Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 93
Pokaż wszystkie komentarzeKupiłem bandziorka 600 (2002 rok) i po odpaleniu silniczek generuje sporo spalin. Nie są niebieskie i nie czuć oleju tylko zwykłe spaliny. Z tym, że wydaje mi się, że jest ich trochę za dużo. Po rozgrzaniu wszystko ustaje ispaliny "giną". Silnik pracuje normalnie, kontrolka oleju gaśnie podczas uruchamiania, Silnik ciągnie dobrze. Pytam bo wcześniej 3 lata jeździlem kawasaki Er 5 i tam nie zauważyłem czegoś podobnego ( a przynajmniej w dużo mniejszym stopniu). Proszę użytkowników, którzy jeżdżą już bandziorem jakiś czas o odpowiedz czy mam się martwić, czy nie:) Z góry dziękuje i pozdrawiam:) :D
OdpowiedzPara wodna?
OdpowiedzTak by wyglądało tylko dosyć długo Ona się pojawia-jakieś 3 - 4 min i wszystko znika. Zapach to typowe spaliny ale bez zapachu oleju-może trochę benzyny
OdpowiedzNormalka u mnie w bandziorze to samo jak się rozgrzeje to znika. Zimny silnik gorzej spala paliwo jak rozgrzany stad ten objaw. To tylko gaźnik :) Do tego dochodzi ssanie które dodatkowo zwiększa dawkę paliwa i gotowe. Moja rada na to: wyprowadzam Bandziora z garażu bez włączania silnika, zaraz po odpaleniu wyłączam ssanie i ruszam. Silnik rozgrzewam przez jakieś 5 min podczas jazdy bez wkręcania powyżej 5tys obr. Skutkuje to spalaniem w okolicy 6 l/100km przy dość dynamicznej jeździe i bez dymku i niechcianych zapachów. Wcześniej jak dawałem mu ok 5 min popracować na ssaniu na postoju to spalanie wychodziło 7-8 l/100km. i capiło paliwem. Bandit fajna maszyna, zakochałem się w moim :) Bandit GSF 600S
OdpowiedzDziękuję serdecznie kolego za odpowiedz-pozdrawiam i szerokości życzę!
Odpowiedz