Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 560
Pokaż wszystkie komentarzeJa osobiście jestem jak najbardziej za kobietami na takich maszynach, i nie liczy sie tu moc. Od tego tygodnia jestem posiadaczem nowiutkiej Yamaszki. Jeśli chodzi o sam zakup sytuacja prezentuje się następująco: -używany kosztuje ok. 7tys - nowy 13tys -nowy ma 2 lata gwarancji - po 2 latach sprzedaż w cenie ok. 9tyś. -używany nie jest pewny - takie rzeczy jak połamana rama itp. rzeczy ciężko jest dostrzec -po przebiciu pewnej bariery w KM części będą krzyczeć: "napraw mnie! wymień mnie!" - obliczając to w salonie Yamahy, wraz ze znajomym (szef salony) doszliśmy do wniosku, że zaoszczędził bym tylko i wyłącznie 1000 zł A więc co się bardziej opłaca? Sama zdecyduj.
OdpowiedzBrak odpowiedzi do tego komentarza