tr?id=1223146534440221&ev=PageView&noscript=1

Kask HJC RPHA 11 Spiderman [test, opinia, cena]

Autor: Barry 2018.10.12, 16:35 4 Drukuj

HJC RPHA 11 w malowaniu Spiderman wygląda tak oryginalnie, że na ulicy większość postronnych obserwatorów uznaje go za kask malowany aerografem, na indywidualne zamówienie… I dotyczy to nie tylko Spidermana, ale chyba wszystkich malowań z komiksowej serii HJC Marvel.

HJC RPHA to uniwersalny kask sportowo-turystyczny z górnej półki. RPHA 11 stanowi kontynuację modelu RPHA 10+. Producent znów wprowadził szereg zmian i ulepszeń do swojego „flagowca” (w sumie zmian w stosunku do poprzednika jest ponad 20). Jednocześnie uprzedzam, że jest to pierwszy kask marki HJC, w jakim jeździłem, więc w niniejszym tekście zabraknie odniesień i porównań do poprzednich modeli.

hjc rpha11       

HJC RPHA 11 Spiderman

Uniwersalny kask sportowo-turystyczny.

kup5

Pierwszą rzeczą, jaka nie podoba mi się w tym kasku jest… jego nazwa. Nie dość, że producent HJC, to jeszcze ten trudny do zapamiętania zlepek liter RPHA, co razem daje nam HJC RPHA… Dobre na nazwę karabinu maszynowego, albo hasło do skrzynki mailowej, ale nie na nazwę kasku. Ani to dobrze nie wygląda, ani dobrze nie brzmi. Oczywiście skrót nie wziął się znikąd (oznacza dokładnie Revolutionary Performance Helmet Advantage), co nie zmienia faktu, że nie jest fajny. No dobrze, nie będę się już czepiał nieistotnych drobiazgów…

HJC RPHA 11 Spiderman to kask z górnej półki cenowej. Katalogowo kosztuje 2699 zł (obecnie w sklepie Ścigacza 2564 zł).

Na takim pułapie cenowym spodziewałem się produktu klasy premium i te oczekiwania zostały spełnione. Pierwsze pozytywne wrażenia pojawiły się już na etapie odpakowywania mojego Spidermana… Otwierając solidne i dobrze spasowane pudełko poczułem się tak, jakbym odpakowywał modny telefon z nadgryzionym jabłuszkiem w logo... Wiem, że to tylko opakowanie, ale taka dbałość o szczegóły dobrze wróży w kwestii wykonania samego kasku.

Poniżej, na jednym z naszych filmów, możecie zobaczyć, jak HJC RPHA 11 Spiderman wygląda w akcji… Testowałem w nim m.in. nowe BMW G 310 R.

W pudełku, poza samym RPHA 11, znalazłem trochę dodatkowych, przydatnych akcesoriów. W zestawie są: pinlock, podbródek, deflektor, miękki futerał/worek do przewożenia kasku i oczywiście dodatkowa, ciemna szyba (jedyna słuszna w przypadku tego modelu, bo dopiero z nią kask wygląda jak prawdziwy Spiderman).

Na pochwałę po raz kolejny zasługuje dbałość o detale, bo w pudełku znajdujemy nawet małe naklejki, które mają stanowić przedłużenie grafiki namalowanej na skorupie kasku i które należy umieścić w górnej części szyby. Dopiero z nimi oczy Spidermana zyskują swój pełny kształt i ostateczny wygląd… Niewielkie naklejki oczywiście w żaden sposób nie ograniczają pola widzenia i nie przeszkadzają.

Nie tylko sposób zapakowania i akcesoria umieszczone w pudełku zasługują na określenie mianem premium, ale też samo wykonanie kasku. Miękka, przyjemna w dotyku wyściółka robi bardzo dobre pierwsze wrażenie i sprawia, że po prostu masz ochotę jak najszybciej założyć RPHA 11 na głowę.

Tutaj warto dodać, że z samym wyjmowaniem wyściółki ze skorupy kasku nie ma żadnych problemów. Podobnie, jak z wymianą szyby. Jest to mój pierwszy kask HJC i nikt nie instruował mnie, jak zdejmować i zakładać szybę, a już za pierwszym razem zrobiłem to w ciągu dosłownie kilku sekund. Wzorowy i zdecydowanie jeden z najdoskonalszych mechanizmów wymiany szybki, z jakim się spotkałem.

Dopasowanie w znacznym stopniu zależy oczywiście od indywidualnych preferencji i kształtu czaszki. W moim przypadku RPHA 11 układa się bez zarzutu. Kask jest lekki (zaledwie 1300 g) i bardzo wygodny.

W wypełnieniu EPS przewidziano specjalne zagłębienia, by wygodnie móc w nich zamontować słuchawki interkomu. Kask jest również „przyjazny” dla osób noszących okulary korekcyjne.

Kolejny plus za optymalne pole widzenia i wygodny oraz skuteczny wielopunktowy mechanizm blokowania/domykanie szybki. Podobno nie każdemu podoba się sposób domykania (uchwyt znajduje się na dolnej, środkowej części wizjera), ale dla mnie nie stanowi to problemu.

Obietnice producenta o dopracowaniu RPHA 11 w tunelu aerodynamicznym znalazły pokrycie w rzeczywistości. Ten model HJC naprawdę może się pochwalić świetną aerodynamiką i stabilnością przy wysokich i bardzo wysokich prędkościach. Nie pojawiają się dziwne, niechciane drgania, czy jakiekolwiek wibracje.

Nie mam również zarzutów do głośności HJC RPHA 11. W tej kategorii wyraźnie widać, że nie jest to typowy kask sportowy, tylko taki, w którym można z powodzeniem wybrać się w dłuższą podróż. Fani ciszy absolutnej i tak zastosują zatyczki do uszu, choć w tym przypadku naprawdę nie jest to koniecznością.

Tym większym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że przy tak niskim poziomie głośności można uzyskać tak wydajną wentylację. Te dwie cechy na ogół się wykluczają, a w przypadku HJC RPHA 11 trzeba przyznać, że producent naprawdę świetnie sobie poradził.

Przepływ powietrza wygodnie regulujemy pokrętłami w górnej części kasku. Do dyspozycji mamy też otwierane, boczne wloty i nową, w stosunku do poprzednika, wentylację czołową. W tylnej części kasku przewidziano oczywiście wylot powietrza.

Skorupa RPHA 11 jest wykonana z sześciu warstw – włókna szklanego, włókna organicznego, włókna węglowego, hybrydy włókna szklanego i węglowego, włókna aramidowego i na koniec znów włókna szklanego. Nie do końca wiem, co to oznacza w praktyce, ale według zapewnień speców od kasków, wożąc głowę w takiej skorupie można czuć się bezpiecznie…

Jeśli chodzi o powłokę lakierniczą – po pierwszym sezonie żadnych odprysków nie zauważyłem.

Zapięcie kasku proste i moim zdaniem najlepsze dotychczas wynalezione, mianowicie podwójne D.

HJC RPHA 11 – kask klasy premium?

Na powyższe pytanie bez chwili zawahania odpowiadam – TAK! Jestem trochę zaskoczony, bo nigdy nie myślałem o HJC, jak o marce premium. Dlaczego? Może po prostu w głowie utkwił mi obraz kasków HJC w dolnej półki cenowej, które widywałem niegdyś na bazarach motocyklowych? I rzeczywiście, kask HJC poniżej 500 zł też można przecież kupić. Oferta jest jednak bardzo szeroka, a na jej szczycie znalazły się produkty, które z tymi tańszymi nie mają praktycznie nic wspólnego. HJC RPHA 11 leży na najwyższej półce. Jeśli jesteś w stanie do niej dosięgnąć, nie musisz się zastanawiać.

RPHA 11 to uniwersalny kask, który określiłbym jako sportowy i sportowo-turystyczny. Można z powodzeniem zabierać go do całodziennego kręcenia kółek na torze wyścigowym w letni dzień, albo założyć na dłuższą, jesienną podróż. Dobre wykonanie i precyzyjne wykończenie na pewno będą was cieszyć za każdym razem, kiedy sięgniecie po swojego RPHA, bo znów zmienić się w superbohatera…

Jeśli wzór Spiderman komuś nie odpowiada, to w kolekcji czekają również inni bohaterowie Marvela.

Zobacz produkt w sklepie Ścigacz.pl

Zdjęcia
Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę