bednary 42 m
motoextremeshow bednary 44 m motoextremeshow bednary 47 m motoextremeshow bednary 49 m motoextremeshow bednary 50 m

Wnioski

Abyśmy nie zostali posądzeni o marudzenie powiemy, że impreza mimo wszystkich niedociągnięć podobała się nam i cieszymy się, że mogliśmy w niej uczestniczyć. Organizatorzy na pewno przy następnym podejściu dopracują to, czego tym razem nie udało się dopiąć na ostatni guzik, a motywacja do takich wysiłków jest na pewno bardzo duża. Motoextremeshow Poznań zgromadził bowiem bardzo wielu zawodników z Polski oraz z całej centralnej części Europy, dzięki czemu freestyle w naszym kraju zaczyna wychodzić z podziemia. Głównemu organizatorowi imprezy - Pablowi, należą się duże podziękowania oraz chwała mu za to, że odbyła się impreza freestylowa na tak wysokim poziomie merytorycznym.


Reklama


NAS Analytics TAG

Z rozmów z zawodnikami oraz ekipą z Francji udało się nam wyciągnąć wiele wniosków odnośnie imprez spod znaku EXTREME. Najważniejsze z nich, to fakt, iż w kraju wiele osób chce się bawić w stunt w sposób całkowicie legalny i bezpieczny. Ekipy z całej Polski znają się dosyć dobrze, nie ma między nimi żadnej niezdrowej rywalizacji, zazdrości ani innych negatywnych odczuć. Organizatorzy imprez są otwarci na współpracę i wykazują dużą chęć porozumienia ze światkiem freestylu.

Również duże podziękowania należą się naszym kolegom z zagranicy, a szczególnie ekipie Riviera Stunt Riders. Swoją wizytą wnieśli duży wkład w światek naszego freestylu, udzielili wielu cennych rad, zachowując się cały czas jak starzy dobrzy kumple, a nie gwiazdy chodzące z podniesionymi nosami.

Na zakończenie zachęcamy do przeprowadzenia ciekawego doświadczenia, polegającego na porównaniu Motoextremeshow w Bednarach, Extrememoto na Bemowie i European Millenium Stuntshow Championship w Kownie na Litwie. Relacje z dwóch ostatnich imprez są również dostępne w naszym serwisie:

Extrememoto Bemowo

Filmy
dryft raptownego zawodnik 11 zawodnik 2
dryft_raptownego.wmv zawodnik_11.wmv zawodnik_2.wmv
test ubran ostry zawodnik 13
test_ubran.wmv ostry.wmv zawodnik_13.wmv
zawodnik zawodnik 12 hubert
zawodnik.wmv zawodnik_12.wmv hubert.wmv
skuter 3 simson Fancuzi 3
skuter_3.wmv simson.wmv Fancuzi_3.wmv
sledz zawodnik 3 janis pali gume
sledz.wmv zawodnik_3.wmv janis_pali_gume.wmv
janis skuter 7 zawodnik 8
janis.wmv skuter_7.wmv zawodnik_8.wmv
skuter 4 skuter 9 max
skuter_4.wmv skuter_9.wmv max.wmv
spidi zawodnik 9 skuter 8
spidi.wmv zawodnik_9.wmv skuter_8.wmv
erni zawodnik 10 skuter 1
erni.wmv zawodnik_10.wmv skuter_1.wmv
stunter 13 skuter 2 zawodnik 6
stunter_13.wmv skuter_2.wmv zawodnik_6.wmv
Fancuzi 2 zawodnik 4
Fancuzi_2.wmv zawodnik_4.wmv
motoextremeshow bednary 03 m motoextremeshow bednary 05 m
motoextremeshow bednary 06 m motoextremeshow bednary 07 m
motoextremeshow bednary 08 m motoextremeshow bednary 04 m
motoextremeshow bednary 10 m motoextremeshow bednary 09 m
motoextremeshow bednary 12 m motoextremeshow bednary 11 m

Reklama


NAS Analytics TAG

Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami u¿ytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ opinii. Je¿eli którykolwiek z komentarzy ³amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usuniêty. Uwagi przesy³ane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artyku³u. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usuniêty.

NAS Analytics TAG
Tagi

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    na górê