Hopkins prawie w Katarze
Choć pierwsze w tym roku testy królewskiej klasy MotoGP odbyły się w Malezji, John Hopkins z pewnością był już myślami na starcie wyścigu o Grand Prix Kataru.
Jednym z głównych zadań nowego zawodnika Kawasaki było bowiem na torze Sepang przetestowanie ogumienia Bridgestone, które zostanie wykorzystane podczas marcowej, pierwszej w historii nocnej rundy MotoGP.
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
Poza nowym ogumieniem 24'latek zająć musiał się także kilkoma innymi rzeczami. „Pierwszego dnia starałem się jedynie wjeździć w motocykl po zimowej przerwie." - wyjaśniał Anglo-Amerykanin, o którego ślubie informowaliśmy w grudniu na stronach portalu Ścigacz.pl. „Mimo wszystko udało mi się przetestować nowe podwozie i sprzęgło, zanim zabrałem się to sprawdzania nowych opon Bridgestone w środę. Poświęciliśmy wiele czasu mieszankom, których planujemy urzyć podczas pierwszego wyścigu sezonu, Grand Prix Kataru. Kawasaki przygotowało dla mnie dwie różne wersje podwozia i muszę przyznać, że bardziej opowiadało mi to, które jest zbliżone do jego ubiegłorocznej wersji. Inżynierzy zabierają teraz zgromadzone dane do Japonii i przygotują kolejne modyfikacje na następny test. Kontrola trakcji działała świetnie podczas mojej symulacji wyścigowej, dzięki czemuw jej końcówce nie musiałem zmieniać swojego stylu jazdy, aby dostosować się do tracących przyczepność opon."
Hopkins opuścił fabryczny zespół Suzuki po pięciu latach, mimo iż rok temu zaliczył w jego barwach swój najlepszy wynik w MotoGP: czwartą pozycję w klasyfikacji generalnej i tyle samo wizyt na podium. Czy dzięki swojemu niekwestionowanemu talentowi, Anglo-Amerykanin będzie w stanie wywidnować, dotąd radzące sobie w kratkę, Kawasaki ZX-RR znacznie bliżej szczytu tabeli królewskiej klasy?
Po pierwszych testach w barwach nowej ekipy 24'latek narzekał na oporną pracę sprzęgła i nerwowo zachowujące się podwozie. Inżynierzy Kawasaki natychmiast przygotowali dla niego nowe podzespoły. Jeśli współpraca „Hoppera" i „Zielonych" dalej będzie szła w podobnym kierunku, rok 2008 może okazać się dla Kawasaki przełomowym. Malezję Hopkins opuszczał z piątym czasem testu.












Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze