James Ellison - celem jest zwycięstwo!
Co sprawiło, że w Niemczech nast±pił przełom? Jak wielk± różnicę dokonała jedna mała czę¶ć oraz na czym polega różnica pomiędzy jazd± Ellisona i Pawła Szkopka? Zawodnik polskiego zespołu odpowiada na to i wiele innych pytań.
James Ellison w ostatnim wy¶cigu wywalczył pierwsze podium w Mistrzostwach ¦wiata dla lubelskiego zespołu motocyklowego Bogdanka PTR Honda. Przed kolejn± rund± World Supersport, która w najbliższy weekend odbędzie się na włoskiej Imoli, Brytyjczyk jest przekonany, że znów będzie w stanie walczyć o czołowe pozycje.
Jego celem na ostatnie trzy wy¶cigi jest walka o zwycięstwo, ale co sprawiło, że w Niemczech nast±pił przełom? Jak wielk± różnicę dokonała jedna mała czę¶ć oraz na czym polega różnica pomiędzy jazd± Ellisona i drugiego zawodnika Bogdanki, Pawła Szkopka? O tym wszystkim oraz o World Superbike, MotoGP, problemach Valentino Rossiego i o tym kto wygrałby wy¶cig, w którym na 600-tkach spotkaliby się najlepsi zawodnicy z różnych klas, James opowiedział nam przed wyjazdem do Włoch.
Jak oceniasz ten sezon?
James: Zaczęło się bardzo dobrze i byli¶my bardzo pewni siebie po testach. Nawet po kontuzji kolana w Australii, zaledwie dzień po artroskopii wywalczyłem szóste miejsce, a na Donington Park w Wielkiej Brytanii jechałem po podium, ale potem troszeczkę się pogubili¶my. Wiedzieli¶my, że mamy potencjał, aby walczyć o podium, ale szukali¶my odpowiednich ustawień. Wszystko zmieniło się jednak podczas rundy w Niemczech. Zmienili¶my tam tylny amortyzator i pojechali¶my na takich ustawieniach z jakich od kilku wy¶cigów korzysta Sam Lowes z naszego siostrzanego zespołu Parkalgar Honda. Zawsze daję z siebie wszystko, a ósme miejsce to dla mnie rozczarowanie, dlatego wiem, że gdyby¶my skorzystali z tej opcji wcze¶niej, nasze wyniki w poprzednich wy¶cigach byłyby lepsze, ale nie ma co gdybać. Wiemy na co nas stać i mamy ¶wietnie przygotowany motocykl.
Co dokładnie daje zmiana w amortyzatorze?
James: To rozwi±zanie z M¦ Moto2 . Sam korzysta z niego od rundy w Misano. Kiedy tylko zrobiłem jedno kółko w Niemczech, poczułem ogromn± różnicę i wielk± ulgę, bo wiedziałem, że będziemy liczyli się w walce o zwycięstwo. Poprawiło się zachowanie tyłu i uzyskali¶my lepsz± przyczepno¶ć. Przód nie musi być już ustawiony tak nisko. Zazwyczaj, kiedy masz problemy z prowadzeniem, przenosisz więcej masy na przód i podnosisz tył. Wtedy motocykl zachowuje się lepiej w złożeniu, ale podczas hamowania przód jest zbyt mocno doci±żony, a to mocno dociska przedni± oponę. Szli¶my w tym kierunku przez długi czas, ale wtedy musiałem prosić firmę Pirelli o twardsze mieszanki przedniej opony, które będ± bardziej odporne na docisk, ale one były także mniej przyczepne. Zmiana pozwala na obniżenie tyłu, dzięki czemu masz lepsz± przyczepno¶ć, ale jednocze¶nie w złożeniu tył jest wyżej. To skomplikowane, ale w skrócie pozwala to na utrzymanie lepszej przyczepno¶ci podczas hamowania i jednocze¶nie lepsze prowadzenie. Je¶li na 600-tce jeste¶ w stanie urwać jedn± dziesi±t± sekundy w zakręcie, to robi się z tego sekunda na okr±żeniu, a tego dokładnie potrzebowali¶my.
Jak bardzo pewniejszy siebie jeste¶ po podium w Niemczech?
James: To był niesamowity zastrzyk pewno¶ci siebie. W Niemczech motocykl prowadził się idealnie, więc mogłem skupić się na samej walce i wy¶cigu. Byłem dużo bardziej zrelaksowany, a to przypomniało mi, że mogę wygrać. Czułem się dokładnie tak, jak na pocz±tku roku. Nigdy nie straciłem wiary w siebie i nasz zespół, ale teraz zapomniałem już o trudniejszych chwilach i jestem bardzo pewny siebie.
To było także wyj±tkowe podium, bo pierwsze dla polskiego zespołu w M¦...
James: To fantastyczne. Przez cały rok powtarzam, że zarówno motocykl, jak i zespół s± zdolni do takiego wyniku i chciałem wynagrodzić wszystkim ciężk± pracę. Co więcej, ten pakiet zasługuje na wygran± i robiłem co mogłem na Nurburgringu, ale musiałem zadowolić się drugim miejscem. Miło było odwdzięczyć się ekipie, która dała mi miejsce w World Supersport. To było miłe uczucie, tym bardziej, że wiele osób w zespole było z drugiego miejsca bardzo zadowolonych.
Jaki jest twój cel na trzy ostatnie wy¶cigi?
James: Moje nastawienie się nie zmienia. Nadal będę dawał z siebie wszystko, ale teraz jestem dużo pewniejszy siebie. Oczywi¶cie podium w Niemczech nie oznacza, że teraz będzie łatwiej. Nadal musimy pracować tak ciężko, jak do tej pory, ale jeste¶my dużo pewniejsi siebie. Dam z siebie wszystko i chciałbym wygrać.
Jak dogadujesz się z Pawłem Szkopkiem?
James: Bardzo dobrze. Paweł jest bardzo szybki, ale trochę zbyt często się przewraca, do czego sam się z pewno¶ci± przyzna. Jest jednak bardzo szybkim zawodnikiem i bardzo się stara, więc to normalne, że takie rzeczy się zdarzaj±.
Czym różni± się wasze style jazdy?
James: Przejechałem się motocyklem Pawła podczas testów na Mallory Park w Wielkiej Brytanii i zupełnie nie odpowiadał mojemu stylowi jazdy. Różnica w naszych stylach polega na tym, że on jest bardzo, bardzo agresywny podczas hamowania, więc potrzebuje dużego wsparcia ze strony przodu motocykla. Większo¶ć masy znajduje się jednak z tyłu, który jest bardzo nisko, a to sprawia, że przód jest lekki. My¶lę, że to może być w jakiej¶ czę¶ci przyczyn± jego wywrotek. Paweł jest szybki, ale ustawienia, z których korzysta, nie działaj± wszędzie i na niektórych torach musi przekraczać limity motocykla z takim setupem. Gdyby zmieniono balans motocykla, a on hamował nieco delikatniej, mógłby pojechać szybciej, ale lubi takie ustawienia, z jakich obecnie korzysta i nie chce ich zmienić.
Jak bardzo motocykle klasy Supersport zmieniły się od czasu, kiedy ¶cigałe¶ się na nich po raz ostatni dziesięć lat temu?
James: S± teraz dużo szybsze, ale nadal wymagaj± podobnego stylu jazdy. Musisz cały czas trzymać je na wysokich obrotach, aby wyciskać z nich maksymaln± moc. Je¶li przestrzelisz zakręt i obroty spadn±, stracisz od razu mnóstwo czasu. Na superbiku możesz to nadrobić dzięki dodatkowej mocy.
Jak ważna jest elektronika?
James: Gdyby¶my z niej nie korzystali, nadal byliby¶my w stanie przejechać równie szybkie, a może nawet szybsze okr±żenie, ale na dystansie wy¶cigu tempo wyraĽnie by spadło. Elektronika pomaga oszczędzać opony. Bez kontroli trakcji możesz przejechać szybkie okr±żenie, ale nie przejedziesz wy¶cigu bez znacznego zwolnienia tempa.
Jak bardzo elektronika stosowana w World Superbike różni się od tej z MotoGP?
James: Jest bardzo podobna. Mamy kontrolę trakcji i system zapobiegaj±cy unoszeniu się przedniego koła, ale cały czas staramy się znaleĽć złoty ¶rodek w taki sposób, aby elektronika pomagała delikatniej obchodzić się z oponami i zawieszeniem, ale jednocze¶nie nie spowalniała.
Czy jako byłego zawodnika MotoGP nie dziwi cię to, że Carlos Checa, Max Biaggi i Marco Melandri s± na czele w World Superbike?
James: Nie. Nie ma znaczenia z jakiej serii się wywodzisz. Cal Crutchlow był szybki na R1 w World Superbike rok temu, a dwa lata temu także Ben Spies. Je¶li więc posadzisz dobrego zawodnika na dobrej maszynie, osi±gniesz dobry wynik. Popatrz na Leona Haslama. Gdy jeĽdził w małym zespole, na słabym motocyklu, jego wyniki były przeciętne, ale gdy przesiadł się na Suzuki, został wicemistrzem ¶wiata, a przecież nie jest tak, że nagle przez zimę stajesz się o wiele szybszy. Potrzebna jest odpowiednia kombinacja. Nie uważam, aby MotoGP było na wyższym poziomie je¶li chodzi o zawodników. Poziom jest podobny, tylko różnica pomiędzy fabrycznymi i prywatnymi zespołami w MotoGP jest dużo większa niż tutaj. W World Superbike dużo łatwiej jest zbudować konkurencyjn± maszynę. Gdyby Valentino Rossi albo Casey Stoner tutaj startowali, nie dominowaliby. Natomiast gdyby posadzić Rossiego, Melandriego, Checę, Stonera i Laverty'ego na Supersporty, to byłby wyj±tkowo ciekawy i zacięty wy¶cig, chociaż obstawiam, że wygrałby Laverty, dzięki do¶wiadczeniu, jakie ma na 600-tce.
Spodziewałe¶ się takiej dominacji Stonera w MotoGP i takich problemów Rossiego na Ducati?
James: Chyba sam Valentino nie spodziewał się takich problemów, ale my¶lę, że traktuje ten rok jako test. Tegoroczna maszyna nie pasuje jego stylowi jazdy, więc próbuje j± do siebie dopasować i robi krok do tyłu, aby za rok zrobić dwa do przodu i wrócić do czołówki. Podobnie jak ja, Valentino nie lubi dopasowywać się do motocykla, a dopasowywać motocykl do siebie, dlatego potrzebuje czasu. Je¶li za¶ chodzi o Caseya, to wiedziałem, że będzie szybki, bo pamiętam co robił na Hondzie w 2006 roku. Był niesamowity. Ducati nie jest wyj±tkowym motocyklem, więc pokazał, że może jeĽdzić czymkolwiek i w przeciwieństwie do Valentino, szybko przystosowywać się do maszyny.
JeĽdzisz w polskim zespole. Kiedy więc odwiedzisz Polskę?
James: Nigdy nie byłem w Polsce. Ten sezon jest dla mnie bardzo pracowity, bo startuje także w mistrzostwach Wielkiej Brytanii, a na każde zawody jeżdżę własnym kamperem. Nie do¶ć więc, że nie mam zbytnio czasu, to jeszcze każda nieplanowana wycieczka jest tym pojazdem bardzo kosztowna, ale bardzo chciałbym przyjechać i zwiedzić Polskę.


























Komentarze 5
Pokaż wszystkie komentarzeTo blać tyle kasy wydałem na bilet a on się nawet nie wywalił! Kto Pisze,,,,,,,,,,,,,,ze Szkopek to glebiarz___
OdpowiedzSympatyczny i pewny siebie ; )
Odpowiedzsympatyczny ten dzejms
OdpowiedzA moze zróbmy z Ellisonem taki myk jak z Perejro i Olisadebe - dajmy mu polskie obywatelstwo. To w koncu jaki¶ Polak może zacznie wygrywać :D
OdpowiedzNiezwykle trafnie wytłumaczone, dlaczego Szkopek zalicza gleby "bo jest zapatrzony we własne, kiepskie ustawienie i nie chce nauczyć sie niczego lepszego" Eh;/
Odpowiedz